Wszystkie kraje dążą do podnoszenia efektywności gospodarowania, postępu technicznego i ekonomicznego. Osiągnięcie tych celów nie jest jednak możliwe bez istnienia nieskrępowanej konkurencji między przedsiębiorcami, która oddziałuje na ich strategie i decyzje biznesowe.

Dlatego na straży swobody rywalizacji rynkowej stoją wyposażone w odpowiednie kompetencje organy antymonopolowe.

Ochrona wolnego rynku może być realizowana tylko w ramach przejrzystych i skutecznie egzekwowanych przepisów prawa. Przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą muszą mieć bowiem pewność, że są chronieni przed nieuczciwymi praktykami swoich konkurentów.

Z kolei ci, którzy łamią przepisy, powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji z tym związanych. Czerpiąc wiedzę ze zdobytych w ostatnich latach doświadczeń, uznaliśmy, że na tym etapie niezbędne są zmiany w polskiej ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów.

Prace nad nowelizacją prawa antymonopolowego trwają w UOKiK od ponad roku. W listopadzie 2012 r. Rada Ministrów przyjęła projekt założeń – tym samym zakończył się ten etap prac. Obecnie przygotowywane są przepisy, które będą realizowały pod względem legislacyjnym przyjęte założenia.

Podczas konsultacji międzyresortowych i społecznych w styczniu i lutym 2013 r. zebraliśmy opinie i sugestie, które – tam, gdzie jest to uzasadnione i możliwe – staramy się uwzględnić przy tworzeniu ustawy.

Z jednej strony chcemy zwiększyć skuteczność zwalczania antykonkurencyjnych porozumień i usprawnić procedurę kontroli koncentracji, z drugiej zaś zapewnić przedsiębiorcom jak najszersze gwarancje ochrony ich praw.

Na realizację tych celów składają się zmiany w dwóch płaszczyznach — uszczegółowienie obowiązujących przepisów, m.in. dotyczących wymierzania kar na przedsiębiorców, przesłanek ich złagodzenia czy sposobu liczenia obrotu firm planujących łączenia lub przejęcia. Drugi obszar to wprowadzenie nowych rozwiązań, m.in. kar na osoby fizyczne, dobrowolnego poddania się karze czy leniency plus.

Walka z kartelami

Celem nowelizowanej ustawy jest przede wszystkim zwiększenie skuteczności ochrony wolnego rynku przed naruszeniami ze strony tych, których bezprawne działania ograniczają bądź eliminują konkurencję. Podejmując interwencję, UOKiK działa w interesie publicznym – przedsiębiorców i konsumentów.

Takie działania – postępowania, decyzje, kary – wymierzone są wyłącznie w podmioty, które naruszają prawo i czerpią z tego tytułu korzyści finansowe kosztem innych uczestników rynku. A właśnie kwestie finansowe budzą największe emocje strony społecznej – w szczególności przepisy wprowadzające odpowiedzialność menedżerów. Pojawiają się komentarze dotyczące wysokości kary, której górna granica wyniesie 500 tys. euro.

Należy jednak po raz kolejny podkreślić, że prowadząc postępowania, UOKiK będzie miał obowiązek każdorazowo udowodnić, że konkretna osoba faktycznie miała wpływ na udział firmy w kartelu. Ponadto kary w górnej granicy będą nakładane w absolutnie wyjątkowych sytuacjach, podobnie jak to się dzieje w przypadku sankcji nakładanych dziś na przedsiębiorców.

Każdy, kto śledzi orzecznictwo urzędu, zapewne wie, że do tej pory tylko jeden raz nałożyliśmy sankcję finansową w wysokości maksymalnej, czyli 10 proc. przychodu firmy. Tymczasem co roku wykrywamy kilkadziesiąt naruszeń konkurencji. W związku z tym obawy i zarzuty kierowane pod naszym adresem wydają się nieuzasadnione.

Natomiast jeśli już dziś niektórzy menedżerowie zdają sobie sprawę, że ich działania mogą naruszać prawo antymonopolowe, perspektywa odpowiedzialności finansowej odegra najważniejszą przypisywaną jej rolę – prewencyjną. Z kolei ci, którzy mimo wszystko będą angażowali się w nielegalne praktyki, zostaną wyposażeni w narzędzia uprawniające ich do obrony swoich praw. Pracujemy nad doprecyzowaniem przepisów w tym obszarze.

Kontrola koncentracji

Ważne uwagi przedsiębiorców w trakcie konsultacji społecznych dotyczyły także zmian w obszarze kontroli fuzji i przejęć. Nowelizacja obejmuje procedurę, w ramach której urząd będzie prowadził postępowania z zakresu antymonopolowej kontroli koncentracji. Zostanie ona dopasowana do standardów obowiązujących m.in. w Komisji Europejskiej.

Obok zmiany terminów na rozpatrzenie spraw, podziału procesu na dwie fazy do polskiego porządku prawnego zawita mechanizm umożliwiający organowi zgłaszanie zastrzeżeń do planowanej transakcji (ang. competition concerns). To rozwiązanie pożądane przez przedsiębiorców z uwagi na większą elastyczność, jaką zyskają w kontaktach z organem badającym wniosek koncentracyjny.

To oczywiście tylko wybrane obszary zmian. Publiczną debatę w związku z nowelizacją przepisów zapoczątkowaliśmy już w marcu poprzedniego roku. Od tego czasu uważnie słuchamy postulatów strony społecznej, ale też wykorzystujemy każdą okazję, by jak najpełniej wyjaśnić szczegóły i przesłanki planowanych zmian.

Liczę, że nowe przepisy w swoim ostatecznym kształcie zyskają aprobatę zarówno strony rządowej, jak i społecznej.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów