– W akcie oskarżenia Rafał Peisert zarzuca mi m.in. używanie sformułowań typu „oszust” użytych jako tagi do wątków na forum Pozywamy-Zbiorowo.pl – informuje Hubert Osiński.

– Zastanawiające, że z tysięcy innych internautów psioczących w sieci na działania serwisu Pobieraczek.pl wybrał właśnie mnie. Zapewne to przypadek, a ów prywatny akt oskarżenia został przygotowany jeszcze przed złożeniem pozwu zbiorowego w Gdańsku i nie ma z tym żadnego związku – ironizuje.

Współwłaściciel serwisu oskarża inicjatora pozwu zbiorowego o popełnienie przestępstwa z art. 212 kodeksu karnego, czyli zniesławienie. Grozi za to do roku pozbawienia wolności.

Portal Pobieraczek.pl umożliwia pobieranie plików w Internecie. Zanim internauta mógł z niego skorzystać, najpierw musiał się zarejestrować w portalu, podając imię, nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia, e-mail, oraz zaakceptować regulamin. Potem użytkownikom (dorosłym oraz dzieciom) spółka Eller Service wysyła wiadomości przypominające o uiszczeniu opłaty.

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ich treść miała na celu zastraszenie konsumentów i wprowadzenie ich w błąd, by ostatecznie uregulowali należność za usługę. W rezultacie UOKiK nakazał przedsiębiorcy zaprzestanie stosowania takich praktyk i nałożył karę ponad 215 tys. zł.

Niezależnie od tego ponad 180 osób złożyło pozew zbiorowy przeciwko firmie.

– Odbyła się jak dotąd jedna rozprawa, na której sąd rozpatrywał, czy tego typu skarga może być złożona w formie pozwu zbiorowego.

Sąd uznał, że taki sposób jest właściwy i teraz z każdym dniem więcej poszkodowanych przyłącza się do pozwu – wyjaśnia Hubert Osiński. W tej chwili liczba internautów skarżących wspólnie Pobieraczka zbliża się do 400.