statystyki

Nieważne, czy masz dług. Komornik może zabrać ci pieniądze

autor: Piotr Szymaniak22.11.2012, 06:57; Aktualizacja: 22.11.2012, 08:32
Dłużnik

Dłużnikźródło: ShutterStock

Wystarczy podać imię i nazwisko dłużnika. Egzekucja komornicza nastąpi od dowolnej osoby o tych samych danych.

Reklama


Reklama


Wskutek zbieżności nazwisk komornik zajął ponad 26 tys. zł emerytce z Sochaczewa. Nikt nie kwestionuje pomyłki, ale też nikt nie zwraca pieniędzy. Komornik może pomylić osoby, skoro w orzeczeniach sądowych dotyczących spłaty wierzytelności nie podaje się ani PESEL-u, ani daty urodzenia dłużnika.

Pieniądze znikły z konta pani Danuty w kwietniu. Komornik, Ryszard Moryc zajął je, pomimo że czytelniczka nie była niczyim dłużnikiem.

Niestety nazywała się tak samo jak inna mieszkanka Sochaczewa, od której komornik miał ściągnąć wierzytelności. Gdy zorientowała się, co się stało z jej pieniędzmi, natychmiast udała się do komornika i złożyła wniosek o natychmiastowe umorzenie postępowania egzekucyjnego.

Niestety, pieniędzy zwrócić nie mógł, bo zgodnie z prawem miał cztery dni na przekazanie ich wierzycielowi. Choć nie poczuwa się do winy, to zwrócił kobiecie opłatę stosunkową, czyli przypadające mu wynagrodzenie z tytułu wykonania czynności komorniczych (ok. 2 tys. zł).

Takich pomyłek jest wiele. Szczególnie w e-sądach

– Komornik został wprowadzony w błąd przez pełnomocnika wierzyciela. To on, kierując do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, wskazał numer PESEL dłużnika, jak się później okazało, błędny – tłumaczy Agnieszka Powichrowska, rzeczniczka warszawskiej izby komorniczej.

– Nie mamy żadnej możliwości weryfikacji danych, które uzyskujemy od wierzyciela – tłumaczy i przypomina, że aby doszło do wszczęcia postępowania egzekucyjnego, muszą być dopełnione formalności: wniosek wierzyciela oraz dołączony do niego tytuł wykonawczy, czyli orzeczenie sądu, z którego wynika obowiązek zapłaty.

Podstawowa reguła postępowania komorniczego sprowadza się do tego, że komornik nie jest od weryfikowania sensu i podstawy egzekucji kwot wskazanych w tytule wykonawczym. A więc bada jedynie, czy tytuł spełnia formalne warunki egzekucji – np. czy jest pieczęć nadająca klauzulę wykonalności.

Natomiast orzeczenie sądowe, na którym się opiera, nie zawiera żadnych danych dłużnika, poza imieniem i nazwiskiem: ani PESEL, ani daty urodzenia, adresu zamieszkania, imienia ojca, ewentualnie nazwy prowadzonej działalności gospodarczej. Do wyjątków należy również wpisywanie drugiego imienia, chociaż wielu obywateli takie imię posiada.

– To prowadzi właśnie do takich niezręcznych sytuacji. My jako organy samorządu wielokrotnie podejmowaliśmy ten problem w rozmowach z Ministerstwem Sprawiedliwości – mówi Agnieszka Powichrowska.

Sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, przyznaje, że pomyłek będących konsekwencją takiego stanu rzeczy jest wiele.

– Zwłaszcza w sądzie elektronicznym. Tam wystarczy podać człowieka, nie sprawdzając nawet jego adresu. I potem komornik, wykonując wyrok, może wziąć pierwszą z brzegu osobę o tym imieniu i nazwisku. Inna sprawa, że ten, kto składa pozew, też często nie zna PESEL-u pozwanego. Co nie zmienia faktu, że jest bałagan i należy tę sprawę uporządkować – mówi sędzia Strączyński.

Tymczasem pani Danuta zwróciła się do pełnomocnika wierzyciela – firmy w upadłości. – Adwokat poinformował mnie, że firma już moich pieniędzy nie ma, bo posłużyły do uregulowania zobowiązań wobec ZUS. Odesłał mnie do mojego banku, ale ten działał przecież na zlecenie komornika – rozkłada ręce pani Danuta.

Czytelniczka złożyła więc do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień przez urzędników państwowych: komornika, adwokata i pracowników banków. Prokurator je umorzył, nie kwestionując, że komornik zabrał pieniądze niewłaściwej osobie; jednak zrobił to nieumyślnie, w wyniku błędu.

