statystyki

Mniejsze izby radców wzmacniają swój głos

autor: Szymon Cydzik19.09.2018, 07:14; Aktualizacja: 19.09.2018, 08:08
Jeśli nadzwyczajny zjazd odbyłby się jeszcze przed końcem kadencji obecnych władz, który nastąpi w 2020 r., wówczas kolejną KRRP można by już wyłonić na nowych zasadach.

Jeśli nadzwyczajny zjazd odbyłby się jeszcze przed końcem kadencji obecnych władz, który nastąpi w 2020 r., wówczas kolejną KRRP można by już wyłonić na nowych zasadach.źródło: ShutterStock

 Aż 8 z 19 okręgowych izb radców prawnych domaga się zwołania nadzwyczajnego krajowego zjazdu. To pierwsza w historii radcowskiej korporacji tego typu oddolna inicjatywa. Pod wnioskiem skierowanym do Krajowej Rady Radców Prawnych podpisały się izby z Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Kielc, Krakowa, Lublina, Szczecina i Wałbrzycha.

Chcą doprowadzić m.in. do zmiany sposobu wybierania samorządowej wierchuszki – tak, by zapewnić należytą reprezentację wszystkich izb, także tych średnich i małych, w podejmowaniu kluczowych dla środowiska decyzji.

– W tej chwili największa izba – warszawska, wraz z 3–4 innymi izbami, może zdobyć większość i przegłosować każde rozwiązanie. Nie zawsze zaś to, co odpowiada jednej dużej izbie, jest też dobre dla pozostałych. Te mniej liczebne są zarządzane nieco inaczej, a kontakt radców prawnych z jej władzami jest znacznie silniejszy – tłumaczy Michał Rościszewski, dziekan Rady OIRP w Bydgoszczy.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane