Inspekcja Transportu Drogowego chce karać przewoźników na podstawie odczytów z wag preselekcyjnych. Bez obowiązku ponownego ważenia.
ikona lupy />
Kontrole pojazdów w liczbach / Dziennik Gazeta Prawna
Jeśli te zmiany wejdą w życie, dojdzie do trzęsienia ziemi w karaniu przeciążonych pojazdów przez Inspekcję Transportu Drogowego. Dzisiaj funkcjonariusze korzystają z 80 wbudowanych w nawierzchnię dróg krajowych wag preselekcyjnych. Ten system rejestruje informacje o przybliżonym nacisku na każdą oś ciężarówki i o jej masie całkowitej. Jednocześnie umieszczona nad jezdnią kamera fotografuje pojazd wraz z tablicą rejestracyjną, a informacje o przekroczeniu norm otrzymuje ITD.
Potem konieczne jest jednak zatrzymanie pojazdu i jego ponowne zważenie za pomocą legalizowanych wag. ITD ma takich siedem stacjonarnych i 280 przenośnych. Dopiero kiedy pomiar potwierdzi wynik ważenia preselekcyjnego, na przedsiębiorcę świadczącego przewóz drogowy nakładana jest kara administracyjna (dodatkowo na kierowcę może zostać nałożony mandat karny w postępowaniu wykroczeniowym).

Kierowcy uciekają przed wagą

Z danych ITD wynika, że na 10 tys. pojazdów od kilkudziesięciu do kilkuset jest przeciążonych. Inspektorzy skarżą się jednak, że dziś skuteczność kontroli jest niewielka. Przykładowo na wjeździe do Bydgoszczy rejestrowanych jest każdego dnia ok. 30 przeciążonych pojazdów, z czego inspekcja jest w stanie zatrzymać do ponownego badania co trzeci. Dlaczego tak się dzieje? Kierowcy ciężarówek, którzy ostrzegają się nawzajem przez CB-radio o lokalizacji wag przenośnych, próbują zjeżdżać z trasy tuż za wagą preselekcyjną. Żeby temu zapobiec, funkcjonariusze ITD korzystają czasami z patroli motocyklowych, które eskortują pojazd do miejsca ponownego pomiaru.
Jednocześnie ITD wspólnie z GDDKiA opracowuje koncepcję dynamicznego systemu pomiaru masy. Do 2015 r. ma powstać 300 punktów ważenia – ten projekt wyceniony został na 500 mln zł. ITD przekonuje, że do prawidłowego działania systemu niezbędna będzie zmiana rozporządzenia ministra gospodarki z 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz.U. z 2007 r. nr 188, poz. 1345) i niektórych zapisów prawa o ruchu drogowym.
– Możliwość sankcjonowania naruszeń ujawnionych za pomocą systemów preselekcyjnych powinna znacząco ograniczyć przekraczanie dopuszczalnych parametrów przez przewoźników. Pozwoliłaby także korzystnie wpłynąć na bezpieczeństwo w ruchu drogowym i poprawić stan dróg. Kolejna korzyść to ograniczenie nieuczciwej konkurencji na rynku transportowym – przekonuje Aleksandra Kobylska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Przepisy nie przewidują dziś pojęcia ważenia w ruchu. Problem w tym, że wagi preselekcyjne nie posiadają dopuszczenia metrologicznego Głównego Urzędu Miar. Barierą jest dokładność pomiaru. Te stacjonarne, na które pojazd wjeżdża każdą osią, mają dopuszczalny 1–2-proc. błąd pomiaru, a wagi dynamiczne (preselekcyjne) używane dziś w Polsce charakteryzują się niepewnością do 5 proc.
– Obowiązujące przepisy dotyczące wymagań w zakresie prawnej kontroli metrologicznej regulują wagi stacjonarne. Urządzenia służące do ważenia preselekcyjnego służą szybszemu i precyzyjnemu wychwyceniu pojazdów z przeciążeniami. Dzięki temu nie jest konieczne zatrzymywanie przypadkowych pojazdów, lecz tych, które faktycznie są przeciążone – tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Resort nie wyklucza jednak zmian.
– Ostateczna decyzja w sprawie wdrożenia automatycznego systemu ważenia i dopuszczenia karania na podstawie danych z wag preselekcyjnych nie została podjęta. Resort transportu analizuje możliwości prawne i finansowe takiego przedsięwzięcia – przyznaje Mikołaj Karpiński.

W Czechach już ważą i karzą

Branża transportowa do inicjatywy ITD jest nastawiona sceptycznie.
– Wagi preselekcyjne nie są na tyle dokładne, żeby tylko na tej podstawie karać przewoźników – twierdzi Wojciech Siennicki, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.
– To kolejne represyjne rozwiązanie prawne wymierzone w przewoźników. Widzę analogie z nadmiernie represyjnym systemem viaTOLL, który wielokrotnie nakłada kary za jazdę bez stosownej opłaty – twierdzi.
W Europie dostępne są już jednak urządzenia na tyle precyzyjne, że uznano je za zdolne do wykonywania legalizowanych pomiarów. Przykładowo w Czechach urząd metrologiczny wydał certyfikat zatwierdzenia typu dla wag preselekcyjnych, dzięki czemu od 2011 r. urządzenia takie mogą dokonywać pomiarów i być podstawą do nakładania sankcji. Na podstawie dynamicznego pomiaru można też karać przewoźników np. w Szwajcarii. Tam zarządca ustawia margines błędu znacząco powyżej dokładności wagi. W ten sposób z dróg eliminowane są najcięższe pojazdy, które najbardziej dewastują nawierzchnie. Pojazdy balansujące na granicy dopuszczalnego tonażu przejeżdżają bez sankcji.
Od stycznia do końca września tego roku inspektorzy wykonali prawie 24 tys. kontroli, wydając 1,8 tys. decyzji administracyjnych na łączną kwotę ponad 9 mln zł. Zmiana przepisów oznaczałaby zastrzyk pieniędzy do kasy ITD.
– Rozpowszechnienie legalizowanych systemów wagowych spowodowałoby prawdopodobnie w pierwszym okresie ich funkcjonowania wzrost liczby postępowań administracyjnych, ale to nie jest nasz główny cel – zapewnia Aleksandra Kobylska z GITD.

Na jakiej podstawie karani są przewoźnicy

● Zgodnie z art. 64 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.) ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony m.in. po uzyskaniu zezwolenia wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ.

● Zgodnie z art. 140aa tej samej ustawy za przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych bez wymaganego zezwolenia nakłada się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej.

● Sankcjonowanie naruszeń związanych z przekraczaniem dopuszczalnych parametrów pojazdów poruszających się po drogach publicznych odbywa się w oparciu o kodeks postępowania administracyjnego, co oznacza konieczność legalizowania urządzeń pomiarowych.

● Dzisiaj samo zarejestrowanie przejazdu przeciążonego pojazdu przez system preselekcji nie może być podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego.