Sześć lat, pięciu ministrów sprawiedliwości i wciąż nic – ustawy wprowadzającej bezpłatną pomoc prawną wciąż nie ma. Tym razem ma już powstać i ma być uchwalona.
Publikacja: 29 marca 2010, 09:45 Aktualizacja: 29 marca 2010, 09:58
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: ob. z IP: 80.52.157.* (2010-03-29 10:35)
chyba raczej lobby adwokacko-radcowskie czeka na dodatkową, darmową kasę od państwa. Wszyscy wiemy jak wygląda w praktyce pomoc prawna z urzędu, pełnomocnik przychodzi 5 min przed sprawą a na rozprawie wnosi głównie o zasądzenie własnego wynagrodzenia.
2: m z IP: 195.205.214.* (2010-03-29 11:32)
jaka płaca taka praca
3: do ob. z IP: 95.41.184.* (2010-03-29 14:16)
Ciekawe czy za 60,- zł + vat prowadziłbyś sprawę która jest skomplikowana i trwa od kilku miesięcy do kilku lat ?
LOBBYSTA.
4: junkers z IP: 195.187.152.* (2010-03-29 16:02)
Nie rozumiem problemu... A to nie można by zmienić formy dochodzenia do zawodów prawniczych ? A co to absolwent prawa nie mógł by doradzać ubogiemu ? Wprowadzić wymóg odbycia praktyki po studiach przy świadczeniu pomocy prawnej ubogim. Można odpowiednio to uregulować tak by jacyś kompeteni ludzie czuwali nad pracą marzących o todze W dużych miastach istnieją darmowe poradnie prawne. Porad prawnych udzielają w nich studenci/ absolwenci prawa pod okiem działającego pro publico bono adwokata/radcy a w przypadku poradni uniwersyteckich profesorowie. Stworzyć odpowiednią liczbę finansowanych przez państwo "Klinik Prawa". Absolwent po roku pracy byłby oceniany. Jak się sprawdził wpis na listę adwokatów/radców. Ilu młodych aplikantów pracuje za grosze u patronów na ich sukces ? Nie lepiej by uczyli się z korzyścią dla państwa i społeczeństwa ? Można by nawet dać takiemu absolwentomi niedużą pensję a i tak Państwo by zaoszczędziło i zapewniło pomoc prawną obywatelom.
Ahh tak zapomnialem korporacje się nie zgodzą...
5: Irakay z IP: 83.31.152.* (2010-03-29 18:05)
@m
Masz rację, ale nikt w to nie uwierzy.
6: kolejne brednie made in PO z IP: 79.136.50.* (2010-03-29 19:04)
Uwagi odnoścnie tabelki
1. Taaa... informacja gdzie mogą znaleźć najbliższą kancelarię, która już odpłatnie zajmie się ich sprawą. :))))
2. Menele, chroniczne nieroby, fałszujący dochody będą jeszcze lepiej żyli na nasz koszt.
3. No, adwokat będzie doradzał w procesie inwestycyjnym przed organami budowlanymi? hahaha Albo radca prawny doradzi nam co zrobić żeby sanepid się nie czepiał. Tylko, że do teraz z tego co wiem taka informacja jest za darmo. Udzielą jej w samym urzędzie. Jak nie w jednym, to telefonicznie można zapytać w drugim. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym nie dostał odpowiedzi od urzędników. Natomiast od adwokata czy radcy zdarzyło mi się nie uzyskać informacji. No ale nie każdy jest prawną alfą i omegą mimo, że bardzo by chciał wierzyć, że tak jest.
4. No to nie wpadnie kilka stów za drzemkę.
5. Kolejne niepotrzebne urzędy tworzone przez partię, która walczy z liczebnością urzędników. Będziemy płacić podatki na urząd rozdzielający kolegom z korporacji państwowe (czyli nasze wspólne) pieniążki.
6. Rada pomocy prawnej. Tak... kraj rad to nasza przyszłość. To będzie taki kolejny sąd koleżeński szukający prawnego usprawiedliwienia dla każdego numeru wywiniętego przez koleżkę sędziów koleżków. No ale skoro to sąd koleżeński, to opiera się na koleżeństwie, tak jak administracyjny na administracji. Czyli będą się sądzić surowo jak kolega z kolegą.
7: 45 MILIONÓW ZŁOTYCH z IP: 82.121.102.* (2010-03-29 19:19)
zapłacimy my wszyscy z naszych podatków, żeby ci, którym się nie chce robić imieli darmową pomoc prawną.
Ci którzy na to pracują nie mogą mieć nawet tańszej pomocy prawnej, bo ministerstwo "sprawiedliwości" dba o wysokie zarobki korporacji niszcząc konkurencję pozakorporacyjną.
Zamiast uwolnić usługi i pozwolić cenom naturalnie spaść i zróżnicować się w zależności od poziomu usług, to tworzy się niezwykle kosztowny urząd.
Może Bonie znowu będzie musiał planować zdziesiątkowanie reszty administracji, żeby zapewnić środki na honoraria dla palestry obsługującej te ośrodki.
Co wy na to wyborcy PO, partii, która miała walczyć o wolny rynek i nie zabierać wam pieniędzy.
8: To już nawet nie jest śmieszne z IP: 188.134.9.* (2010-03-29 19:23)
Gdybym był człowiekiem zarabiającym trochę ponad minimalne wynagrodzenie za pracę i nie stać by mnie było na adwokata, a jednocześnie nie przysługiwała by mi darmowa pomoc prawna, i gdybym chciał poprosić kolegę magistra prawa, żeby pomógł mi w sądzie, to państwo by mi tego zabroniło.
Więc niech pan szanowny minister nie puszcza tutaj smutków, że troszczy się o pomoc prawną dla ubogich. Ten urząd to kolejny biznes dla korporacji.
9: o co chodzi? z IP: 86.63.108.* (2010-03-30 00:16)
tu nie chodzi w ogóle o prawa ubogich do pomocy prawnej.
Minister sprawiedliwości jest przecież aplikantem radcowskim i tym posunięciem za nasze pieniądze załatwia sobie przychylność korporacji do której sam aspiruje. Ot co. Państwowa kasa dla kolegów z korporacji.
10: abc z IP: 95.48.115.* (2010-03-30 07:43)
Myślisz, że minister musi zabiegać o poparcie korporacji? Przecież będzie pisał PAŃSTWOWY egzamin końcowy :)

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.