statystyki

Ranking DGP: 50 najbardziej wpływowych polskich prawników

autor: Jadwiga Sztabińska25.01.2012, 03:00; Aktualizacja: 25.01.2012, 14:16
  • Wyślij
  • Drukuj

Jeśli ktoś przegląda ranking 50 najbardziej wpływowych polskich prawników w poszukiwaniu obecnego ministra sprawiedliwości, uprzedzam: próżny trud. Jarosława Gowina tu nie ma, mimo że to on dziś ma formalnie największy wpływ na środowiska prawnicze. Powód bardzo prozaiczny – jest filozofem, a nie prawnikiem. A ranking 50 najbardziej wpływowych polskich prawników obejmuje wyłącznie ludzi z dyplomem wydziału prawa. Ich dobór i kolejność nie wynika z żadnych konkretnych kryteriów czy realnych wskaźników. Nie ma tu żadnego innego klucza niż opinie naszej redakcji.





Choć Krzysztof Kwiatkowski przestał być ministrem sprawiedliwości i na razie nie piastuje żadnej funkcji państwowej, dającej mu możliwości realnego wpływu na świat prawników, prześcignął wszystkich konkurentów. Nasza rankingowa jedynka ma bowiem na koncie reformy wymiaru sprawiedliwości o takim kalibrze, jakich żaden z jego poprzedników nie odważył się wprowadzić. I jak znamy byłego szefa resortu, na laurach nie spocznie. Wyprzedził nawet prof. Marka Safjana, który jest niekwestionowanym autorytetem wśród prawników, i to nie tylko w Polsce. Rankingowy numer dwa został doceniony również w Europie – jest jednym z 36 sędziów Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. Z zupełnie innych powodów ustawiliśmy dr. Aleksandra Proksę w pierwszej trójce. Tu zaważyła jego dbałość o jakość prawa, o którą od lat walczymy i postulujemy.

Dwie kolejne pozycje przypadły dr Piotrowi „VaGli” Waglowskiemu za niezłomną walkę o wolność słowa w internecie i Annie Streżyńskiej za rewolucję na rynku telekomunikacyjnym dokonaną środkami prawnymi. O tym, jak duże są zasługi – w ocenie redakcji – odchodzącej ze stanowiska szefowej UKE świadczy to, że została przez nas doceniona drugi raz. W rankingu „50 najbardziej wpływowych ludzi polskiej gospodarki” też uplasowała się na piątym miejscu.

A kto zamyka naszą nieobiektywną listę? Prof. Witold Modzelewski. Człowiek, który nieodmiennie kojarzy się z podatkami. Jego nazwisko może przyjść do głowy podczas zakupów lub korzystania z różnych usług. Cena mogłaby być niższa, gdyby nie było VAT, a jest to zasługa byłego wiceministra finansów, który był twórcą pierwszej polskiej ustawy o podatku od towarów i usług.

Jeszcze komunikat dla wszystkich niezadowolonych z naszego rankingu. Od redakcyjnej decyzji nie można się odwołać, składać zażalenia czy podważać jej w jakikolwiek inny legalny sposób, bo to ranking zupełnie subiektywny. Chętnie wysłuchamy odmiennych ocen i przyjmiemy krytykę, lecz nie przygotowaliśmy przepisów, które nakazywałyby nam ustosunkowanie się do ewentualnych zarzutów. Jednym słowem będziemy obstawać przy swoim zdaniu.

Zobacz cały ranking w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: 50 najbardziej wpływowych polskich prawników




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 10

  • 1: szok!!!!! z IP: 80.50.127.* (2012-01-25 14:18)

    Po przeczytaniu miejsca 1 w rankingu wraz z moimi znajomymi sędziami przeżyłam szok!!!Oto pani Sztabińska wypowiada się o panu Kwiatkowskim jako wybitnym reformatorze wymiaru sprawiedliwości! Owszem zdanie o "przewróceniu do góry nogami" jest trafione ale a coctrario z tym co traktuje sie w artykule jako REFORMA;) To co dokonał p.Kwiatkowski jest dnem, titanikiem ciągnącym nieodwracalnie w dół sądownictwo. Rozdział prokur. od min.spraw. nie jest wogóle jego pomysłam . e-sądy to jest zaciemnianie obrazu bowiem po pierwsze dot. nikłego zakresu spraw ( wyłacznie nakazowe sprawy) po wtóre juz samo odwołanie się strony od takiego nakazu powoduje wpadnięcie sprawy na normalną wokande sądową ( wuięc gdzie tu rewolucja ) moim zdaniem generuje to tylko fuchę dla sędziów lubelskich nie majacych ochoty orzekać;wprowadzenie nagrywania rozpraw wygeneruje ( juz zresztą sie to dzieje tam, gdzie wprowadzono to)przewlekłość gdyż wystarczy, ze nagranie nie będzie wyraźne sędzia spędzi dziesiątki godzin nad samym tylko odczytaniem całości nagrania, mało tego odwoławczy sąd juz wogóle będzi maił zagadkę, gdyż sędziowie odwoławczy po raz pierwszy będa mieli wogóle ze sprawą do czynienia. Mogłabym mnożyc przykłady jego PR-owskich zabiegów o popularność i widzę, że ludzie sie strasznie nabrali takze pani Redaktor. na koniec jeszcze wspomnę o dziesiątkach sędziów delegowanych do prac administracyjnych, którzy to mogliby odciążyć ciężko pracujących sędziów, którzy za harókę nie dostają dodatków, oddelegowani zaś to pseudo-urzędnicy o marnych kwalifikacjach, stanowiący kadrę sędziów-na wakacjach za nic-nierobienie ( oni sami nie ukrywają tego) dostaja jeszcze co miesięczne nagrody finansowe ( dodatki specjalne)
    Mój komentarz pozostawiam do refleksji, skoro nawet redaktor Dziennika Prawnego nie umie ocenić obiektywnych faktów.

  • 2: aa z IP: 195.117.224.* (2012-01-25 14:21)

    aa

  • 3: Człowiek z IP: 46.134.160.* (2012-01-25 16:16)

    Kwiatkowski wyprzedził Safjana ???
    Twórcy tego rankingu razem z Kwiatkowskim powinni zasięgnąć opinii...
    w Instytucie Ekspertyz Sądowych na Wydziale Psychiatrii.
    Nie zgadzam się z pierwszym wpisem...
    To nie jest dno.
    TO JEST DNO DNA, 10 METRÓW MUŁU.
    Tusk się otacza takimi specjalistami, jak uwodziciele od ACTA.
    Jedno się plują, drudzy mówią, że deszcz pada,
    a jeszcze inni, że jest nadmierne zainteresowanie...

  • 4: rgsa z IP: 83.31.231.* (2012-01-25 19:36)

    O poziomie merytorycznym tego wszystkiego niech świadczy to, że zdaniem DGP ETS ma 36 sędziów... świetna robora

  • 5: loko z IP: 212.182.108.* (2012-01-26 08:21)

    świadku prawniczo- adwokacki, czy jesteście ulepieni z lepszej gliny, a może w waszych żyłach płynie błękitna krew? Jesteście największymi nierobami a wasza praca polega na mieleniu językiem i obracaniu prawdy w fałsz i odwrotnie za pomocą gry słówek w zależności kto ile zapłaci. A na forum międzynarodowym naprawde niewiele znaczycie

  • 6: Michał z IP: 85.222.31.* (2012-01-26 10:11)

    @loko

    Gramatyka się kłania.
    A w odniesieniu do "merytoryki" postu, to o co chodzi ze znaczeniem międzynarodowym? Jaka grupa zawodowa ma duże znaczenie na forum międzynarodowym?

  • 7: niedoszly absolwent prawa PRL z IP: 95.40.78.* (2012-01-26 13:06)

    Dla mnie najwiekszym autorytetem prawniczym sa Panowie brejdaki Kaczyn-
    skie.Prace doktorskie,ktore napisali i podobno obronili sa najwyzszej klasy
    prawniczej.Wowczas nie bylo programow komputerowych oceniajacych
    procent plagiatu w pray magisterskiej lub doktorskiej na wydzialach prawa.
    Prezentowana 50-tka nie dorasta im do piet!!!A dlaczego ? Bo gdy Oni
    (brejdaki) lamali i ( lamie) prawo na co dzien ,to autorytety milcza i nie sly-
    szalem aby z powodztwo cywilnego reagowali w Sadach polskich.
    I to byloby na tyle na niedziele dzisiejsza ,
    Rozejdzcie sie Bracia i Siostry ,,prawdnicy,, w pokoju!!!

  • 8: ew z IP: 89.78.88.* (2012-01-26 17:55)

    dla ścisłości: TS Unii Europejskiej.

  • 9: wjw z IP: 87.248.68.* (2012-01-27 09:15)

    Minister Kwiatkowski ? Chyba: "siłom i godniościom osobistom".
    Tak ten geniusz prawniczy się wysławia. Nie on jeden zresztą.

  • 10: bettt z IP: 83.6.201.* (2012-10-26 20:00)

    Adam bodnar powinien być wyżej

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie