Kolejne grupy przedsiębiorców angażują się w walkę przeciwko opracowywanej właśnie unijnej dyrektywie tytoniowej. Tym razem głos zabrali biznesmeni zajmujący się handlem, którzy obawiają się spadku obrotów po tym, jak zostaną wprowadzone jednolite czarno-białe paczki oraz zakaz ekspozycji wyrobów tytoniowych.
Publikacja: 13 października 2011, 03:58 Aktualizacja: 13 października 2011, 09:50
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: przyszlyemigrant z IP: 93.105.114.* (2011-10-14 00:53)
Jak to by ładnie powiedzieć blablablabla w jedzeniu jest tyle chemii, że tym sie by zajeli, a fajki to na szarym końcu, bo każdy wie czym palenie grozi.
PS co za mądrak wepchał cukierki z ADHD na rynek =D jakby polskie były kosmicznie drogie i nie dobre to rozumiem, że by próbowano importować, jak tak dalej pójdzie to będziecie plasyk jedli, bo na sobie już butelki plastikowe nosicie - wpływ na zdrowie super, śmierdzą te ciuchy, a jak ktoś wychiąga nogę z buta chńskiego, to muchy się zlatują.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.