Z takiej sytuacji komornicy znaleźli wyjście: informują wierzycieli o konkretnych rzeczach i pouczają dłużników o tym, że powinni wskazać je w oficjalnym piśmie skierowanym do organu egzekucyjnego. Dopiero jednak po otrzymaniu pisma od inicjatora postępowania mogą przystąpić do egzekucji.

Z tą fikcją proceduralną, która niepotrzebnie przedłuża czas postępowania, chcą skończyć autorzy projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Zaproponowali, aby wierzyciel we wniosku nie musiał wskazywać sposobu egzekucji. Komornik będzie mógł wówczas prowadzić ją według wszystkich możliwych sposobów. Na tej podstawie nie będzie mu wolno jedynie sięgać po nieruchomości. Te będą podlegały egzekucji jedynie na wniosek wierzyciela.

– Jednakże wierzyciel nie będzie zdany wyłącznie na wybór komornika, bo omawiana nowela przyzna mu prawo do ograniczenia lub wskazania we wniosku konkretnego sposobu egzekucji. Te ograniczenia komornik musi uwzględnić, a gdyby mógł zastosować dwa lub kilka z zaproponowanych, to powinien wybrać najmniej uciążliwy dla dłużnika – tłumaczy adwokat Maria Urbańska z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.

Nowe przepisy wprowadzą też inne zasady wyjawiania majątku przez samego dłużnika, wówczas gdy wierzyciel nie wskaże, z jakiego majątku można zaspokoić świadczenia. Komornik będzie miał prawo wezwać w takiej sytuacji dłużnika do złożenia wykazu majątku. Uprzedzi go przy tym o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i pouczy, że w razie niezłożenia wykazu wierzyciel zleci poszukiwanie majątku na koszt dłużnika.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy w konsultacjach