„Rząd popiera ustanowienie pełnomocnika pokrzywdzonego, ponieważ zapewni mu to poczucie ochrony jego interesów i większy komfort psychiczny. Byłoby to rozwiązanie wyjątkowo korzystne dla osób starszych” – czytamy w komunikacie wydanym przez Centrum Informacyjne Rządu.

Jak wskazał rząd, pozostaje jeszcze jeden problem do rozwiązania. Pełnomocnik będący osobą najbliższą będzie także uczestnikiem procesu, któremu przysługują określone prawa, np. udziału w określonych czynnościach, a także w śledztwie lub dochodzeniu. W praktyce może się pojawić problem, gdy jest on też świadkiem w tym samym postępowaniu karnym. Wtedy udział w przesłuchaniach innych świadków może bowiem wpływać na jego własne zeznania.

Przypomnijmy, że obecnie kwestię pełnomocnictwa reguluje art. 88 kodeksu postępowania karnego. W ślad za nim pełnomocnikiem może być wyłącznie adwokat lub radca prawny.

Zdaniem parlamentarzystów będących projektodawcami nowelizacji ograniczenie to jest niesłuszne. Nie każdego bowiem stać na pomoc profesjonalisty, a z praktyki w zakresie przyznawania pomocy z urzędu wynika, że możliwości pokrzywdzonego w zakresie uzyskania profesjonalnego wsparcia są mniejsze niż w przypadku podejrzanego czy oskarżonego.

„Obowiązujące przepisy, na przekór funkcji społecznej rodziny, nie dają możliwości bliskim osobom pokrzywdzonego do reprezentowania go w czynnościach procesowych” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Jak przekonują autorzy, dopiero gdy przepisy dadzą możliwość osobom najbliższym występowania w postępowaniu karnym w imieniu poszkodowanego, konstytucyjna zasada dostępu do sądu zostanie zrealizowana.

Etap legislacyjny

Projekt zaakceptowany przez rząd