– Proponowanie regulacji burzących i niweczących wieloletni i wielopokoleniowy dorobek szerokiego grona spółdzielców stanowi zaprzeczenie reguł tworzenia skutecznego prawa – wskazuje Krajowy Związek Banków Spółdzielczych w swej opinii.

Banki krytykują zakazy, które chcą wprowadzić posłowie. Chodzi np. o ograniczenie możliwości doboru członków organów spółdzielni oraz zakaz pełnienia funkcji w radzie nadzorczej ponad dwie kadencje.

Posłowie chcą, aby ten, kto jest połączony umową cywilną ze spółdzielnią, nie mógł pełnić jednocześnie funkcji w radzie nadzorczej, zarządzie spółdzielni lub być jej pełnomocnikiem albo likwidatorem.

Z pomysłem nie zgadzają się banki spółdzielcze. Argumentują, że taka ingerencja podważa zasady samoorganizacji spółdzielczej. Zarzucają, że brakuje analogicznych zakazów w kodeksie spółek handlowych. Akcjonariusze i udziałowcy spółek mają swobodę w doborze zaufanych zarządców, natomiast spółdzielcy nie mieliby takiej możliwości, gdyby uchwalono ustawę.

– Spółdzielnia jest organizacją samorządną i do wyłącznej kompetencji członków powinno należeć określanie kręgu zaufanych osób, którym powierzają funkcje w organach spółdzielni – twierdzą banki spółdzielcze.

Także ustalenie limitów pełnienia funkcji w radzie nadzorczej budzą poważne zastrzeżenia bankowców.

– Podstawą pełnienia funkcji w radzie powinno być jedynie zaufanie, jakim członkowie spółdzielni obdarzają wybrana osobę. Jeśli to zaufanie jest niezachwiane i uzasadnione rzetelną oraz prawidłową działalnością członka rady, to członkowie spółdzielni nie mogą być zmuszani do zmiany obsady personalnej – podkreśla KZBS.

Banki nie zgadzają się także na nowe zasady lustracji. Dziś banki spółdzielcze są kontrolowane przez lustratorów, Komisję Nadzoru Finansowego, biegłych rewidentów i banki zrzeszające. Obecny system lustracji banków przez związki rewizyjne nie budzi zastrzeżeń. Posłowie chcą powołania grupy zawodowych lustratorów, którzy będą także kontrolować banki spółdzielcze.

– Lustrator niewątpliwie dysponować będzie wiedzą szczuplejszą i ograniczoną w stosunku do organizacyjnych i zespołowych doświadczeń związku rewizyjnego – uważają bankowcy.

Etap legislacyjny
Przed pierwszym czytaniem w Sejmie