Nowe przepisy dotyczące tej kwestii przewiduje projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych (tzw. pakiet alimentacyjny). Obecnie jest tak, że 60 proc. kwot odzyskiwanych od rodziców niepłacących na dzieci trafia do budżetu państwa, a 40 proc. staje się dochodem gminy. Zgodnie z obecnym brzmieniem przepisów samorząd powinien przeznaczać te środki w szczególności na prowadzenie postępowań wobec dłużników. Jednak w praktyce pieniądze są przeznaczane na zupełnie inne cele. W związku z tym Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało, aby dochody z 40 proc. służyły finansowaniu kosztów działań wobec dłużników oraz obsługi Funduszu Alimentacyjnego (FA) i wynagrodzeń. Natomiast w przypadku niewykorzystania ich na te zadania, gmina będzie mogła je wydać na wsparcie rodzin, w tym m.in.: rozwijanie żłobków i klubów dziecięcych oraz podnoszenie kwot dodatków do zasiłków na dzieci, a także organizację robót publicznych dla dłużników.

W opinii do projektu RCL wskazuje jednak, że rozwiązanie umożliwiające finansowanie z należności pochodzących od rodziców określonych zadań wynikających z innych ustaw niż ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 554 ze zm.) budzi wątpliwości. Zwraca uwagę, że zgodnie z przepisami o świadczeniach rodzinnych wyższe kwoty dodatków są finansowane ze środków własnych gminy.

Rządowi prawnicy kwestionują też nowe regulacje dotyczące przekazywania komornikom danych o dłużnikach przez różne instytucje. Zakładają one, że jeśli w aktach podatkowych takich osób nastąpią zmiany wpływające na egzekucję alimentów lub zmienił się numer ich rachunku bankowego, to fiskus będzie miał obowiązek niezwłocznie poinformować o tym komornika. Tyle że zdaniem RCL nie jest jasne, czego ma dotyczyć powiadomienie. Co więcej, wątpliwe jest, czy na organy podatkowe powinien zostać nałożony wymóg oceny, czy ewentualna zmiana ma wpływ na egzekucję alimentów czy też nie. Podobne uwagi zostały zgłoszone do przepisów, które zakładają, że komornik ma uzyskiwać drogą elektroniczną od organów emerytalno-rentowych oraz fiskusa dane dłużników w zakresie niezbędnym do prowadzonego postępowania. RCL podkreśla, że użyte w nim sformułowanie jest niedopuszczalne przy pozyskiwaniu danych osobowych, bo nie określa, jakie informacje o rodzicach będzie mógł otrzymywać na jego podstawie komornik.

Ponadto w opinii RCL doprecyzowania wymagają przepisy, które dla podmiotów organizujących roboty publiczne wprowadzają wymóg zatrudniania do nich w pierwszej kolejności dłużników alimentacyjnych. Nie wiadomo bowiem, w jaki sposób ten obowiązek ma być egzekwowany oraz co się stanie, gdy nie zostanie zrealizowany. 

Etap legislacyjny

Konsultacje projektu ustawy