Właściciel nieruchomości złożył do sądu wniosek o ustanowienie służebności przesyłu, za odpowiednim wynagrodzeniem, na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego. Przez jego działkę przebiegają linie elektroenergetyczne wybudowane przez Skarb Państwa, a oddane do eksploatacji przed 1955 r.

Oddalone roszczenie

Sąd rejonowy oddalił wniosek. Uwzględnił to, że spółka posiada już tytuł prawny do korzystania z działki. Po zbadaniu historii eksploatacji urządzeń uznał, że Skarb Państwa zdążył zasiedzieć służebność odpowiadającą treścią służebności przesyłu. Właściciel działki wniósł apelację, którą jednak sąd okręgowy oddalił. Wnioskodawca wniósł więc skargę kasacyjną. Przekonywał w niej, że nie można uznać, iż służebność przesyłu została zasiedziana, skoro w tej dacie służebność taka nie była znana polskiemu systemowi prawa.

Dwie konstrukcje

Sąd Najwyższy również oddalił skargę. Wskazał, że w tej sprawie termin zasiedzenia upłynął przed 3 sierpnia 2008 r., a więc w okresie, gdy możliwe było nabycie przez zasiedzenie wyłącznie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu. W odniesieniu do tego ograniczonego prawa rzeczowego należy oddzielić dwie konstrukcje: służebności przesyłu oraz służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, która mogła zostać nabyta przez zasiedzenie również przed wejściem przepisów kodeksu cywilnego regulujących samo to prawo (art. 3051–3054 k.c.). Oba prawa mają podobną treść oraz pełnią te same funkcje, choć nie można było ich utożsamiać.

Konstrukcja prawna wprowadzona w 2008 r. była potwierdzeniem praktyki orzeczniczej, która przyjmowała możliwość ustanowienia na nieruchomości służebności gruntowej, pozwalającej na korzystanie ze znajdujących się na niej urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorcę wykorzystującego je w swojej działalności gospodarczej.

Kluczowe znaczenie miały tu dwie uchwały SN: sygn. akt III CZP 73/02 oraz sygn. akt III CZP 89/08. Przyjęto w nich, że możliwe jest nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej o cechach odpowiadających służebności przesyłu, uregulowanej w k.c. Ostatnio, w uzasadnieniu uchwały z 22 maja 2013 r. (sygn. akt III CZP 18/13), SN wskazał, że praktyka ta miała charakter rekonstrukcyjny, nie polegała zaś na tworzeniu prawa.

Z perspektywy prawa wprowadzenie regulacji do k.c. oznaczało raczej uszczegółowienie treści przepisów i nie wiązało się z wprowadzeniem nowych norm prawnych, które odbiegałyby od obowiązujących już w ramach ogólnej regulacji służebności gruntowych.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2013 r., sygn. akt II CSK 626/12.