statystyki

Są sposoby, by się obronić przed karą za hałasowanie

autor: Marcin Nagórek28.09.2018, 16:30
Z opisu czytelnika wynika, że nie kwestionuje on swojego zachowania, tzn. faktu zakłócania spokoju mieszkańców sąsiednich nieruchomości, a uzasadnia to m.in. zwykłym trybem funkcjonowania firmy.

Z opisu czytelnika wynika, że nie kwestionuje on swojego zachowania, tzn. faktu zakłócania spokoju mieszkańców sąsiednich nieruchomości, a uzasadnia to m.in. zwykłym trybem funkcjonowania firmy.źródło: ShutterStock

 Podczas analizowania zarzutów dotyczących zakłócania spokoju należy wziąć pod uwagę źródło odgłosów i intencję sprawcy niedogodności. Hałas powstający podczas remontu nie jest tożsamy z zakłócaniem spokoju krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem. 

Prowadzę remonty budowlane. Zostałem oskarżony przed sądem karnym, że zakłócam spokój mieszkańców (w porze nocnej). Tymczasem te zakłócenia są nieuchronnie związane z remontami i przeładunkiem towarów budowlanych w trakcie prac prowadzonych na zlecenie gminy. Poza tym nie było mnie w firmie w tym czasie, kiedy doszło do tych zakłóceń. Po tych wydarzeniach poleciłem pracownikom, aby przeorganizowali pracę. Czy w takiej sytuacji mogę ponieść odpowiedzialność karną?

Odpowiedź na pytanie czytelnika wymaga przeanalizowania stosownych regulacji kodeksu wykroczeń. I tak w art. 51 par. 1 k.w. ustawodawca postanowił, że kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W wyroku Sądu Rejonowego w Puławach z 6 marca 2018 r. (sygn. akt II W 429/17) wskazano m.in., że „zakłócenia spokoju publicznego należy interpretować jako naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów”. Natomiast przez spoczynek nocny należy rozumieć czas przeznaczony na odpoczynek nocny, który przyjmuje się zwyczajowo na godziny pomiędzy 22 a 6 rano. Zakłócenie spokoju nocnego zachodzi wówczas, gdy sprawca przeszkadza w odpoczynku chociażby jednej osoby, ale w taki sposób, jaki zdolny jest do zakłócenia odpoczynku większej, nieokreślonej liczby osób (por. wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 1 marca 2018 r., sygn. akt XI W 1889/17).


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane