statystyki

Jak można się ustrzec błędów przy zawieraniu umowy o zachowaniu poufności

autor: Ewa Fabian, Karol Wątrobiński05.10.2018, 20:00
Definicja tajemnicy przedsiębiorstwa z jednej strony wymaga, aby miała ona wartość gospodarczą, a z drugiej, aby przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zapewnienia jej poufności przy zachowaniu należytej staranności.

Definicja tajemnicy przedsiębiorstwa z jednej strony wymaga, aby miała ona wartość gospodarczą, a z drugiej, aby przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zapewnienia jej poufności przy zachowaniu należytej staranności.źródło: ShutterStock

Przedsiębiorcy nie zawsze prawidłowo rozumieją istotę bardzo popularnej ostatnio umowy o zachowaniu poufności. W efekcie często dochodzi do nieporozumień z kontrahentami, z którymi są one negocjowane. Kiedy zatem warto zadbać o jej zawarcie, a kiedy jest to zbędne oraz w jaki sposób może ona chronić przedsiębiorców? Jaki wpływ na takie umowy mogą mieć ostatnie zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która weszła w życie 4 września 2018 r., zmieniając zasady ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa?

Zawieranie umów o zachowanie poufności (ang. Non-Disclosure Agreement, NDA) w ostatnim czasie stało się powszechną praktyką ‒ w szczególności wśród przedsiębiorców, którzy działają na rynku związanym z innowacjami. Często mają oni przeświadczenie, że powinni podpisywać takie umowy ze swoimi potencjalnymi kontrahentami, i to na jak najwcześniejszym etapie, np. już przy prezentacji pomysłu. W przeświadczeniu wielu z nich podpisanie takiej umowy zapewni stronie ujawniającej informacje pełną ochronę przed ewentualnym nieuczciwym postępowaniem partnera biznesowego. Często negocjowanie umów NDA znacznie opóźnia moment rozpoczęcia rzeczywistej współpracy pomiędzy stronami. Bywa również tak, że brak porozumienia co do brzmienia takiej umowy powoduje, że współpraca nie zostaje nawiązana.

Co chroni nda

NDA nie ma na celu ochrony utworów w rozumieniu prawa autorskiego ani też udzielenia jakichkolwiek praw do utworów. Nie taka jest jej rola, choć wiele osób tak ją postrzega. Niekiedy w treści umowy wręcz wyraźnie podkreśla się, że strony nie udzielają sobie licencji ani innych praw do korzystania z jakiejkolwiek własności intelektualnej. Utwory zaś są chronione z mocy samego prawa i brak NDA nie ma tutaj dużego znaczenia.

Często jednak w ramach współpracy stron są przekazywane treści, które nie będą chronione prawem autorskim lub innym prawem wyłącznym. Prawo autorskie nie chroni idei, pomysłów czy koncepcji, a to właśnie tego rodzaju informacje są nierzadko dostarczane drugiej stronie. I w takiej właśnie sytuacji zawarcie NDA jest rozwiązaniem zabezpieczającym przed wykorzystaniem ujawnionych drugiej stronie informacji.

Kluczem jest jednak prawidłowe określenie w umowie informacji, które są chronione tajemnicą. Strony często zmierzają do jak najszerszego zakreślenia poufności. Jednak warto pamiętać, że właśnie sprecyzowanie przedmiotu ochrony w praktyce może ułatwić egzekwowanie postanowień umowy.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane