Zainteresowany musi mieć szansę na odebranie pisma

autor: Sławomir Wikariak10.09.2013, 07:00; Aktualizacja: 10.09.2013, 08:47
List

Listźródło: ShutterStock

Jeśli osoba od dłuższego czasu mieszka pod innym adresem niż ten, na który sąd kierował korespondencję, to może obalić domniemanie doręczenia – uznał Sąd Okręgowy w Słupsku.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • ledder(2013-09-10 11:56) Zgłoś naruszenie 00

    Sie dziennikarzyny dobrały do portalu orzeczeń to publikują oczywiste oczywistości.

    Odpowiedz
  • w Słupsku Amerykę odkryli ;)))(2013-09-10 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    ale nius ;))

    Odpowiedz
  • Irakay(2013-09-11 04:43) Zgłoś naruszenie 00

    @Witalis: marny ten Twój przykład, człowiek nie wiedział, że wszczęto egzekucję, bo nie podawał swojego prawdziwego adresu zamieszkania (nawet w nowej umowie o pracę podał stary). Wygląda na to, że to jego wina. Nadto, jak rozumiem, nie wiedział, że czegoś nie zapłacił i w związku z tym ma długi? Oj, raczej wygląda mi to na ukrywanie się przed wierzycielami.

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-09-10 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Do Ledder
    Jakbyś nie wiedział, że konkluzja, iż wysyłka na odres niezamieniszkiwania jest nieskuteczna, jest wyjątkiem w naszym wymiarze sprawiedliwości, a nie "oczywistą oczywistością". Niestety.
    Mogę podać przykład:
    Wszczęto w 2006 r. egzekucję p-ko dłużnikowi, ale wskazano adres, gdzie on nie mieszka. Egzekucja była przez wiele lat całkowicie nieskutecna, ale nie była umorzona, bo to się komornikowi nie opłaca (ma wyższą opłatę przy starych przepisach, a nie obniża jej co uzasadnia wszczęciem na starych przepisach, zaś art. 823 kpc decydujący o umorzeniu stosuje się wybiórczo, zależnie od interesu komornika lub innych niejasnych koneksji).
    Gdy w 2012 r. doszło do skutecznego zajęcia pensji, gdyż dłużnik uzyskał zatrudnienie, dopiero dowiedział się o trwaniu egzekucji od swego pracodawcy. Dłużnik wniósł skargę na czynność komornika zarzucając: 1. brak umorzenia z art.823, 2. zawyżenie opłaty egzekucyjnej wbrew ustawie. S.R. Gdańsk Płn skargę oddalił uzasadniając tym, że 823 kpc ma zastosowanie tylko, gdy wierzyciel byłby zobowiązany do wykonania określonej czynności, a skarga na zawyżenie opłaty egzekucyjnej też jest oddalona, gdyż została wniesiona po terminie ustawowym 7 dni (sędzia nawet nie rozróżnia oddalenia od odrzucenia!). W zażaleniu dłużnik podniósł, że dotrzymał terminu 7 dni, gdyż wniósł skargę zaraz po otrzymaniu wiadomości o egzekucji, przed upływem tego terminu, przy czym wskazał, że nie mieszka pod adresem, gdzie komornik fikcyjnie przez wiele lat dokonywał doręczeń. Sąd Okręgowy w Gdańsku zażalenie oddalił, uzasadniając to tym, że pisma były wysyłane na adres wskazany we wniosku egzekucyjnym przez wierzyciela, który był zgodny z podanym adresem w umowie o pracę.

    Poza tym, jak wyjaśnisz zastępowanie rzetelnego i obiektywnego rozstrzygania co do skuteczości doręczeń (na zasadzie przepisów kpc, w szczególności 139 par. 3), tym co napisze anonimowo listonosz na kopercie, który nie ma wiedzy o fakcie czyjegoś zamieszkiwania pod adresem i piszący na kopercie adnotację wedle uznania, lub wedle informacji uzyskanej w drzwiach, bez legitymowania kogokolwiek, a być może napisanej przez listonosza będącego znajomym adresata?

    W Niemczech nie ma czegoś takiego, jak termin na skargę na czynnośc komornika, bo wiadomo o problemach z ustaleniem skuteczności doręczeń, przy czym jest to państwo o nieporównywalnie wyższych standardach wymiaru sprawiedliwości (np. tam nie wykonano ani jednego postanowienia o ekstradycji Niemca gdy było to niezgodne z ich Konstytucjią, podczas gdy u nas wykonano ponad setkę, a dopiero potem zmieniono Konstytucję).
    Problem nadużycia skargi jest w Niemczech rozwiązany prosto - nie można dwa razy skarżyć o to samo. Nie zatem ma terminu, nie ma problemu z kwestią daty doręczenia. Proste? Nie da się takich rozwiązań wprowadzić u nas?

    "Oczywistą oczywistością" jest w saszym sądownictwie niestety bezprawie, nieudolność i bezrefleksyjne przepisywanie lexa (bywa, że bez większego związku ze sprawą). Natomiast przwidłowe orzecznictwo jest w pewnych sferach - w tym wypadku doręczeń - wyjątkiem od zasady rzetelności i zdrowego rozsądku.

    Odpowiedz
  • młody(2013-09-10 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    To ja już wolałem Człowieka niż Witalisa, bo był bardziej oszczędny w słowach

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-09-11 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Dłużnik podał w umowie o pracę adres zameldowania, a ponadto podał adres do korespondencji, gdzie faktycznie mieszka. A to dlatego, że w miejscu zamieszkania Prezydent Gdańska odmówił mu zameldowania (mniejsza o to z jakiego powodu). Ergo - tak komornikowi, jak i sądowi, było wiadome, że dłużnik nie mieszka i nie mieszkał pod adresem, gdzie wysyłano od kilku lat pisma, i było wiadome, jaki był ijest adres prawidłowy.

    Wprawdzie krytykuję bezprawne negowanie w sądach normy z art. 139 par.3 kpc, to jednak w sytuacji wyraźnego powołania się przez zainteresowanego (stronę, dłużnika itp.) na adrees inny niż meldunkowy, który ma być właściwy, zasada rzetelności i uprawnienia do podmiotowego traktowania, przejawiająca się m.in. uprawnieniem do otrzymania pism, ma decydować o obowiązku sądu, czy innego organu, aby zapewnić doręczenie faktyczne, a nie fikcyjne! Wczytajcie się w przepisy kpc ze zrozumieniem - to właśnie z nich wynika.

    Artykuł w gazecie to kolejna bajka dla naiwnych o praworządności, której w III RP nie ma, głównie z winy sędziów sądów powszechnych, ograniczonych do stosowania wytycznych, w nowoczesnej rzeczywistości branych z lexa.

    Mogę podać inne przykłądy:
    Np. prawie nigdy komornicy nie przejmują się wykonaniem czynności skutecznego doręczenia, mimo że kpc reguluje określony sposób postępowania, gdyby realne doręczenie okazywało się niemożliwe. Znam to w oparciu o dziesiątki postępowań egzekucyjnych.

    Nie chodzi tu o ukrywanie się pozwanych, czy dłużników. -Chodzi o praworządne postępowanie, którego rozumne przestrzeganie też daje gwarancję skuteczności postępowań sądowych i egzekucji, a nie zaprzecza podstawom zaufania do organów państwa. -Chozi też o gwarancje skuteczności dopuszczalności środków obrony, aby nikt nie był pozbawiony swych praw materialnych w wyniku bezprawia sądowo-komorniczego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama