Na posesję naszego czytelnika przyjechało kilka wozów Straży Granicznej z 10 funkcjonariuszami w kominiarkach i uzbrojonych w karabiny.

– Funkcjonariusz, który dowodził akcją, zapytał mnie, czy jestem właścicielem wskazanego samochodu. Odpowiedziałem, że byłem, bo sprzedałem go 1,5 roku temu, i poprosiłem o 10 minut na odnalezienie dokumentów sprzedaży – opowiada nasz czytelnik.

W odpowiedzi usłyszał, że auto posłużyło do nielegalnego przewozu przez granicę alkoholu bez akcyzy i funkcjonariusze muszą „się rozejrzeć”.

– Poprosiłem o pokazanie nakazu przeszukania od prokuratora. Tylko że żadnego takiego dokumentu nie mieli. Po telefonicznej konsultacji dowodzący grupą stwierdził, że nie ma czasu, i zarządził przeszukanie. Synowa w ciąży, sąsiedzi się patrzą. Uznałem, że upieranie się wobec argumentu 10 uzbrojonych ludzi nie ma żadnego sensu – relacjonuje nasz czytelnik.

Samo przeszukanie, jak podkreśla, było bardzo pobieżne, kulturalne i funkcjonariusze nie narobili przy tym żadnych szkód czy bałaganu. Zresztą umowa z komisem, w którym auto zostało sprzedane, szybko się znalazła i po spisaniu protokołu Straż Graniczna opuściła dom.

– Tylko czy nie można było załatwić sprawy po ludzku, lecz od razu traktowano wszystkich jak potencjalnych przestępców? Czy straż graniczna może dokonać przeszukania, nie mając prokuratorskiego nakazu – pyta czytelnik.

Okazuje się, że tak. Funkcjonariusze Straży Granicznej dokonują przeszukania na podstawie uprawnień wynikających z przepisów kodeksu postępowania karnego (art. 220 i 312 k.p.k.) i ustawy o Straży Granicznej (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 116, poz. 675 ze zm.).

– W przypadku wykonywania polecenia sądu lub prokuratora osobie, u której przeszukanie ma być dokonane, okazuje się stosowne postanowienie o przeszukaniu. Jednak postanowienie takie nie zawsze jest konieczne – tłumaczy Joanna Rokicka, st. chorąży Straży Granicznej.

– W przypadkach niecierpiących zwłoki czynności tych można dokonać na podstawie nakazu przeszukania zatwierdzonego przez kierownika jednostki organu dokonującego przeszukania bądź na podstawie legitymacji służbowej. Taka czynność musi być jednak niezwłocznie zatwierdzona przez sąd lub prokuratora – dodaje Rokicka.

Definicja przypadku niecierpiącego zwłoki jest jednak szeroka. To m.in. każda sytuacja, w której brak działania lub zwłoka w przeszukaniu spowoduje, że materiał dowody zostanie utracony lub jest duże prawdopodobieństwo zniszczenia dowodów.

Zdaniem Straży Granicznej, choć na pierwszy rzut oka sytuacja naszego czytelnika nie podlega pod określony w przepisach przypadek niecierpiący zwłoki, to każdą taką sprawę należy rozpatrywać indywidualnie. Być może przeszukanie było jednym z kilku zaplanowanych na tę samą godzinę lub zostało zarządzone w wyniku ustaleń z innego przeszukania.

Gdy służby dokonały przeszukania bez nakazu, w ciągu 7 dni można żądać dostarczenia pisemnego postanowienia o zatwierdzeniu zgody na tę czynność