Sędziowie zarzucają szefowi resortu sprawiedliwości arbitralność w takich sytuacjach.

– Sposób podejmowania przez ministra decyzji w przedmiocie przenoszenia sędziów sądów powszechnych na ich wniosek z jednego miejsca służbowego na inne w sądzie tego samego rzędu budzi wątpliwości zarówno co do sposobu procedowania i kryteriów branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, jak i faktycznego braku sądowej kontroli tych decyzji – napisali w uchwale członkowie zarządu Iustitii.

Wszystkiemu winny jest art. 75 par. 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070), który mówi jedynie o tym, że o przeniesieniu sędziego na jego wniosek decyduje minister sprawiedliwości. W przepisach nie określono jednak ani formy tej decyzji, ani kryteriów branych pod uwagę przy jej podejmowaniu.

Dlatego też KRS zaapelowała do MS o podjęcie prac legislacyjnych nad zmianą art. 75 u.s.p. I podkreśliła, że należałoby uzupełnić go o zapis, który umożliwiałby sędziemu odwołanie się do Sądu Najwyższego lub KRS od decyzji ministra odmawiającej przeniesienia.

Szef resortu uznał jednak, że takiej potrzeby nie ma. Co więcej, podkreślił, że „instytucja przeniesienia na inne miejsce służbowe na wniosek sędziego nie została wprowadzona do porządku prawnego z uwagi na interes osobisty sędziego, lecz ze względu na potrzebę zagwarantowania prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, stworzenia w sądownictwie ładu organizacyjnego oraz zapewnienia ministrowi sprawiedliwości możliwości szybkiej i elastycznej reakcji na potrzeby kadrowe tych jednostek (...)”.

Tymczasem zdaniem Iustitii taka konstrukcja przepisu, „zwłaszcza w kontekście powtarzających się odmownych decyzji ministra w tym przedmiocie, stanowi zagrożenie dla zagwarantowanej konstytucyjnie sędziowskiej niezawisłości”.

Dlatego też stowarzyszenie apeluje do KRS o kontynuowanie działań niezbędnych do zmiany tego stanu rzeczy, a także o stałe monitorowanie sposobu podejmowania przez ministra decyzji w takich sprawach. Z kolei do szefa resortu Iustitia zaapelowała o odpowiednią zmianę art. 75 u.s.p.