A zgodnie z art. 231 par. 3 kodeksu karnego o przestępstwie można by mówić, gdyby doszło do istotnej szkody. Niestety, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego „istotna” jest utrata co najmniej 200 tys. zł, a nie marnych 26 tys. zł.

Emerytka o odzyskanie bezpodstawnie zajętych w kwietniu pieniędzy będzie musiała walczyć w sądzie. Przeciwko komu ma wystąpić z powództwem cywilnym?

– To od wierzyciela, który w tym wypadku został bezpodstawnie wzbogacony, trzeba domagać się zwrotu pieniędzy – uważa Agnieszka Powichrowska, rzeczniczka warszawskich komorników.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • natan(2012-11-23 10:35) Odpowiedz 00

    Tak działa Państwo Prawa , niczym jak kacyk na bezludnej wyspie a najbliżej nam do Białorusi !!!. Co w tym kraju się dzieje !!!.

  • polka(2012-11-24 05:26) Odpowiedz 00

    to tylko moze byc w POlsce banda nierobow

  • oburzona polka(2012-11-23 00:07) Odpowiedz 00

    I takie cuda dzieją się w Polsce??? A dlaczego rząd nic z tym jeszcze nie zrobił???!!!
    Komornik winien NATYCHMIAST oddać te pieniądze poszkodowanej wraz z wysokim odszkodowaniem, z własnej kieszeni !!! Aby czegoś takiego nigdy więcej nie było!!! I by komornicy nie byli traktowani jak święte krowy.
    SKANDAL!!! SKANDAL!!! SKANDAL!!!

  • hitaczi(2012-11-23 06:11) Odpowiedz 00

    Do 32: Masz rację - większość piszących nie zna się na prawie. Ale co z tego? Czy trzeba znać się na prawie żeby uważać, że bycie okradanym przez komornika na poczet czyjegoś długu jest złe? Pewnie że można się sądzić i sprawa do wygrania - ale sprawy w ogóle nie powinno być! A w zasadzie to prokurator powinien z urzędu ścigać komornika.

    I druga rzecz: pamiętacie argumenty przeciwko deregulacji? Brak gwarancji należytego wykonania zawodu. Teraz taką gwarancję mamy i co? Ano nóż się w kieszeni otwiera. Prawnicy pozywają faktury na łapu capu, komornik odwala jakieś szajsy. GORZEJ NIE BĘDZIE a w zasadzie uważam, że będzie lepiej. Wykonujący dotychczas zamknięte zawody zaczną szanować klientów.

    ps. Nie zapomnijcie podziękować (p)osłom.

  • czytelnik(2012-11-22 15:22) Odpowiedz 00

    Emerytka powinna pozwać razem, niech odpowiadają solidarnie za szkodę:
    - pełnomocnika wierzyciela (bo skłamał)
    - firmę w upadłości (bo się wzbogaciła)
    - komornika (bo zabrał pieniądze) a nie wezwał do dobrowol
    - sędziego który wydał decyzję (bo wyrządził szkodę)

    Trik polega na tym, że można ściągnąć całą sumę z dowolnego z solidarnych dłużników. Proponuję sędziego, bo ma dobrą pensję.

  • K(2012-11-22 15:38) Odpowiedz 00

    Oj muszę sprawdzić ile osób w Polsce ma tak samo na imię i takie samo nazwisko.Zajęcie konta emerytowi to rzecz najłatwiejsza i niech on się martwi i udowadnia ,że nie jest wielbłądem.Poza tym nasze sądy są nierychliwe więc to może trwać latami a emeryt to nie młodziak więc może rozejść się po kościach.Jak widać w Polsce prawa mają tylko sprawcy a poszkodowani nie!

  • mentor(2012-11-22 15:44) Odpowiedz 00

    na a do czego w końcu służy ubezpieczeni OC komornika!!!

  • Albatros(2012-11-22 15:58) Odpowiedz 00

    Według mnie komornik nie ma takiego prawa jeśli wyrok sądu jest wieloznaczny, tzn. nie wynika z niego konkretnie o którego dłużnika chodzi. Jeśli tak zachowują się komorniczej to naginają prawo.

  • co to ku#$@ ma być(2012-11-22 16:01) Odpowiedz 00

    2000 PLN za max 4 dni pracy??

  • nk(2012-11-22 21:56) Odpowiedz 00

    Większośc tych co piszą te komentarze to z prawem zna się tylko poprzez Sąd koło, którego przechodzą.

    Nie reklamując nikogo - to radzę z taką sprawą udać się do odpowiedniego radcy lub adwokata i te pieniądze od kancelarii zostaną odzyskane a i koszty obsługi prawnej radca wyegzekwuje sobie też. radca znad dobrze kpc - inna kwestia czy ta Pani reagowała na pisma kierowane do niej - nawet jak uznała że nie w swojej sprawie. Sprawa do wygrania.

  • gega(2012-11-23 13:20) Odpowiedz 00

    Autor tego artykułu powinien się zapoznać z tym tekstem: "Istotna szkoda - stanowiąca znamię art. 231 § 3 KK - jest pojęciem ocennym, przy czym w wypadku wyrządzenia przez funkcjonariusza publicznego szkody o charakterze wyłącznie materialnym, ocena ta powinna być relatywizowana do sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, ale też powinna obiektywnie wyrażać się orientacyjnie wartością znaczną określoną w art. 115 § 5 KK.

    Ponieważ jednak istotna szkoda - w rozumieniu art. 231 § 3 KK - nie ogranicza się tylko do szkody materialnej i jest pojęciem szerszym, to o tym, na ile jest to szkoda istotna, w konkretnych okolicznościach, mogą również decydować - obok faktycznej szkody materialnej - dodatkowe względy, stanowiące znaczną dolegliwość dla strony pokrzywdzonej.
    Uchwała SN z 29.1.2004 r., I KZP 38/03
    Cytuję za http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=17&id=565

  • wiedzma(2012-11-22 17:37) Odpowiedz 00

    a co z dziadowskimi firmami windykacyjnymi to dopiero zlodzieje, skupuja przedawnione dlugi i oszukuja sąd , to przeciez przestepstwo!!!
    TUSK ZLIKWIDUJ NIELEGALNE FIRMY WINDYKACYJNE

  • LoliPop(2012-11-22 13:48) Odpowiedz 00

    Powód powinien wiedzieć kogo konkretnie pozywa, sąd powinien wiedzieć wobec kogo wydaje wyrok, komornik powinien wiedzieć wobec kogo prowadzi egzekucję. A z tego wszystkiego wynika, że to nie ma znaczenia kim jest ten podmiot, byleby miał w dowodzie Jan Kowalski.
    Sprawa jest prosta. W obrocie gospodarczym w umowach zawsze wpisuje się albo PESEL albo REGON albo NIP. Po coś to się jednak robi. Sąd powinien w pozwie stwierdzać czy rzeczywiście powód skierował roszczenie do "tego" Jana Kowalskiego czy też do Jana który nie ma nic wspólnego z powodem.

  • rys(2012-11-24 14:07) Odpowiedz 00

    Wyrządzona szkoda powinna być naprawiona. Nieważne czy powstała w wyniku zaniedbania, niedopełnienia obowiązków czy błędu.
    Wiele zawodów wymaga ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za wyrządzone szkody. Komornicy oraz inni urzędnicy (np. skarbowi) tez powinni takie ubezpieczenie posiadać.

  • alek(2012-11-23 17:09) Odpowiedz 00

    ONR MW zadeklarowali że wszystkich rozliczą od urzędnika do polityka mam nadzieje że dotrzymają słowa

  • rozsądny(2012-11-26 21:05) Odpowiedz 00

    o q..a,nóż w kieszeni się odzywa.!!!

  • Kolo(2012-11-27 00:31) Odpowiedz 00

    W głowie się nie mieści, aby takie złodziejstwo było zgodne z prawem.
    W tej sprawie chyba tylko Brunon K może pomóc

  • kaczorek(2012-11-26 19:25) Odpowiedz 00

    **** jego mać , czytam i oczom nie wierzę , beszczelność komornika woła o pomstę do nieba , co za cholerny burdel. Po cholerę te prawnicze barany studiują tyle lat jak są głupie jak osły, okradli kobitę i nikt nie jest winien? A gdzie minister sprawiedliwości? poszedł walczyć o życie poczęte!

  • prezes(2012-12-29 18:27) Odpowiedz 00

    Komornik działał zgodnie z przepisami i zachował się etycznie zwracając swoją opłatę. Przestępstwa raczej tu nie widzę (chyba że podanie przez wierzyciela niewłaściwego PESEL-u nastąpiło świadomie- wtedy moglibyśmy mówić o świadomym doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem tj. art. 286 kk). Odpowiedzialnym za tego typu sytuację jest wierzyciel, który powinien zwrócić emerytce 26 tys zł. jako, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenia a emerytka może domagać się od niego dodatkowo odszkodowania na zasadzie art. 415 kc. Pisząc różne komentarze sprawdźmy przepisy zanim zaczniemy upubliczniać swoje mądrości. Odnośnie artykułu to od kiedy adwokat i pracownik jest urzędnikiem państwowym?:)

  • to jest Polska(2013-02-15 23:26) Odpowiedz 00

    Reasumując- Trzeba trzymać kciuki, żeby żaden dłużnik nie miał takiego samego imienia i nazwiska jak my

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama