Miała ona wyrównać właścicielom nieruchomości straty, jakie ponieśli w związku z zakazem podnoszenia czynszów w lokalach mieszkalnych, który obowiązywał między 12 listopada 1994 r. a 25 kwietnia 2005 r. Ustawa o wspieraniu termomodernizacji i remontów (Dz.U. z 2008 r. nr 223, poz. 1459 z późn. zm. – dalej u.w.t.), na podstawie której można się starać o refinansowanie całości lub części kosztów remontów, zawiera jednak luki.

Niefortunne łatki

Zgodnie z art. 10 u.w.t. premia kompensacyjna przysługuje jedynie inwestorowi będącemu osobą fizyczną, który 25 kwietnia 2005 r. był właścicielem lub spadkobiercą właściciela budynku mieszkalnego lub po tym dniu został spadkobiercą właściciela budynku, w którym był co najmniej jeden lokal kwaterunkowy.

„Pojawia się tu sytuacja, w której osoba będąca właścicielem kamienicy przekazuje ją po roku 2005 w formie darowizny np. swoim dzieciom, będącym potencjalnymi spadkobiercami. I właśnie taki stan rzeczy, w związku z literalnym traktowaniem zapisów art. 10 ustawy, uniemożliwia inwestorom otrzymanie premii kompensacyjnej, bowiem ani były, żyjący właściciel (posiadający nieruchomość w 2005 r.), ani jego obecni właściciele, czyli potencjalni spadkobiercy, nie mogą ubiegać się o pomoc gwarantowaną w ustawie” – wskazuje Małgorzata Pępek, posłanka PO, w treści interpelacji poselskiej.

Twierdzi, że niezbędne jest doprecyzowanie przepisów.

Również prawnicy podnoszą, że przepisy dotyczące premii kompensacyjnej są niefortunnie skonstruowane.

– Problem jest znaczenie szerszy, niż sugeruje to interpelacja. Ustawodawca wyłączył bowiem z zakresu regulacji wszystkie formy nabycia nieruchomości pod tytułem szczególnym, takie jak: sprzedaż, zamiana czy darowizna. W świetle obowiązujących przepisów jedynie nabycie nieruchomości pod tytułem ogólnym (spadkobranie) daje tytuł do ubiegania się o premię kompensacyjną.

Obecny kształt ustawy świadczy o chaotyczności działań ustawodawcy

Biorąc pod uwagę cel termomodernizacji budynków, moim zdaniem premia powinna przysługiwać również właścicielowi nieruchomości, który był następcą prawnym właściciela, nie zaś jedynie jego spadkobiercą – podkreśla dr Karolina Wojciechowska z Katedry Prawa i Postępowania Administracyjnego Uniwersytetu Warszawskiego, prowadząca własną kancelarię.

– Niestety obecny kształt ustawy świadczy o chaotyczności działań ustawodawcy. Zamiast tworzyć prawo tak, aby realizowało precyzyjnie określone cele, tworzy takie niezbyt fortunne łatki – dodaje.

Tak ma być

Tego zdania nie podziela jednak resort transportu budownictwa i gospodarski morskiej, podnosząc, że sporne przepisy są w pełni zgodne z intencją ustawodawcy. Premia ma bowiem charakter wsparcia celowego, adresowanego do osób, które z powodu trybu, w jakim najem należących do nich lokali mieszkalnych został nawiązany jeszcze w okresie PRL, nie mogły uzyskiwać przychodów z tytułu ich najmu w wysokości umożliwiającej utrzymanie budynku w stanie niepogorszonym, a jednocześnie podejmują wysiłek mający na celu poprawę stanu technicznego tego budynku.