zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliLecą głowy w resorcie zdrowia: Premier odwołał wiceministra Włodarczyka, który odpowiadał za leki

statystyki

Resort sprawiedliwości chce wzmocnić prawną ochronę policjantów

skomentuj

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by atak na człowieka stającego w obronie innej osoby lub mienia był traktowany w sądzie jak atak na funkcjonariusza policji na służbie. Zarazem ochrona prawna tych funkcjonariuszy ma być wzmocniona.

Publikacja: 25 lutego 2010, 16:57 Aktualizacja: 25 lutego 2010, 19:41

W czwartek Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło, że rozważa nowelizację prawa karnego, która wzmocni ochronę prawną osób, które nie będąc funkcjonariuszami publicznymi występują w obronie prawa, reagując na chuligańskie czy i inne przestępcze zachowania.

Sprawa przepisów chroniących policjantów i osoby stające w obronie innych stała się głośna po tym, jak dwa tygodnie temu na warszawskiej Woli zginął policjant Andrzej Struj. Funkcjonariusz - będący po służbie, po cywilnemu - zwrócił uwagę dwóm 18-latkom, którzy najpierw przeklinali na przystanku tramwajowym, a potem - gdy wsiadał do tramwaju - rzucili w kierunku jednego z wagonów koszem na śmieci. Jeden z wyrostków przytrzymywał policjanta; drugi zadał mu kilka ciosów nożem. Jego oprawcy usłyszeli zarzuty zabójstwa i zostali aresztowani.

Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie przepisów przewidujących, że osoba, która działa w tzw. obronie koniecznej interwencyjnej (a więc odpiera bezprawny bezpośredni zamach na cudze dobro prawne - innej osoby albo podmiotu zbiorowego), działając na rzecz ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, korzystać będzie z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego.

"Skoro osoby takie, przełamując niejednokrotnie strach i narażając się na agresywną reakcję przestępcy, działają na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego, atak na te osoby powinien być traktowany w sensie prawnym tak samo, jak atak na funkcjonariusza publicznego, np. policjanta. Kto staje w obronie prawa, tego i prawo powinno chronić w sposób szczególny" - powiedział wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona.

Resort chce wprowadzić zaostrzoną odpowiedzialność za czynną napaść na funkcjonariusza

Po nowelizacji, jeżeli obywatel wystąpi w obronie np. niszczonego przez wandala mienia (np. zaparkowanych wzdłuż ulicy samochodów czy pojazdów komunikacji publicznej), czy osoby bitej przez bandytę, to gdyby on sam został przez takiego bandytę zaatakowany, sprawca odpowie jak za atak na policjanta. Teraz grozi za to od grzywny do 3 lat więzienia (jeśli byłoby to naruszenie nietykalności cielesnej) lub od roku do 10 lat lat więzienia - gdyby sprawę zakwalifikowano jako czynną napaść na funkcjonariusza.

Resort chce też wprowadzić zaostrzoną odpowiedzialność za czynną napaść na funkcjonariusza, która skończyłaby się ciężkim uszkodzeniem jego ciała - groziłoby za to od 3 do 15 lat więzienia, a taki czyn byłby kwalifikowany jako zbrodnia.

MS chce też ponownie wprowadzić do Kodeksu karnego sankcję za kwalifikowany typu zbrodni zabójstwa - za zabójstwo policjanta na służbie groziłoby 25 lat więzienia lub dożywocie. Tak samo karane byłoby zabójstwo dokonane w celu udaremnienia lub utrudnienia postępowania urzędowego lub sądowego. Miałoby to też na celu wzmocnienie ochrony świadków poważnych przestępstw.

Ministerstwo zamierza też przeanalizować, czy jest potrzeba wprowadzenia dodatkowego kwalifikowanego typu przestępstwa zgwałcenia, obejmującego wypadki najbardziej brutalnego działania sprawcy, polegającego na grożeniu ofierze bronią lub niebezpiecznym narzędziem czy okaleczeniu gwałconej osoby. Obecnie za gwałty grozi kara do 12 lat więzienia, a za czyny szczególnie okrutne - do 15 lat. 

Komentarze: 13

  • 1: pikus z IP: 68.68.108.* (2010-02-25 18:03)

    We lbach sie poprzewracalo za zle spojrzenie beda niedlugo karac, tak dajcje jeszcze wiecej przywilejow, podobnie jak i straz miejska ,wystarczajaco duzo slyszy sie o jej wyczynach.Porobic z nich swiete krowy.

  • 2: Sekret. z IP: 79.186.106.* (2010-02-25 18:19)

    Wzmocnieniia wymaga również ochrona prawna sędziów.W sprawach cywilnych strony są bezczelne i agresywne. Sędziowie cywilisci są zagrożeni w budynku sądu i pozanim

  • 3: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-02-25 18:23)

    Skuteczna ochrona prawna funkcjonariuszy publicznych to dobry pomysł.Jednak nie za darmo.Równie skutecznie trzeba bronić obywatela przed umyślnym działaniem funkcjonariuszy publicznych,którzy współpracują z grupami przestępczymi.A także tych,którzy padają ofiarą niefrasobliwości albo niekompetencji ludzi zatrudnionych w organach ochrony porządku prawnego.
    W ten sposób znacznie ograniczy się tworzenie klanów rodzinno-towarzyskich a otworzy drogę do pracy w organach ścigania i wymiaru sprawiedliwości dla ludzi wykształconych i kompetentnych.

  • 4: Janeczek z IP: 83.23.118.* (2010-02-25 18:57)

    "Tworzeniem" prawa pod wpływem propagandowego bełkotu w wyniku jednego czy dwóch zdarzeń, to nawet w prl-u się ograniczano !!!
    A wystarczy się rozejrzeć w koło - od Baiałorusi po Portugalię. Jak w Europie fukcjonuje ochrona prawna policjanta, gdzie i jakie mają policjanci przywileje socjane i emerytalne. Jakie jest REALNE zagrożenie naszego policjanta wobec zagrożeń palicjantów w innych krajach, czy my mamy policjantów wyszkolonych...skoro wyrostki w biały dzień ich rżną i kopią.

  • 5: WOjtek z IP: 83.16.7.* (2010-02-25 19:43)

    Wprowadzanie kar bezwzględnie oznaczonych (25 lat lub dożywocie) to jedno wielkie nieporozumienie. Życie zna najróżniejsze przypadki i nie wolno wiązać sędziom rąk co do kary. A co gdyby zdarzył się policjant znecający się nad rodziną, żona w pewnym momencie po latach cierpień nie wytrzyma i dojdzie do tragedii ??? Też zasługuje na 25 lat ??? Każdy, kto uważa, że wśród policjantów nie może zdarzyć się czarna owca, powinien dopuścić do siebie informację, że może być w błedzie...

  • 6: szyblucki z IP: 83.23.78.* (2010-02-25 21:41)

    Wojtek przecież istnieje instytucja odstąpienia od wymiarzenia kary czy nadzwyczajne złagodzenie. Jestem przeciwny rozdzielaniu czynu zabójstwa na zabicie ze szczególnym okrucieństwem czy matkobójstwo. Zabicie człowieka to zabicie i sądzę, że powinno się prędzej patrzeć na to czy zabójstwo było z winy umyśłnej czy nie.

  • 7: postskriptum z IP: 83.20.184.* (2010-02-26 08:42)

    Tym, którzy myślą, że propagandowym użalaniem się nad losem policji i tym tanim sentymentalizmem coś pozytywnego robią dla policji, powiem że są w srogim błędzie. Policjant interweniując wobec chuligańkich zachowań sfołoczy, która nie reaguje na wezwania policjanta do określonego zachowania, może i powinien zagrozić użyciem broni wobec agresywnych zbóji i użyć tej broni, a nie zbierać kopniaki ! użycie gazu obezwładniającego i siły fizycznej TEŻ nie przewiduje "szmotaniny" ! Jak przez dziewięć miesięcy szkolenia ten niby- policjant nie pojął, co i jak w takich sytuacjach robić, to powinien co najwyżej psa policyjnego szczać wyprowadzać, a nie morały zbójom opowiadać wyjeżdżając z tekstem : "uważajcie jestem policjantem" . Policjanty zastrzeliły wielu ludzi i to wcale nie atakujących, wielu ludzi zostało zastrzelonych bądź ciężko okaleczonych tylko dlatego, że uciekali ! i jakoś tym policjantom sumienie i PRZEPISY ! pozwalało strzelać w PLECY i włos z głowy im nie spadł ! Będę powtarzał do znudzenia, że obywatele NIE MUSZĄ być tylko zdani na policjantów, którzy nie są w stanie sami siebie ! obronić przed osiłkiem . Finał tej "szamotaniny" już znamy.
    Niżej opis, jak rezolutny obywatel bez dziewięciu miesięcy szkolenia na koszt podatników i bez 10 lat stażu w policji radzi sobie.
    07.01.10r. Czterech oprychów zaczaiło się na właściela kantoru. Czekali przy wyjściu obok parkingu, byli dobrze zorientowani, bo mężczyzna - jak nieoficjalnie wiadomo - miał wychodzić z utargiem z kilku kantorów. Gdy został zaatakowany przez dwóch napastników, wyciągnął pistolet i strzelił. - Oddał dwa strzały. W obronie własnej - mówił nadinspektor Bogdan Klimek, komendant wojewódzki policji w Opolu.
    08.02.10r.Ok. godz. 18.30 w sklepie "Antikon" przy ul. Marszałkowskiej pojawiło się dwóch oprychów, na twarzach mieli naciągnięte pończochy. Jeden z nich trzymał w ręku nóż. Zażądał pieniędzy. Za ladą stał właściciel antykwariatu Andrzej K. Nagle bandyta uderzył sprzedawcę nożem w okolice szyi. Ranny zdołał jednak odebrać mu broń i sam zadał cios w tułów. Jak się później okazało śmiertelny.
    Ani w jednej ani w drugiej sprawie nie potrzeba było policjanta-gieroja z ekstra ochroną prawną, tylko logiczne rozumienie prawa do brony koniecznej
    Z czego ma wynikać zasada, że niedorajdę i niewyszkolonego policjanta mają chronić przed bandytami extra regulacje prawne, a rozumnego i odważnego bywatela tylko pokrętne prawo do obrony koniecznej - a najlepiej to niech ucieka ?

  • 8: wjw z IP: 95.40.25.* (2010-02-26 11:56)

    Kolejny zupełnie chory ale za to jaki medialny "pomysł".
    Kogo zatrudnia to Ministerstwo Sprawiedliwości ?
    Uchwali się znów kolejny przepis i problem z głowy ?

  • 9: shr z IP: 213.238.88.* (2010-02-26 12:59)

    Ciekawe, kiedy wreszcie państwo wzmoże ochronę prawną ZWYKŁYCH OBYWATELI ?

  • 10: Janko z IP: 83.1.79.* (2010-02-26 13:13)

    Hehehe to jedynie taki medialnie polityczny jazgot przed wyborami i co najgorsze po śmierci kolejnego policjanta a za parę miesięcy wróci do rzeczywistości i tak sie dzieje od 1945r.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter