Osoby mieszkające w pobliżu lotniska Okęcie mają dwa lata, aby wystąpić o rekompensaty za spadek wartości nieruchomości i nadmierny hałas.
Publikacja: 1 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 1 lipca 2011, 09:31
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: *_* z IP: 83.7.33.* (2011-07-01 07:56)
A kiedy za calodobowy halas z ulicy z przejedzajacych samochodow ??? Szczegolnie przy drogach glownych , czy sa jakies wnioski aby je wypelnic ??? Czy zrobic pozew zbiorowy??
2: wan z IP: 83.31.228.* (2011-07-11 11:48)
Odszkodowania to chyba tylko dla bogatych co mają zapas gotówki i stać ich na pokrycie kosztów procesu sądowego. Musisz mieć wolne kilka tysiecy złotych żeby o nie walczyć. LOT Okęcie to cwaniacy z nikim nie chcą negocjować, żadnych odszkodowań nie chcą dobrowolnie płacić. Ograniczenia to są dla poszkodowanych właścicieli gruntów nad którymi latają samoloty. Natomiast Okęcie uważa ,że oni nic nie muszą , wszystkich wysyłają do sądów a tam po pierwsze trzeba najpierw wyłożyć kasę na koszty procesu a potem dwa -trzy lata czekać na wyrok ,który może być różny bo zależy od humoru sędziego. A ty niby masz majątek a jesteś dziadem zdanym na wegetację. Nie możesz działać tak jak byś chciał, budować ,sprzedać bo przecież masz ograniczenia. Co to za pieprzona demokracja w której człowieka niszczą. Komuna się skończyła to mamy jej nową odmianę pseododemokrację w której człowieka pozbawiają jego praw i skazują na banicję
3: Patryk z IP: 94.42.154.* (2011-10-18 11:27)
Jesli chcecie walczyc o te odszkodowania dzwoncie moja korporacja zajmie sie tym za darmo 509-574-865

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.