statystyki

Dług spłacony, a kredytobiorca wciąż figuruje w rejestrze. Jak to możliwe?

autor: Piotr Pieńkosz06.12.2013, 07:16; Aktualizacja: 06.12.2013, 09:21
Andrzej Kulik

Andrzej Kulik, rzecznik prasowy Krajowego Rejestru Długów BIG SAźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: ANDRZEJ SOLNICA

Kilka miesięcy temu zostałem wpisany do rejestru dłużników prowadzonego przez jedno z biur informacji gospodarczej. Kiedy zdobyłem środki finansowe, natychmiast spłaciłem zobowiązanie. Okazało się jednak, że mój dawny wierzyciel nie wykreślił mnie z rejestru, przez co bank odmawia mi teraz niewielkiej pożyczki na święta. Co mam robić, jak udowodnić, że nikomu już nie zalegam z zapłatą? – pyta pan Tadeusz.

Reklama


Sytuacje, jak ta opisana przez czytelnika – choć rzadko – jednak się zdarzają. Odpowiedzialność za ich wystąpienie ponoszą wierzyciele. Podstawową przesłanką dla biura informacji gospodarczej (BIG) do usunięcia wpisu o dłużniku z prowadzonego przez siebie rejestru jest wniosek wierzyciela. Ten ostatni powinien złożyć takie pismo w momencie, gdy przestała istnieć podstawa wpisu w rejestrze, a więc gdy dłużnik uregulował zaległe zobowiązanie. Niewypełnienie tego obowiązku może kosztować go karę grzywny w wysokości nawet 30 tys. zł. Teoretycznie więc pan Tadeusz po spłacie długu nie powinien niczym więcej się przejmować i czekać, aż jego nazwisko zniknie z rejestru.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • mabel(2013-12-08 01:58) Zgłoś naruszenie 10

    Uwaga!EUROBANK to praktykuje.Na początku grudnia BIK wykazywal moje zobowiązanie na sumę dwóch zapłaconych rat za październik i listopad br.Na pytanie,dlaczego tak ,jest,konsultant odpowiedział szczerze,że "niektóre banki tak robią"...

    Odpowiedz
  • Niezawodne i sprawdzone w tym wymiarze!(2013-12-07 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby ktoś powiedział ludziom te oto słowa: “Słuchajcie wszyscy! Myśli tworzą waszą rzeczywistość, a więc myślcie o tym czego chcecie, tworząc to czego chcecie, a strzeżcie się myśli szkodliwych, które będą również szkodzić Wam jak i Waszemu życiu”. Gdyby kiedykolwiek ktoś wypowiedział takie oto słowa, a ludzie bezwarunkowo by mu zaufali, wtedy nastąpiłby prawdziwy raj na Ziemi.
    Prawdziwie Mistrzowska Planeta, którą by zamieszkiwali Wielowymiarowi Twórcy Życia, stałaby się poniekąd niebem dla innych istot przybywających na jej terytorium i uczących się od Potężnych Istot Ludzkich, którzy potrafią myśleć tylko o tym czego chcą, oraz tworząc to co myśląc.

    Jednakże jest inaczej. Człowiekowi wpojono pewne zasady, zaprogramowano go na ograniczony tok myślenia, pełnego przestrogi, strachu przed śmiercią i przed innym bliźnim. Ale spokojnie, na tym świecie istnieje kilku Wielkich Twórców Życia, którzy pragną obudzić innych ludzi z ich nieświadomości i wyrwać do świata cudowności i nieograniczoności, jaki zaistniał na samym początku istnienia.

    Oni doskonali pojmują że powodem wszystkich zmartwień, są pełne zmartwień myśli pojawiające się w umyśle tych biednych ludzi. Gdy Mistrz spotkał się z uczniem, nie tak łatwo było mu powiedzieć aby myślał tylko o tym czego chce, ponieważ uczeń zawsze znajdował powody do tego, aby jego chroniczne negatywne myśli wychodziły na zewnątrz. Tak więc mistrz opracował Proces Medytacji, który miał za zadanie powstrzymać ucznia na pewien czas od tworzenia negatywnych myśli i wsłuchaniu się w siebie lub we własnych oddech. Dzięki temu uczeń na pewien czas, w ciągu dnia, powstrzymywał się od myśli negatywnych co spowodowało pustkę umysłu i świadomości. Dzięki temu procesowi, który opierał się na “niemyśleniu”, uczeń osiągał spokój własnego ducha oraz jego własne wibracje zwiększyły się, po przebywania w tej “pustce”. W tym momencie im więcej uczeń praktykował medytacji i powstrzymywał się od chronicznie negatywnych myśli, wykazywał trzeźwość i przytomność do słów, które przekazywał mu Mistrz.

    Umysł ucznia z dnia na dzień jaśniał coraz bardziej, i z większą uwagą słuchał rad Mistrza o myśleniu pozytywnym. Jego postawa zaczęła odzwierciedla to czego nauczył się od Mistrza. Jego ciało zaczęło odzwierciedlać cudowne zmiany jakie zaszły po przyjęciu do swojego umysłu myśli pozytywnych. A gdyby kiedykolwiek pozwoliłby sobie na zapomnienie i przywołanie myśli negatywnych, wie że w tej sytuacji musi jedynie wprowadzić się w stan relaksacji i medytacji aby uspokoić niespokojny umysł i ukierunkować go na inny tor. Po to jest potrzebna medytacja, i taki jest właśnie sens czystego umysłu.

    Gdyby Twoja istota odzwierciedlałaby bardziej myśli radości i miłości, zamiast strachu i gniewu, to medytacja tak naprawdę nie jest Ci potrzebna. Ponieważ Twój umysł jest szlachetny opierający się na szlachetnych myślach, które tworzą wysokie wibracje Twojego ciała, a z kolei dzięki tym wibracjom, wspaniała siła życiowa rozchodziłaby się w Twoim ciele ruchem spiralnym do pola energetycznego który sięgał by nieskończoności, czyniąc Cię Pięknym, Boskich a Twoje życia magiczne i spokojne.

    Odpowiedz
  • Niezawodne i sprawdzone w tym wymiarze!(2013-12-07 11:40) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby ktoś powiedział ludziom te oto słowa: “Słuchajcie wszyscy! Myśli tworzą waszą rzeczywistość, a więc myślcie o tym czego chcecie, tworząc to czego chcecie, a strzeżcie się myśli szkodliwych, które będą również szkodzić Wam jak i Waszemu życiu”. Gdyby kiedykolwiek ktoś wypowiedział takie oto słowa, a ludzie bezwarunkowo by mu zaufali, wtedy nastąpiłby prawdziwy raj na Ziemi.
    Prawdziwie Mistrzowska Planeta, którą by zamieszkiwali Wielowymiarowi Twórcy Życia, stałaby się poniekąd niebem dla innych istot przybywających na jej terytorium i uczących się od Potężnych Istot Ludzkich, którzy potrafią myśleć tylko o tym czego chcą, oraz tworząc to co myśląc.

    Jednakże jest inaczej. Człowiekowi wpojono pewne zasady, zaprogramowano go na ograniczony tok myślenia, pełnego przestrogi, strachu przed śmiercią i przed innym bliźnim. Ale spokojnie, na tym świecie istnieje kilku Wielkich Twórców Życia, którzy pragną obudzić innych ludzi z ich nieświadomości i wyrwać do świata cudowności i nieograniczoności, jaki zaistniał na samym początku istnienia.

    Oni doskonali pojmują że powodem wszystkich zmartwień, są pełne zmartwień myśli pojawiające się w umyśle tych biednych ludzi. Gdy Mistrz spotkał się z uczniem, nie tak łatwo było mu powiedzieć aby myślał tylko o tym czego chce, ponieważ uczeń zawsze znajdował powody do tego, aby jego chroniczne negatywne myśli wychodziły na zewnątrz. Tak więc mistrz opracował Proces Medytacji, który miał za zadanie powstrzymać ucznia na pewien czas od tworzenia negatywnych myśli i wsłuchaniu się w siebie lub we własnych oddech. Dzięki temu uczeń na pewien czas, w ciągu dnia, powstrzymywał się od myśli negatywnych co spowodowało pustkę umysłu i świadomości. Dzięki temu procesowi, który opierał się na “niemyśleniu”, uczeń osiągał spokój własnego ducha oraz jego własne wibracje zwiększyły się, po przebywania w tej “pustce”. W tym momencie im więcej uczeń praktykował medytacji i powstrzymywał się od chronicznie negatywnych myśli, wykazywał trzeźwość i przytomność do słów, które przekazywał mu Mistrz.

    Umysł ucznia z dnia na dzień jaśniał coraz bardziej, i z większą uwagą słuchał rad Mistrza o myśleniu pozytywnym. Jego postawa zaczęła odzwierciedla to czego nauczył się od Mistrza. Jego ciało zaczęło odzwierciedlać cudowne zmiany jakie zaszły po przyjęciu do swojego umysłu myśli pozytywnych. A gdyby kiedykolwiek pozwoliłby sobie na zapomnienie i przywołanie myśli negatywnych, wie że w tej sytuacji musi jedynie wprowadzić się w stan relaksacji i medytacji aby uspokoić niespokojny umysł i ukierunkować go na inny tor. Po to jest potrzebna medytacja, i taki jest właśnie sens czystego umysłu.

    Gdyby Twoja istota odzwierciedlałaby bardziej myśli radości i miłości, zamiast strachu i gniewu, to medytacja tak naprawdę nie jest Ci potrzebna. Ponieważ Twój umysł jest szlachetny opierający się na szlachetnych myślach, które tworzą wysokie wibracje Twojego ciała, a z kolei dzięki tym wibracjom, wspaniała siła życiowa rozchodziłaby się w Twoim ciele ruchem spiralnym do pola energetycznego który sięgał by nieskończoności, czyniąc Cię Pięknym, Boskich a Twoje życia magiczne i spokojne.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2013-12-07 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    Odpowiadam na pytanie : ani niedopatrzenie , ani wadliwe procedury , ani ułomne tzw. prawo - tylko precyzyjnie zaplanowany złodziejski proceder .
    Jak to możliwe ? - zwyczajnie , w mafijnym państwie nie tylko możliwe ,
    to norma .

    Odpowiedz
  • kwas(2013-12-07 15:42) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę złożyć doniesienie do prokuratury a we wniosku zawnioskować o pewną formę zadośuczynienia

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2013-12-07 16:16) Zgłoś naruszenie 00

    Sobie Asindziej kwas , pardon , jaja robisz z pogrzebu . A doniesień do prokuratury , na element mafijny - tak jak wszyscy , mam pełen segregator .

    Odpowiedz
  • Ola(2013-12-07 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    a sprawa cywilna ? i odszkodowanko od wierzyciela!

    Odpowiedz
  • mabel(2013-12-08 01:58) Zgłoś naruszenie 00

    Uwaga!EUROBANK to praktykuje.Na początku grudnia BIK wykazywal moje zobowiązanie na sumę dwóch zapłaconych rat za październik i listopad br.Na pytanie,dlaczego tak ,jest,konsultant odpowiedział szczerze,że "niektóre banki tak robią"...

    Odpowiedz
  • A(2013-12-08 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Moja karta kredytowa spłacona i zamknięta 4 lata temu (mBank) figuruje w BIK i mimo, że 3 razy dzwoniłam i wysyłałam pisma w tej sprawie. mBank twierdzi, BIK jest wyczyszczony, inne banki przy różnych okazjach "o tu ma Pani dług w mBanku". No i co mam robić? Szczerze mówiąc odpuściłam jakiś czas temu bo nie mam pomysłu.

    Odpowiedz
  • dzowanni(2013-12-06 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    Dlug splacony a Bank nie chce wypisac z BIK DLACZEGO ? To powinno odbywac sie odrazu a jak nie to kara bo to jest dyskryminacja jak dluznik nie placi to sie uruchamia cala machine urzednikow i za jakas kwote beka sie kilka krotnie gdzie ma rtzesza urzednikow dobrze platna prace!!!A wierzyciel nie kwapi sie do wypisu powinien byc ukarany i to dobra kara! To tylko u nas sie tak robi najpierw sie kusi kredytami a potem sie dusi jak cytryne i zedrzec razem ze skora by wszyscy zarobili slodko.

    Odpowiedz
  • przy okazji sprawy karnej(2013-12-06 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    Znam taką sytuację: agent ubezpieczeniowy przywłaszczał składki wpłacane mu przez ubezpieczających się. Po ujawnieniu niewpłynięcia pieniędzy z tyt. oc wiodące towarzystwo ubezpieczeniowe zażądało wyjaśnień od klienta. Klient okazał dowody wpłaty. W tym samym czasie towarzystwo powzięło informację, że agent oszukuje na większą skalę. Mimo to po powzięciu tej informacji towarzystwo wpisało klienta do BIG. Gdy po pewnym czasie klient zapragnął wziąć kredyt okazało się, że jest to niemożliwe. Musiał więc zapłacic składkę wraz z odsetkami i dopiero wówczas został wykreślony z BIG. Towarzystwo przez długi czas świadomie współpracowało z oszustem, a mimo to wpisywało klientów do BIG. Może ktoś doradzi, co mam doradzic temu oszukanemu klientowi.

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-12-09 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    @2
    Jeśli masz dowód że ubezpieczyciel wiedział o oszustwach agenta, to zażądaj zwrotu wpłaconych pieniędzy w wyznaczonym przez siebie terminie (np. 7 dni). Po upływie terminu wystąp do sądu o zapłatę przeciwko ubezpieczycielowi, bowiem pomocnik oszusta odpowiada z oszustem solidarnie. Jest tylko kwestia, czy to będzie roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, czy o zapłatę odszkodowania - więc może poszukaj prawnika, albo tylko dokładnie opisz w pozwie fakty zaistniałe w sprawę, jako żądanie zapłaty konkretnej kwoty, bez wskazywania podstawy prawnej.
    Jeśli wpis w BIG był niezasadny, zażądaj także finansowego zadośćuczynioenia (chiciaż 1000 zł) za naruszenie dóbr osobistych polegających na prawie do zachownia dobrej historii kredytowej i dobrej opinii (to jest też dobro osobiste). Nie wiem jednak, czy wpis w BIG był niezasadny, zwłaszcza gdyby jednak ubezpieczyciel nie wiedział o oszustwach agenta.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2013-12-14 17:43) Zgłoś naruszenie 00

    Nie radzę słuchać Witalisa ; do straty poniesionej w wyniku kradzieży banku ,
    lub innego gangu finansowego , dojdą jeszcze zbędne koszty obsługi policji , prokuratury , łańcuchowych i innych papug . O stracie kilku , lub kilkunastu lat życia , nie wspomnę . Bo tak właśnie ten geszeft się kręci , moje dzieci .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama