statystyki

Irlandzki sąd przepytuje warszawski w sprawie ENA

autor: Małgorzata Kryszkiewicz25.09.2018, 07:24; Aktualizacja: 25.09.2018, 07:52
areszt, więzień, aresztowanie

W lipcu 2018 r. luksemburski trybunał stwierdził, że przed wydaniem osoby objętej ENA należy zbadać, czy w docelowym kraju może ona liczyć na uczciwy proces prowadzony przed niezależnym sądemźródło: ShutterStock

Jak pisaliśmy we wczorajszym wydaniu DGP, wśród sądów UE zaczyna być widoczny trend polegający na przeciąganiu procedury wydawania stronie polskiej osób, wobec których nasze sądy wystawiły europejski nakaz aresztowania.

Dzieje się to przez zadawanie dodatkowych pytań, które wcześniej nie były stawiane w tej procedurze, jak np. czy osoba objęta ENA miała zapewniony udział w procesie toczącym się przed polskim sądem.

W poniedziałkowym artykule podaliśmy również – powołując się na nieoficjalne informacje – że tego typu problemy występują m.in. w Sądzie Okręgowym w Warszawie i że prawdopodobnie trafiły do niego pytania zagranicznych sądów, w których wyrażono obawę co do niezawisłości naszych sądów.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Podatnik(2018-09-25 14:33) Zgłoś naruszenie 43

    Nie dziwię się sędziom w Irlandii. Mam tam rodzinę i często tam bywam. Rozmawiałem kilka miesięcy temu z jednym irlandzkim sędzią i on był przekonany, że po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. wszyscy sędziowie zostali wyrzuceni z zawodu i zbudowano nowy system sądownictwa. Podobnie jak w Niemczech po upadku III Rzeszy, gdy w 1945 r. wyrzucono wszystkich sędziów nazistowskich i zbudowano system sądownictwa od podstaw. Jak powiedziałem, temu Irlandzkiemu sędziemu, że w Sądzie Najwyższym orzeka "sędzia", który w czasie stanu wojennego skazywał polskich opozycjonistów - nie chciał w to uwierzyć..... Jak mu powiedziałem, że Prezes TK - A. Rzepliński był wieloletnim funkcjonariuszem PZPR, to nie wierzył..... Mówił, że w Niemczech nie do pomyślenia byłoby, aby 20 lat po upadku III Rzeszy, były funkcjonariusz NSDAP został Prezesem tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego...................... A w największym szoku ten sędzia w Irlandii był, gdy dowiedział się, że Prezesem Sądu Najwyższego w Polsce (Gersdoff) jest osoba, która nie odbyła aplikacji sędziowskiej, nigdy nie była sędzią, tylko wykonywała zawód Radcy Prawnego i od razu powołana na I Prezesa Sądu Najwyższego

    Odpowiedz
  • Bert(2018-09-25 18:54) Zgłoś naruszenie 23

    Bardzo dobrze, niech pytają, niech nawet przyjeżdżają zobaczyć. Bo Polska to taka dziwna kraj, w którym humanoidy wykarmione przez polską ziemię plują na nią, w sposób zupełnie niezrozumiały za granicą. Rzecz w tym, że te humanoidy, ta nędzna imitacja elit, została wykreowana i wywindowana na stanowiska jeszcze przez kolonialistów sowieckich

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane