Do innego równorzędnego składu mogliby wnieść zażalenie na postanowienie sądu drugiej instancji o zwrocie kosztów nieopłaconej pomocy, którą świadczyli. Takie zmiany do kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.) chce wprowadzić Senat w przygotowanym przez siebie projekcie nowelizacji.

Jego pierwsze czytanie odbyło się w wczoraj w połączonych komisjach praw człowieka, praworządności i petycji oraz praw ustawodawczych. Zaproponowane zmiany mają dostosować przepisy kodeksu do wyroku Trybunału Konstytucyjnego 30 października 2012 r. (sygn. akt. SK 20/11).

Pomoc jest płatna

W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny przyznał, że brak jest przesłanek, które pozwalałyby przyjąć, że pomoc prawna świadczona z urzędu ma charakter nieodpłatny.

Dlatego adwokat i radca prawny mają interes prawny w dochodzeniu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, a zwłaszcza w zaskarżaniu rozstrzygnięć wydanych w tym zakresie. W dodatku są podmiotami samofinansującymi się, możliwość dochodzenia kosztów świadczonej pomocy prawnej ma więc istotne znaczenie dla ochrony ich praw majątkowych.

– Często koszty pomocy prawnej udzielanej stronie z urzędu zwraca przeciwnik procesowy. Ma to miejsce wówczas, gdy strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika z urzędu wygrała proces – tłumaczy radca prawny Wojciech Biernacki z Kancelarii Radców Prawnych Biernaccy.

Ważna legitymacja

– Taki obowiązek jednak nie powstaje np. w sprawach o podział majątku lub spadku, w których każdy z uczestników postępowania powinien sam ponieść koszty nieopłaconej pomocy prawnej. Gdy zaś otrzymał pomoc prawną z urzędu, to wówczas nie ma żadnego interesu prawnego, aby dochodzić zwrotu kosztów od Skarbu Państwa. Dlatego legitymację w zakresie zaskarżania rozstrzygnięć o zwrot kosztów świadczonej pomocy prawnej powinien otrzymać pełnomocnik z urzędu – dodaje Wojciech Biernacki.

Podobnie sytuacja wygląda wówczas, gdy strona reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu przegrała sprawę, więc nie przysługuje jej zwrot kosztów procesu od przeciwnika.

Etap legislacyjny
Projekt po pierwszym czytaniu