Krzysztof Józefowicz, sędzia, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

Tak

Chociaż nie mam wątpliwości, że pewna aktywność sądu może być uzasadniona w stosunku do osób fizycznych niekorzystających z pomocy profesjonalnych pełnomocników. Zastanawiam się jednak, czy należało ją wprowadzać przy rozpoznawaniu sporów między dużymi przedsiębiorcami reprezentowanymi przez wykwalifikowanych pełnomocników. To na nich powinien spoczywać obowiązek odpowiedniego przygotowania się do procesu, bo ciężar dowodu spoczywa na osobie, która z niego wywodzi skutki prawne, i zachowaniu zasady, iż wnioski dowodowe składane są w pierwszym możliwym momencie.

Stanisław Rachelski, radca prawny, Kancelaria Rachelski i Wspólnicy

Tak

Ponieważ pojawiają się wątpliwości, czy zgodnie z założeniami twórców noweli zmiana modelu prowadzenia procesu cywilnego przełoży się w praktyce na jego uproszczenie oraz uczyni go przyjaźniejszym dla stron i ich prawników. Likwidacja postępowania gospodarczego jest bez wątpienia właściwym krokiem w kierunku odformalizowania postępowania, ale nie sadzę, że wpłynie na jego skrócenie, wprost przeciwnie. Uważam, że sama aktywność sędziów i ich zaangażowanie nie wystarczą bez wypracowania nowych, skutecznych mechanizmów procesowych.

Czy po zlikwidowaniu procedury gospodarczej mały przedsiębiorca uzyska na sali sądowej lepszą pozycję, skoro będzie mógł liczyć na pomoc sędziego?

Krzysztof Józefowicz: Tak

W dotychczasowym stanie prawnym sytuacja małego przedsiębiorcy, który nie korzysta w toku procesu w sprawie gospodarczej z pomocy fachowego pełnomocnika, nie jest komfortowa. Sąd będzie miał takie same obowiązki przy podejmowaniu działań wspomagających stronę na rozprawie, bez względu na to, czy będzie to osoba fizyczna prowadząca samodzielnie działalność gospodarczą, czy spółka giełdowa, którą stać na wynajęcie dobrych prawników.

Stanisław Rachelski: Nie

Jego pozycja nie będzie uprzywilejowana, a jedynie pozwoli na wyrównanie szans, w sytuacji gdy nie korzysta on z usług profesjonalnych doradców prawnych. Należy zwrócić uwagę, że obowiązująca przed nowelizacją zasada mówiąca, że profesjonalizm przedsiębiorcy uzasadnia stosowanie wobec niego podwyższonych standardów staranności, nie znajduje uzasadnienia w praktyce, zważywszy na niski poziom świadomości prawnej przedsiębiorców.