Kibice, którzy mecze Euro 2012 będą oglądać na żywo u naszych wschodnich sąsiadów, muszą pamiętać przede wszystkim, że Ukraina nie należy do Unii Europejskiej. To z kolei powoduje, że przepisy prawne obowiązujące w tym państwie często bardzo różnią się od naszych.

Drugą konsekwencją tego faktu jest to, że Polskę i Ukrainę dzieli granica państwowa. Tak więc aby nie narazić się strażnikom granicznym, lepiej wiedzieć, co i w jakich ilościach można przez tę granicę przewieźć. 

Wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów radzimy, jakich zasad przestrzegać, wybierając się do naszych wschodnich sąsiadów lub od nich wracając, aby nie popaść w konflikt z prawem.

Podróż samolotem

Zapewne duża część kibiców udając się na Ukrainę wybierze samolot. Warto więc poznać prawa, jakie przysługują pasażerom w razie zagubienia przez linię lotniczą bagażu czy opóźnienia lub odwołania lotu.

– Kwestie związane ze zwrotem biletu są uregulowane w regulaminach linii lotniczych i to je należy gruntownie przeanalizować. Przy zakupie biletu na lotnisku czy w oddziałach linii lotniczych zawsze można uzyskać informacje o sposobach zwrotu biletu lotniczego – radzi Andriy Kolotiy, adwokat w kijowskim oddziale Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Wyjaśnia, że możliwość zwrotu zależy np. od wysokości ceny biletu, tzn. np. biletów zakupionych w promocyjnych cenach zwrócić nie można. Ponadto to, czy i w ogóle dostaniemy z powrotem jakieś pieniądze, zależy też od terminu dokonania zwrotu – im później zwrócimy bilet, tym mniejsza kwota wróci na nasz rachunek. Dokonując zwrotu, zawsze należy mieć oprócz samego biletu dowód potwierdzenia jego zakupu.

– W większości linii nie dostaniemy 100 proc. poniesionych kosztów – zaznacza Andriy Kolotiy.

– Zwrot pieniędzy za bilet jest możliwy, gdy lot jest opóźniony o więcej niż 5 godzin lub odwołany. Jeżeli opóźniony lot został przełożony na następny dzień, linia lotnicza musi zapewnić pasażerowi opiekę: bezpłatny nocleg, posiłki, kontakt telefoniczny. Gdy tego nie robi, można złożyć reklamację – wyjaśnia Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.

Jeżeli linia lotnicza zagubi bagaż lub doprowadzi do jego zniszczenia, powinniśmy jeszcze na lotnisku, wypełnić specjalny formularz tzw. PIR (ang. property irregularity report).

– Ponadto trzeba w terminie siedmiu dni od odbioru zniszczonego bagażu złożyć reklamację do linii lotniczej. W niej podajemy wycenę zniszczonej walizki lub jej zawartości – tłumaczy Agnieszka Majchrzak.