statystyki

Skarga na komornika zmieni egzekucję

autor: Ewelina Stępień10.09.2010, 03:00; Aktualizacja: 10.09.2010, 13:05

POSTĘPOWANIE EGZEKUCYJNE - Komornik za swoje czynności odpowiada przed sądem rejonowym. Jeśli popełni błąd i ściągnie dług od osoby, która nie jest dłużnikiem, pokrzywdzony może w ciągu siedmiu dni złożyć na niego skargę.

reklama


reklama


Komornik prowadził egzekucję, której celem było uzyskanie od dłużnika 14 tys. złotych. Okazało się, że pomylił dane osobowe i dług był ściągany z pensji innej osoby. Pokrzywdzony, którego pensja została zajęta, ma prawo zaskarżyć działanie komornika. Zgodnie z prawem przysługuje mu skarga na czynności komornika.

Komornik wykonując swoje obowiązki egzekucyjne, musi przestrzegać obowiązującego prawa. Przepisy przewidują, że osobie, której prawa zostały naruszone lub zagrożone przez czynności lub zaniechania komornika, przysługuje skarga. Takim naruszeniem jest niewątpliwie zajęcie pensji osoby, która nie jest zobowiązana do spłaty kredytu. Nad realizacją działań komornika czuwa sąd rejonowy. Dlatego osoba, której prawa zostały naruszone, może wnieść skargę do tego sądu.

Przestrzeganie terminu

Termin wniesienia skargi wynosi siedem dni od daty czynności, gdy osoba była przy niej obecna lub została o niej zawiadomiona. W innych wypadkach termin ten liczy się od daty zawiadomienia o dokonaniu czynności. W braku takiego zawiadomienia od daty, kiedy osoba dowiedziała się o jej dokonaniu. Warto pamiętać, że sąd nie rozpozna skargi, jeśli zostanie wniesiona po terminie. Ponadto ważne jest, żeby skarga została złożona na piśmie.

Opłata stała

Od skargi pobierana jest opłata w kwocie 100 zł. Kwota ta jest stała i nie zależy od wartości egzekwowanej należności. Jeśli skarga jest źle opłacona, sąd wezwie składającego do uiszczenia opłaty. Jedynie w przypadku, gdy skargę wnosi adwokat lub radca prawny, nieuiszczenie opłaty od razu spowoduje jej odrzucenie. Sąd powinien rozpoznać skargę w terminie siedmiu dni od daty jej wpłynięcia. W praktyce termin ten nie jest dotrzymywany. Przed rozpoznaniem skargi sąd przesyła ją komornikowi, który w terminie trzech dni ma obowiązek sporządzić na piśmie uzasadnienie zaskarżonej czynności. Komornik musi również przesłać uzasadnienie wraz z aktami komorniczymi do sądu.

Sąd musi rozpoznać skargę

Sąd odrzuci skargę, jeśli osoba wniosła ją po terminie. Prawo przewiduje jednak możliwość zastosowania wobec komornika środków nadzorach. Z takim wnioskiem poszkodowany może zwrócić się do sądu. Ten mechanizm prawny powinien zapewnić należyte wykonanie egzekucji. Wniosek w tej sprawie nie podlega opłacie. Pomiędzy skargą a wnioskiem występuje podstawowa różnica. Polega ona na tym, że prawidłowo złożoną skargę sąd musi rozpoznać. Natomiast wniosek może być rozpoznany, ale nie musi. Warto zwrócić uwagę, że skarga nie przysługuje na przewlekłość postępowania, tzn. jeśli komornik działa opieszale. W takim przypadku można wnieść inny rodzaj skargi – skargę na przewlekłość postępowania.

Prawo do odszkodowania

Kiedy komornik przez swoje działania wyrządził szkodę, poszkodowany może zażądać od niego odszkodowania. Zgodnie z prawem komornik ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności. Warto zwrócić uwagę, że nie ma znaczenia, czy szkoda nastąpiła z winy komornika. Przesłanką odpowiedzialności komornika jest sama bezprawność jego działania. Aby uzyskać odszkodowanie od komornika, należy wskazać naruszenie przez niego przepisów prawa oraz wysokość szkody.

PRZYKŁAD

Naruszenie prawa przez komornika przy prowadzeniu egzekucji

Podczas egzekucji komornik zajął konto szpitala. Pobrał z niego 100 tys. złotych. Później okazało się, że dług należał do zupełnie innego szpitala. Komornik tłumaczył się, że nacisnął zły klawisz w komputerze. Takie działanie jest niezgodne z prawem. Przepisy przewidują, że komornik wykonując swoje obowiązki nie może naruszać praw innych podmiotów.

PODSTAWA PRAWNA

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. nr 133, poz. 882 ze zm.).

Kodeks postępowania cywilnego z 17 listopada 1964 r. (Dz.U. nr 43, poz. 296 ze zm.).

Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników (Dz.U. nr 10, poz. 52 ze zm.).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Polak mały(2010-09-10 13:34) Odpowiedz 00

    " ssr " chyba śnię??? pierwszy sędzia,który potwierdza cyrk w polskich sądach.
    Jesteś wielki i wyjatkowy sędzia,dziekuje ci za to.
    Boże gdzie ja żyję??? Co sie robi ztym krajem???
    Nie ma Boga i sprawiedliwości na tym świecie. Gdzie są organy ścigania??

  • ssr(2010-09-10 12:15) Odpowiedz 00

    do 10

    jestem sędzią, ale wyjątkowo się zgodzę z Twoją diagnozą patologii i hierarchicznego podporządkowania przełożonym. Masz racje - tak to wygląda

  • maciek(2010-09-10 11:31) Odpowiedz 00

    Moim zdaniem w opisanej w artykule sytuacjii, a chodzi o zajęcie należności od osoby która nie jest dłużnikiem, to nie skarga na czynności komornika a powództwo przeciwegzekucyjne jest konieczne, a to już inna i jeszcze piękniejsz bajka, bowiem nie można wnieść powództwa przeciwegzekucyjnego po spełnieniu świadczenia czyli po wyegzekwowaniu. I po zawodach.

    Winszuje, że wogóle poruszacie problematykę postępowania egzekucyjnego. To nieomal najtrudniejsza i najbardziej zawikłana dziedzina prawa cywilnego.
    Sędziowie również mają z tym nie małe problemy, poza tym, że się na meandrach tych przepisów relatywnie słabo znają.

    Rzecz w tym by docenić komornika skutecznego, ale jednocześnie uszanować należytą bezstronność komornika i sądów tak do wierzyciela jak i do dłużnika i prowadzić egzekucje według regół prawa, a nie "z buta".

    Przy aktywnym i wytrzymałym psychicznie dłużniku egzekucjia zawsze ciągnie się jak smród za wojskiem i końca jej można wcale nie doczekać, a wierzyciel jest najczęściej zdany na to co komornik zrobi i tyle, plus przewlekłość w sądach w razie skargi czy zażalenia etc.

    Pomimi oporu środowiska komorniczego uważam, że powinno powstać jeszcze 3 razy tyle kancelarii komorniczych, w tym ekstra wyspecjalizowanych w sprawach alimentacyjnych które spowalniają prace komorników.

    Również uważam, że w sądach winny być wydziały egzekucyjne by właściwie wykonywać nadzór merytoryczny nad czynnościami komorników i sprawniej orzekać w przypadku skarg. Nadzór prezesów sądów jes zwykle też iluzoryczny i jak się wniesie skargę do prezesa w trybie administracyjnym by zlecił merytoryczne rozpoznanie skargi również w trybie art 759 par.2 kpc to traktują to jak śmierdzące jajo zwykle nie wiedząc co z tym począć.

    Podałem "na gorąco" i językiem nieomal korytarza kilka nieuczesanych myśli w temacie postępowanie egzekucyjne. Działka ta jest ogromnie zachwaszona, nieomal lucyferyczna i może by coś zacząć robić panowie.

  • iop(2010-09-10 14:26) Odpowiedz 00

    artykul

  • zacytuję(2010-09-10 10:14) Odpowiedz 00

    prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/397080,komornicy_nie_powinni_decydowac_o_wysokosci_oplat_za_egzekucje.html,komentarze,3

    28: Tyszanin z IP: 192.251.226.* (2010-02-10 18:37)
    W moim mieście jest kilka kancelarii komorniczych.
    Ktoś może zapytać dlaczego we wszystkich wpisach i to nie po raz pierwszy i nie tylko na forum Gazety Prawnej wymienia się negatywnie tylko jedną kancelarię z jedynym nazwiskiem komornika.
    Otóż wyjaśnię dlaczego. Tenże pan jest zięciem byłej już Vice Prezes Sądu Okręgowego w Katowicach i wówczas Przewodniczącej Wydziału Wizytacyjnego.
    Żona tegoż Pana jest sędzią w Sądzie Okręgowym. Jak wiadomo Wydział Wizytacyjny opiniuje pracę sędziów co nierzadko wpływa na dalszą karierę w postaci awansu.
    W ten sposób dzięki powiązaniom rodzinnym doprowadzono do patologii i niejako ubezwłasnowolnienia (z nielicznymi wyjątkami) środowiska sędziowskiego w SR w Tychach.
    W ten sam sposób nagminnie w wielu sądach i prokuraturach(również w Tychach) wykorzystywano zawisłość Asesorów wobec zwierzchników dopóki Trybunał Konstytucyjny tego nie zmienił.
    Kto z sędziów w takim układzie narazi się komornikowii i pośrednio swojemu zwierzchnikowi w wyższej instancji?
    Byli tacy w tym sądzie, którzy za dobre "służenie" doczekali się awansów , nominacji i stanowisk ale nie wszyscy bo ten wrzód został przecięty i w tyskim sądzie od pewnego czasu urzęduje nowy Prezes który zaprowadził nowe porządki.
    Cały wymiar sprawiedliwości jest niestety chory poprzez towarzysko rodzinne wieloletnie wręcz wielopokoleniowe powiązania.
    I będzie tak długo dopóki do środowiska nie wejdą młodzi niezależni ludzie, ale obserwując opór środowisk prawniczych wygląda na to, że te "państwo w państwie" potrwa jeszcze dziesięciolecia.

    O tyskim sądzie jak i wymienionym komorniku pisze się ciągle na tym forum . Czy Ministerstwo Sprawiedliwości nie jest w stanie zrobić z tym porządku, czy ta mafijna patologia ma trwać w nieskończoność ?

  • Małgorzata Dudej(2012-01-11 19:40) Odpowiedz 00

    Komornicy na dywaniku u Rzecznika Praw Obywatelskich

    Przypadki zabierania całego dochodu, odbierania zabawek dzieciom, straszenia rodzin – to dla komorników chleb powszedni.

    Jakże kłóci się to z cywilizowaną formą egzekucji. Szczególnie, że większość dłużników nie planowała znaleźć się w tej wyjątkowo trudnej życiowej sytuacji. I jak najszybciej chciałaby wywiązać ze zobowiązań. Chciałaby - krótko mówiąc - osiągnąć to, co komornicy poprzez starannie przygotowane akcje egzekucyjne skutecznie im uniemożliwiają. To jest sprzeczne nie tylko z polskim, ale również europejskim prawem.
    To początek naszych działań w sprawie ucywilizowania tej najbardziej fundamentalnej części polskiej gospodarki, czyli życia zwykłych obywateli.

    Skarga na Krajową Radę Komorniczą i komorników sądowych przekazana została do Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Ireny Lipowicz w październiku 2011 roku.

    Na podstawie Art. 80 Konstytucji RP zwracam się do Rzecznika Praw Obywatelskich ze skargą na działanie organu Krajowej Rady Komorniczej z siedzibą w Warszawie, będącej ustawowym samorządem komorniczym oraz ze skargą na komorników sądowych: Marka Bidzińskiego (apelacja warszawska), Roberta Kapicę (apelacja wrocławska), Łukasza Dykiela (apelacja poznańska), Jerzego Zająca (apelacja katowicka), Krzysztofa Dolnego, rzecznika prasowego i wiceprezesa Krajowej Rady Komorniczej oraz Rafała Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej.

    UZASADNIENIE

    Komornicy sądowi działając na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej działają de facto i de iure wbrew interesom obywateli RP przy zgodzie i współpracy Krajowej Rady Komorniczej, która stara się ukrywać wszystkie informacje dotyczące faktycznej służby komorniczej. Prowadzi do do sytuacji, w który przepis gwarantujący ochronę dłużnika pozostaje martwy, zaś dłużnicy – często rzekomi – celowo pozbawiani są możliwości interwencji prawnej, poprzez złożenie skargi na czynności komornika bądź złożenia pozwu przeciwegzekucyjnego 
    I tak:
    Marek Bidziński, komornik Komornik Sądowy dla Warszawy Pragi-Północ pozbawiwszy majątku dłużnika, w 2011 roku podstępnie nachodził jego najbliższą rodzinę, w tym dzieci próbując odebrać im ich prywatną własność, mówiąc, że musi zabrać zabawki „za długi tatusia”. Nachodził również przyjaciół rzekomego dłużnika rozpowszechniając pogłoski, jakoby dłużnik, znany w lokalnym środowisku polonijny działacz społeczny i biznesmen był człowiekiem pozbawionym czynności honorowych oraz zupełnym bankrutem.
    DOWÓD: dokumenty kancelarii komorniczej Komornika Marka Bidzińskiego, zeznania poszkodowanych
    W 2007 roku Robert Kapica, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Wrocławia Śródmieście mimo zakazu sądowego windykował...

    czytaj więcej http://pietkun.nowyekran.pl/post/30591,skarga-na-komornikow-jest-w-biurze-rpo

    Po skardze na komorników działających w Polsce, która 19 października trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich, biuro rzecznika pyta samorząd komorniczy: czy wiecie o tym co się u was dzieje? I co zrobiliście w tej sprawie?

    Czy wezwanie RPO, które trafiło do samorządu komorniczego ukróci bezkarność tej korporacji? Z pewnością zmusi komorników do tego, żeby to właśnie oni pokazali gdzie i jak często łamią prawo.

    Odpowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich z 9 stycznia 2012 roku:

    Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał skargę na działania Krajowej Rady Komorniczej z siedzibą w Warszawie oraz na wskazanych komorników sądowych. Kopię skargi uprzejmie przesyłam w załączeniu.
    Skarżący wskazał na nieprawidłowości, jakich mieli dopuścić się komornicy: Marek Bidziński z apelacji warszawskiej, Robert Kapica z apelacji wrocławskiej, Łukasz Dykiel z apelacji poznańskiej, Jerzy Zając z apelacji katowickiej, oraz Krzysztof Dolny, rzecznik prasowy i Wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej oraz Prezesa Krajowej Rady Komorniczej. W ocenie Skarżącego komornicy sądowi działają wbrew interesom obywateli RP przy zgodzie i współpracy Krajowej Rady Komorniczej, która stara się ukrywać informacje dotyczące faktycznej służby komorniczej.
    Prowadzi to do sytuacji, w której przepis gwarantujący ochronę dłużnika pozostaje martwy, zaś dłużnicy – często rzekomi – celowo pozbawiani są możliwości interwencji prawnej, poprzez złożenie skargi na czynności komornika bądź złożenia pozwu przeciwegzekucyjnego.
    Skarżący zarzucił także, że Krajowa Rada Komornicza...

    czytaj więcej: http://pietkun.nowyekran.pl/post/47405,komornicy-wezwani-do-rpo

    Komornicy występują w imieniu Rzeczpospolitej. W imieniu Mojej i Waszej Ojczyzny stwarzając niebezpieczny dla całego narodu precedens, kiedy obywatele muszą bronić się przed własnym państwem. Dlatego należy uczynić wszystko by bezkarność bezwzględnych i nie kontrolowanych przez nikogo komorników, często działających z zamiarem doprowadzenia do upadku całych rodzin i prawidłowo funkcjonujących firm została ostatecznie ucięta.

    Małgorzata Dudek, koordynator Akcji Windykacja (malgorzata.dudek@nowyekran.pl)

    Na podstawie artykułów Pawła Pietkuna „Skarga na komorników jest w biurze RPO” oraz „Komornicy wezwani do RPO”.

  • Monika(2010-11-21 09:12) Odpowiedz 00

    Bardzo proszę Was o pomoc bo jestem załamana i nie wiem co zrobić.
    W piątek 19.11.2010 odebrałam w pracy zawiadomienie od komornika, że zajmuje moją pensję. Najgorsze jest to, że nie wiem w ogóle o co chodzi ja do domu nie dostałam, żadnej informacji, są to jakieś sprawy o zapłatę około 16 tys sądowe z Miastem Sosnowiec z 2000 i 2001 roku, z którym nigdy nie miałam nic do czynienia (skradziono lub zgubiłam w 2000 roku dowód osobisty ale nigdy z tego powodu nie miałam żadnych kłopotów.
    Ja od kilku już lat nie mieszkam pod starym adresem zamieszkania około 6 lat, a na tej egzekucji jest mój stary adres i stary nr dowodu osobistego.
    Dzwoniłam do komornika, że ja o niczym nie wiem i żeby wyjaśnił mi o co chodzi ale nie chciał telefonicznie udzielić mi informacji kazał przyjechać to dla mnie obecnie 500 km. A zakład musi zacząć zabierać mi pieniądze i wpłać do komornika bo ja jako dłużnik nic nie mogę. Poradźcie jak mam się bronić.
    Proszę o szybką odpowiedz bo w poniedziałek muszę zacząć działać.
    Dziękuję z góry

  • Do 7(2010-09-10 20:28) Odpowiedz 00

    Sorry byłem zajęty. Oba opisywane wypadki sędziego rozpatrującego apelację dotyczą I instancji. Ta sędzina z SR po wydaniu wyroku i rozpatrzeniu apelacji sama się wyłączyła ze sprawy.Nie wiem co to znaczyło ale widać ,że była pod presją . Druga SSO kierownik Wydziału Cywilnego Grażyna Sowińska w Katowicach, po skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sad apelacyjny odpowiadała, że sprawa toczy się w postępowaniach między instancyjnych . Apelacja, postanowienie o jej odrzuceniu i postanowienie sądu apelacyjnego o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, z szeregiem innych pism po wyrokowych- zniknęły.

  • bazska(2010-09-10 10:47) Odpowiedz 00

    ja mam pytanie Moze ktos wie czy komornik moze zajac alimenty na dziecko na poczet mojego zadluzenia?

  • lucyna(2010-09-10 09:46) Odpowiedz 00

    mam tylko jedno pytanie .Czy zarząd Transp. Miejsk. zgodnie z prawem stosuje taką klauzulę. <złożenie odwołania nie przerywa ani nie zawiesza biegu terminu uprawniającego do obniżenia o 30 % mandatu za przejazd. ?

  • Mellon(2010-09-10 07:18) Odpowiedz 00

    1. sędzia nigdy nie rozpoznaje apelacji od własnego orzeczenia
    2. sentencji wyroku się nie doręcza, chyba że strona o to wniesie
    3. Nie wierzę że komornik wszczął egzekucję nie mając tytułu wykonawczego
    4. co to znaczy "metodami przestępczymi doprowadzono do ugody"? Ktoś ci trzymał pistolet przy głowie jak ją podpisywałeś?
    5. co ma kwestia zadłużenia w spółdzielni do okresów zatrudnienia?
    6. zważaj na słowa, bo znowu zostaniesz ukarany.

    i jeszcze jedno. to nie jest tak, że przeciwko tobie jest spisek.Najwidoczniej po prostu nie masz racji



    A do autora artykułu. Brakuje w nim dwóch najważniejszych informacji.

    1. Tego, że skargę wnosi się do sądu właściwego dla swojego miejsca zamieszkania, a nie sądu przy którym działa komornik
    2. tego, że przedmiotem skargi nie może być zarzut niezgodności tytułu wykonawczego ze stanem faktycznym.

  • Jurek(2010-09-10 08:18) Odpowiedz 00

    U nas w rejonie sąd rozpatruje skargę na czynności w ok. 45-60 dni, często już po zakończeniu post. egzekucyjnego. I co? I nico.

  • ja(2010-09-12 17:59) Odpowiedz 00

    Skarga komornika zmieni egzekucję, ale nie w sądach białostockich.

  • obserwator(2010-09-10 07:55) Odpowiedz 00

    Podczas egzekucji komornik zajął konto szpitala. Pobrał z niego 100 tys. złotych. Później okazało się, że dług należał do zupełnie innego szpitala. Komornik tłumaczył się, że nacisnął zły klawisz w komputerze. Takie działanie jest niezgodne z prawem. Przepisy przewidują, że komornik wykonując swoje obowiązki nie może naruszać praw innych podmiotów...przeboj sezonu...oczywiscie w banku tez sie pomylill...a redaktor naczelny prawnej tez sie pomylil bo zatrudnil eweline stepien w redakcji ktora pisze na poziomie przyjaciolki

  • Do Melon(2010-09-10 08:26) Odpowiedz 00

    Mylisz się, w Tychach i Katowicach sędziowie którzy wydali wyrok , rozpatrują apelację . To jest właśnie m/innymi kwestią przestępczej działalności komornika.
    W pierwszym przypadku apelację złożyłem do sądu okręgowego lecz rozpatrzyła ja sędzia w sądzie grodzkim ta co wydała wyrok. Prezes tego sądu przed wydaniem tego wyroku przekazał akta tej sprawy w związku ze skargą Wydziałowi cywilnemu i na tej podstawie ten wydział wydał dwa postanowienia o niewłaściwości tego sadu w tej sprawie. Wyroku grodzkiego nie anulowano.W związku z tym p,że przekazano sprawę do sądu okręgowego ,ten wydał oczywiście niekorzystny wyrok dla mnie, w którym apelacje rozpoznała sędzia ktora wydala wyrok. Jednakże Sąd apelacyjny odrzucił jej postanowienie w sprawie apelacji i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia. Sprawy do dziś nie rozpatrzono a dokumenty z sądu w tej sprawie zniknęły ( ja je mam) . Do dziś Spółdzielnia posługuje się tylko tym wyrokiem omijając prawne kryteria nie zważając ,że jeżeli sprawa jest rozpatrywana w instancji wyższej nie może być prowadzona w tej samej kwestii w instancji niższej.

    To że komornik nie miał tytułu wykonawczego jest prawdą . Mam to nagrane gdyż był to okres panowania z dyktafonem Ziobry i zabrałem takowe urządzenie i ja na to spotkanie.

    Sprawa o którą chodzi spowodowana jest fałszerstwem przepisów państwowych ( art 219.231,171,127,128 kk )dlatego tak jest prowadzona przez sędziów. Sędzia do rozpatrzenia ugody niszczył dokumenty i akta . Prosił mnie bym podpisał ugodę by sprawę zakończyć jednakże nie poinformował mnie z konsekwencjami odpowiedzialności, za ukręcenie łba w sprawie o najwyższej wadze przeciwka Państwu polskiemu. Dopiero po wyjściu z sądu dowiedziałem się o konsekwencja karnych na podstawie KK. w sprawie mojej postawy. To ten sam sędzia co wcześniej.

    Mam Zupełnie racje w tej sprawie.

  • Polak mały(2010-09-10 09:25) Odpowiedz 00

    "1" włosy mi się jeżą!!!po przeczytaniu komentarza.
    co się dzieje???
    gdzie my żyjemy???
    Miro z pól golfowych chyba miał rację.
    Polsko kochana dokąd my idziemy???

  • asd(2010-09-10 09:07) Odpowiedz 00

    do 6, widać jesteś nieprzekonywalny,
    nie ma takiej możliwości by sędzia orzekający w I instancji rozpatrywał apelację od tego orzeczenia w II instancji, może mylisz 2 różne sprawy

  • Jeden z wielu w tychach.(2010-09-10 04:28) Odpowiedz 00

    Ale jaja, przecież sądy współpracują z komornikami by ludzi grabić na wielki szmal. Sędziowie z komornikami się szmalem dzielą proceder sie rozszerza w niesamowitym tempie. Sądy same regenerują sprawy i oddają do komornika nie respektując odwołań . Ludzie na odwołania nie maja szmalu więc proceder klientelizmu kwitnie. Minister Kwiatkowski uczy dzieci składać pozwy a korupcja w togach osiągnęła apogeum. Dlatego sprawy ciągnie się latami by jedna ze stron (zawsze ta biedniejsza )nie wytrzymała finansowo . Jest multum sposobów by biedniejszego doprowadzić do krachu finansowego. Przykład: jeden sędzia wydaje wyrok po czterech latach i zarazem sam rozpatruje apelację Uwaga opłaconą . nalicza koszty sądowe , tak z pały. Dostałem osobiście takie dwa wyroki. Jeszcze nie otrzymałem sentencji wyroku a komornik już mi siedział na emeryturze.Takie praktyki praktykuje się w Tychach. Kiedy zgłosiłem to do prokuratury to sprawę rozpatrzył prokurator z Tychów i sąd z Tychów rozparzył odwołanie od odmowy wszczęcia śledztwa. Komornikiem jest Zbigniew Jarczyk. Ten sam gość przysłął mi wezwanie do jego kancelarii ,że miałem zapłacić bankowi 30 zł niedopłaty od uzyskanego kredytu. odmówiłem mu bo nic takiego z banku nie otrzymałem. poprosiłem by pokazał mi tytuł wykonawczy do tej sprawy. Nie miał takowego wiec odmówiłem mu wpłaty, ten ściągnął mi z emerytury 280 zł. Otrzymałem z sądu rejonowego Katowice wschód o pozwaniu mnie z tytułu zadłużenia na kwotę 700zł nikt minie udowodnił za co ta kwota jest i nikt owej kwoty nie mógł wyliczyć. Sprawę skierowano do Tychów i metodami przestępczymi doprowadzono do ugody, koszta sięgnęły następne 700 żł i zrobiło się 1400 .że nie dałem za wygraną , sędzia z katowic- wschód nie chciała doprowadzić powoda do sprecyzowania się zadłużenia. ponadto wgrę wchodziły przestępstwa sądu i innej sprawy. Pomimo ,że sprawa prowadzona jest do dziś i nie zapadł wyrok. Komornik prowadzi egzekucję wydaną w tej sprawie przez sąd gospodarczy z datą wpływu 17 lipca 2010. A decyzja o egzekucji zapadła w październiku 2008. Dokumenty fałszuje się na potęgę . Gdy złożyłem dokumenty o emeryturę zgubiło mi się 8 lat pracy. Katowicki sąd okręgowy prowadził sprawę przez 5 lat ,że obowiązywał przepis "Nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy" sąd pisemnie nakazał mi sie zwolnić z pracy i przynieśc na dzień rozprawy dokument o rozwiązaniu stosunku pracy. Całe szczęście ,że przepracowałem 1 rok dłużej , lecz wpadłem w zadłużenie w Spółdzielni. Okresy pracy się znalazły ale prowadząca sprawę sądzia Barbara Makieła z SO w Katowicach sfałszowała jeden rok . np. W jednym miesiącu w którym miałem przepracowane 22 dni i jest tak w dokumentacji , Pani sędzia w wyroku wpisała mi ,że mam 4 dni l-4 ,7 dni urlopu. Zrobiła taK w przypadku kilku miesięcy.W między czasie wpłynęła sprawa o zadłużenie. Prowadzący sędzia M Popiołek TYCHÓW nie chciał widzieć fałszerstwa okresów zatrudnienia zatrudnienia. sporządziłem wniosek o jego odsuniecie. Wystąpił w trój osobowym składzie podając nowy przepis art 49 lecz dobrał do tego orzecznictwo sadów z lat 68,70,74, i wielu wielu innych pisząc elaborat ,że sędziego obecnie ze sprawy nie można odsunąć. W odwołaniu napisałem zgodnie z prawem, że na podstawie art 7 kk jest zbrodniarzem .Kumple wymierzyli mi karę 1,5 Tyś i żonie 1,2 tyś. W momencie odwołania po dwóch dniach otrzymałem kwitek do zapłaty, a po 3 tygodniach otrzymałem pismo, że sąd okręgowy zażalenie odrzucił. Z datą wcześniejszą niż owe zażalenie otrzymałem pismo o egzekucji komorniczej ,oczywiście Zbigniewa Jarczyka.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama