Główny inspektor transportu drogowego, prezes Urzędu Transportu Kolejowego oraz właściwy dyrektor urzędu żeglugi śródlądowej będą przyjmować zgłoszenia przewozu towarów niebezpiecznych. Takie rozwiązanie przewiduje przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt nowej ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, którym dziś zajmie się rząd. Zmiana oznacza, że w zależności od tego, czy transport będzie po drogach, torach, czy rzekach, zgłoszenia będzie przyjmować jedna z centralnych służb. Obecnie zgłoszenia niebezpiecznych ładunków kieruje się do komendanta wojewódzkiego policji oraz do komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Projekt zakłada, że zasady dotyczące przewozu towarów niebezpiecznych zostaną ujęte w jednym akcie prawnym, bez względu na to, czy transport ten będzie po torach, rzekach, czy zwykłych drogach.

Zgodnie z projektem zgłoszenia przewozu niebezpiecznego ładunku należy dokonać co najmniej na pięć dni przed dniem wjazdu np. ciężarówki na terytorium Polski.

Kierowca, który ma przewozić towary niebezpieczne, musi mieć zaświadczenie ADR, które potwierdza, że dana osoba ma odpowiednią wiedzę wymaganą przy przewozie groźnych ładunków. Kierowca taki musi mieć przynajmniej 21 lat, prawo jazdy kat. C i ukończoną kwalifikację wstępną (specjalny kurs dla osób wykonujących transport drogowy). Musi też odbyć kurs ADR i zdać odpowiedni egzamin.

Za egzaminowanie odpowiedzialny jest minister właściwy do spraw transportu. Z tym że zgodnie z projektowanymi przepisami minister może je zlecić wojewódzkim ośrodkom ruchu drogowego.

Jeżeli przewóz towarów niebezpiecznych odbywa się drogą wodną, to na statku musi się znajdować ekspert ze świadectwem ADN.

Projekt przewiduje też kary za naruszenie zasad przewozu niebezpiecznych ładunków. Ich wysokość wynosi od 200 zł do 10 tys. zł. Z tym że do projektu dołączono wykaz naruszeń, za które dokładnie określono stawki kar administracyjnych. Przykładowo za wykonywanie przewozu drogowego towarów niebezpiecznych bez wymaganego zaświadczenia ADR lub wykonywanie transportu wodnego bez zaświadczenia ADN kara wyniesie 2 tys. zł. Jeżeli wykonywanie przewozu drogą będzie się odbywało bez pisemnej instrukcji dla kierowcy, to kara wyniesie 500 zł.