zaloguj się do e-DGP
statystyki

Koniec ery deweloperów? Będzie rewolucja w prawie

skomentuj

Precyzyjny termin zakończenia inwestycji, polisy ubezpieczeniowe i umowy przedwstępne tylko w formie notarialnej - dzisiejsze "Metro" donosi, iż posłowie przygotowali rewolucyjne prawo, które chroni interesy kupujących, a nie firm budowlanych.

Projekt to pomysł Platformy Obywatelskiej. Polska jako jeden z nielicznych krajów Unii Europejskiej nie reguluje prawnie stosunków na linii klient - deweloper. U nas warunki kupna mieszkania "reguluje" utarta przez rynek praktyka i sami deweloperzy. Tymczasem gdy firma zbankrutuje i nie skończy inwestycji, to klient zostaje bez pieniędzy, mieszkania, za to z kredytem do spłacenia.

Jak podaje "Metro" nowa ustawa ma to zmienić w następujący sposób:

- pieniądze za mieszkanie trafią na rachunki powiernicze w bankach - deweloper dostanie je w całości po zakończeniu inwestycji lub w ratach za każdy etap budowy,

- w przypadku bankructwa firmy pieniądze z rachunków zostaną zwrócone klientom,

- deweloperzy będą wykupywać polisy ubezpieczeniowe lub gwarancje bankowe, które dodatkowo zabezpieczą ewentualne roszczenia kupujących,

- umowy przedwstępne na mieszkanie będą zawierane tylko w formie notarialnej - trzeba będzie za to dodatkowo zapłacić, ale zapewni to klientom większą ochronę,

- w umowie musi znaleźć się termin zakończenia inwestycji (w obawie przed odszkodowaniami firmy dziś tego unikają),

- do umowy będzie dołączony prospekt informujący o inwestycji i o tym, co w przyszłości wokół osiedla (w promieniu kilometra) może powstać np. droga ekspresowa, oczyszczalnia ścieków, cmentarz, a może wieżowce.

Za podanie nieprawdziwych informacji deweloperowi będą grozić dwa lata więzienia.

Choć ustawa zacznie obowiązywać najwcześniej za pół roku, to według "Metra" już teraz wywołuje emocje. Deweloperzy ostrzegają, że dodatkowe koszty gwarancji i ubezpieczeń przerzucą na kupujących i w efekcie wzrosną ceny mieszkań.

Komentarze: 13

  • 1: wjw z IP: 77.114.62.* (2011-09-01 10:40)

    Ktoś jest w stanie policzyć która to już "rewolucja" ?
    Jak zwykle pewnie skończy się na dobrych chęciach autorów.

  • 2: paweł z IP: 81.219.39.* (2011-09-01 10:53)

    idą wybory, potem stwierdzą że to była tylko kampania wyborcza, a swoją drogą może zamiast prospektu to przesłana mms lub mailem wizualizacja? Przecież jeśli załącznikiem do aktu nie będzie projekt budowlany, lub nie będzie choćby przywołania projektu budowlanego i decyzji zezwalającej na budowę to nie wiadomo co ma powstać i nie będzie punktu odniesienia z jakich materiałów, w jakiej technologii itp. jak zwykle chory i spóźniony o 20 lat pomysł który i tak nie doczeka się realizacji, pozdrawiam wszystkich

  • 3: Nowoursynowska139Warszawa z IP: 145.237.96.* (2011-09-01 11:35)

    Szkoda, że tak późno. Ja mam umowę w formie cywilno - prawnej i nie mogę doprosić się aktu notarialego od natolin plaza center od 4 lat. Za to mam wygórowane czynsze, pleśń w piwnicy i stres od 5 lat. Jak można było nie widzieć tragedii tysiąca rodzin przez tyle lat ? (pytanie do rządzących). Pseudo deweloperzy od lat okradali ten kraj i ludzi, a organy i politycy zawsze bronili silniejszego (przedsiębiorcę), od którego mieli wymierne korzyści (tańsze mieszkanka, fundusze na kampanię).

  • 4: mnb z IP: 78.88.245.* (2011-09-01 12:01)

    To chętni nie kupią mieszkań po tych wyższych cenach. Proste. Spekulancki boom już się dawno skończył.

  • 5: maniek z IP: 109.243.233.* (2011-09-01 13:05)

    Zgadzam sie z 4: mnb
    Niemal na każdej ulicy można zobaczyć baner SPRZEDAM MIESZKANIE.
    Zanim mieszkania już istniejace nie zostana wyprzedame bedzie selekcja deweloperow. Ryzykowni, tacy ktorzy nie moga sprzedac zbudowanego chlamu (np. zawilgocone sciany itp) odpadna. Jestem przekonany że budowane mieszkania przez deweloperow sa niskiej jakosci, nie przetrwają proby czasu, maja tylko ładne fasady/tynki, za kilka lat okaze sie ze ...wielka plyta (lata 70,80 te) bedzie trwalsza.

  • 6: ce z IP: 195.47.201.* (2011-09-01 13:46)

    CENY MIESZKAN SĄ SZTUCZNIE NAPOMPOWANE ICH REALNA WARTOŚĆ JEST O CO NAJMNIEJ 1/3 NIŻSZA. KONIEC DOPŁAT WSZYSTKICH OBYWATELI DO BRANZY DEWELOPERSKIEJ I BANKOWEJ W POSTACI CYNICZNEJ NAZWY WSKAZUJĄCEJ NA TROSKE POLITYKÓW O OBYWATELI "RODZINA NA SWOIM" UWOLNI W WIEKSZYM STOPNIU CENY MIESZKAŃ. MIESZKANIA BUDOWANE MUSZĄ BYĆ ZA CENY KTÓRE SĄ WSTANIE ZAPŁACIC LUDZIE A NIE ZA CENY KTÓRE SA W STANIE SFINSASOWAĆ ZACHŁANNI BANKIERZY FUNDUSZE INWESTYCYJNE GRUPY KAPITAŁOWE BANKA MUSI POWOLI OPADAĆ

  • 7: Emma z IP: 80.168.72.* (2011-09-01 14:42)

    Dobry projekt.

    Fakt - spozniony o jakies 20 lat, ale coz, dobre i to... ale...

    ...jakos ciezko mi uwierzyc, ze ta rewolucja rzeczywiscie dojdzie do skutku..

  • 8: Beti z IP: 194.242.62.* (2011-09-01 15:11)

    Każdy kij ma dwa końce, ja patrzę z punktu widzenia analityka kredytowego i uważam, że te zmiany jako pakiet są nieprzemyślane i ograniczą ilość realizowanych inwestycji- liczba deweloperów, którzy będą w stanie spełnić wszystkie wymogi będzie znikoma, na dłuższą metę nie będzie to korzystne dla nabywców, kiedyś lokale z bieżących inwestycji się skończą, a nowych inwestycji będzie dużo mniej. Zmiany powinny iść w takim kierunku, żeby inwestycji było dużo i jednocześnie były bezpieczne. Moim zdaniem wystarczyłyby obligatoryjne rachunki powiernicze (koniecznie w formule zamkniętej), one same w sobie ograniczają praktycznie wszystkie ryzyka nabywcy- tego typu rachunek ma już wbudowaną gwarancje zwrotu środków i to niezależnie od okoliczności- środki z tych rachunków nie podlegają zajęciom komorniczym i są wyłączone z masy upadłościowej, a deweloper dostaje kasę po akcie notarialnym. Raczej nie widzę realnej możliwości aby deweloperzy mogli pozyskać gwarancje i/lub ubezpieczyć ryzyko swojej działalności- to nie jest kwestia kosztów i tego kto miałby je ponieść, to kwestia ryzyka, którego instytucje finansowe nie będą skłonne ponosić, takie usługi będą po prostu dla deweloperów niedostępne- może kilka spółek giełdowych byłoby w stanie przedstawić nabywcom takie zabezpieczenia.

  • 9: kierownik budowy z IP: 89.77.209.* (2011-09-01 22:22)

    większość tzw. developerów to zwykli oszuści często z przeszłością kryminalną.
    Budownictwo mieszkaniowe to pralnia brudnych pieniędzy.
    Realny koszt budowy 1 m2 mieszkania o dobrym standardzie wynosi ~ 2,5-3,5 tys.PLN

  • 10: Alfa z IP: 89.239.115.* (2011-09-03 18:03)

    Do Beti - ustawa jest bardzo spóźniona. Deweloperzy narzucają inwestorom warunki jakie chcą. Prace są wykonywane byle jak, nie zachowywane są normy materiałowe. Nagminne jest podmienianie materiałów. Inwestorowi daje się kosztorys a materiały są inne, tańsze i gorszej jakości. Prawdę pisze kierownik budowy poz. 9, i poz. 3 to zwykła rzeczywistość inwestora. Dochodzenie swych praw przed sadem to też koszmar. Zwykły człowiek jest skazany na przegraną. Czego Pani jak przyznające inwestorom nie swoje pieniądze nie wie i nie chce wiedzieć. Pozostałe wpisy potwierdzają moje smutne przeżycia, których tu nie opisuję.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter