Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r. (Dz.U. z 2011 r. nr 233, poz. 1381, dalej jako „nowelizacja”), która m.in. uchyla odrębne postępowanie w sprawach gospodarczych, wejdzie w życie 3 maja 2012 r.

Pociągnie za sobą także uchylenie (niemającego odpowiednika w tzw. postępowaniu zwyczajnym) art. 47917 kodeksu postępowania cywilnego, przyznającego sądom uprawnienie do wydawania wyroków na posiedzeniu niejawnym, tj. bez konieczności przeprowadzenia rozprawy.

Szybkość i pewność

Rozwiązanie to sprzyja szybkości postępowania, w szczególności w sporach np. o ustalenie stosunku prawnego czy stwierdzenie nieważności uchwał spółek. Specyfika powyższych spraw związana jest zarówno z brakiem konieczności przeprowadzenia szczegółowego postępowania dowodowego, jak i z ustawowym postulatem (por. art. 6 k.p.c.) jak najszybszego rozstrzygnięcia sporu w celu usunięcia stanu niepewności prawnej zagrażającej pewności obrotu gospodarczego.

To sprawia, że sądy chętnie sięgają po art. 47917 k.p.c. i wydają wyroki w tym trybie. Jak wynika ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości, w samym tylko 2010 roku sądy rejonowe wydały 13,3 tys. wyroków na posiedzeniu niejawnym, sądy okręgowe zaś 1254 wyroki. W pierwszej połowie 2011 roku było to odpowiednio 8462 i 604 wyroki na posiedzeniu niejawnym.

O zaletach tego trybu przekonuje też praktyka. W ostatnim czasie jeden z sądów w południowo-zachodniej Polsce w sprawach o ustalenie oraz dotyczących zaskarżenia uchwał wydał cztery wyroki na posiedzeniu niejawnym, podczas gdy nierzadko się zdarza, że okres oczekiwania na wyznaczenie rozprawy wynosi średnio kilka miesięcy. Sprawy te były bardzo doniosłe (dotyczyły składu rady nadzorczej jednej z największych giełdowych spółek akcyjnych), a ich szybkie rozstrzygnięcie było bardzo istotne dla dobra spółki.

Niekorzystne zmiany

Z tych względów uchylenie art. 47917 k.p.c. bez wprowadzenia jego odpowiednika do tzw. postępowania zwyczajnego budzi poważne wątpliwości.

Jak bowiem wskazano, „celem projektowanej ustawy jest uproszczenie struktury postępowania procesowego, a także wprowadzenie mechanizmów, które przyczynią się do usprawnienia i przyspieszenia tego postępowania.

Ponadto zmiany przewidziane w projekcie nie będą skutkowały zwiększeniem wydatków z budżetu państwa, natomiast wiązać się z nimi może realne zmniejszenie wydatków wynikające z uproszczenia postępowania i wyeliminowania zbędnych czynności sądu”.

Bez wątpienia okres oczekiwania na wyrok w sprawach, w których obecnie może on zapaść na posiedzeniu niejawnym, po nowelizacji wydłuży się w związku z koniecznością wyznaczenia przez sąd rozprawy.

Co za tym idzie, wydłuży się także czas oczekiwania na wyrok w pozostałych – zwykłych – sprawach. Nietrudno sobie bowiem wyobrazić, że efekt skali w postaci kilkunastu tysięcy dodatkowych rozpraw rocznie spowoduje spowolnienie rozpoznawania wszystkich spraw, a może nawet doprowadzić do blokady wokand sądów.

Ponadto usunięcie art. 47917 k.p.c. bez wątpienia spowoduje zwiększenie państwowych wydatków związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem rozprawy w sprawach, w których w aktualnym stanie prawnym ich prowadzenie nie jest konieczne. Zablokowanie wokand w sądach w całej Polsce spowodować może konieczność utworzenia nowych etatów dla sędziów i personelu pomocniczego.