statystyki

Spór między sędzią Żurkiem a prezes Pawełczyk-Woicką: Gra toczy się o niezawisłość

autor: Małgorzata Kryszkiewicz02.08.2018, 07:31; Aktualizacja: 02.08.2018, 08:25
Patrząc na ten spór pod kątem personaliów, łatwo więc całą sprawę zaszufladkować, a przez to zbagatelizować

Patrząc na ten spór pod kątem personaliów, łatwo więc całą sprawę zaszufladkować, a przez to zbagatelizowaćźródło: ShutterStock

Spór między sędzią Waldemarem Żurkiem a prezes Dagmarą Pawełczyk-Woicką łatwo sprowadzić do przepychanek personalnych. Tymczasem ma on podłoże systemowe.

Od dobrych kilku dni opinia publiczna żyje sprawą Waldemara Żurka. W skrócie sprowadza się ona do tego, że obecna prezes sądu, w którym sędzia orzeka, zmieniła mu zakres obowiązków, przenosząc go z wydziału do wydziału. Dlaczego zrobiło się o tym głośno? Odpowiedź jest prosta: ze względu na osoby, które odgrywają główne role.

Dagmara Pawełczyk-Woicka, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, ewidentnie kojarzona jest z „dobrą zmianą”, jaką w sądach przeprowadza PiS. Sędzia Żurek natomiast od pewnego czasu znany jest przede wszystkim z udziału w protestach organizowanych w obronie trójpodziału władz oraz występów telewizyjnych, w których jasno i wyraźnie prezentuje swoje poglądy na temat tego, co z sądami robi obecna władza.

Patrząc na ten spór pod kątem personaliów, łatwo więc całą sprawę zaszufladkować, a przez to zbagatelizować. Aby jednak dostrzec, o co tak naprawdę chodzi, trzeba zapomnieć o tym, kim są bohaterowie tego dramatu. To pozwoli skupić się na clou problemu, a więc na przepisach wprowadzonych przy okazji dokonywania zmian w procedurze konkursowej do Sądu Najwyższego. Polegają one przede wszystkim na zwiększeniu władztwa prezesów nad sędziami. Chodzi konkretnie o nowe brzmienie art. 22a par. 5 prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 23 ze zm.). Zgodnie z nim sędziom już niedługo, bo od 10 sierpnia, odwołanie od decyzji prezesa zmieniającej zakres obowiązków przysługiwać będzie nie tak, jak to jest obecnie, do kolegium sądu, ale do Krajowej Rady Sądownictwa. Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież nie ma w tym nic złego, że rada to organ, w którym zasiadają niezawiśli sędziowie, i że w związku z tym nie ma się czego obawiać. Takie tłumaczenie jednak niewielu przekonuje. I trudno się dziwić. Pomijam już aspekt związany z brakiem zaufania do obecnego składu KRS. Ten argument zawsze można obalić, twierdząc, że ma wyłącznie podłoże polityczne. Pozostaje jednak inny, oparty na koncepcji racjonalnego ustawodawcy. Już gołym okiem widać, że w tym przypadku ustawo dawca racjonalnością się nie popisał.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • amen..(2018-08-02 09:03) Zgłoś naruszenie 136

    jak można było stworzyć Konstytucje "demokratyczną" - żeby z przedstawicieli niektórych zawodów, "zrobić nadludzi"..???!

    Odpowiedz
  • licze na sprawiedliwosc(2018-08-02 08:59) Zgłoś naruszenie 913

    mam nadzieje panie sedzio ze bedziesz mial pan okazje jeszcze osadzic to szambo a pana szczegolnie nie lubia bo oni porzadnych wrecz nie cierpia lubia takich pisiakow jak zatrudnione obecnie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • s(2018-08-02 12:13) Zgłoś naruszenie 87

    Ten artykuł to dno. Czyżby sędzia Żurek "ukarany" koniecznością pracy tj. wydawania wyroków w imieniu RP tam gdzie jest najpilniejsza potrzeba był kolegą autorki? Wskazuje na to trwająca już kilka dni walka tejże, węszenie spisków. No przecież członek kasty nie może być oddelegowany do pracy!

    Odpowiedz
  • polk(2018-08-02 11:29) Zgłoś naruszenie 66

    Popieramy Pana A Prezes niech idzie do Ziobry....

    Odpowiedz
  • Mecenas(2018-08-02 15:25) Zgłoś naruszenie 33

    my tą "niezawisłość" sędziów widzieliśmy, jak sędzia ukradł staruszce na stacji benzynowej 50,00 zł a Sąd Najwyższy uznał, że jest to zgodne z niezawisłością sędziowską....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ABC(2018-08-02 16:50) Zgłoś naruszenie 23

    Się Żurek poryczał. O la Boga. Jak mu źle niech to rzuci i zostanie radcą albo adwokatem. Ale wtedy rynek zweryfikuje że nie taki geniusz.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2018-08-02 19:23) Zgłoś naruszenie 10

    w kazdym cywilizowanym Państwie staż w charakterze sędziego liniowego jest stażem prestizowym

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane