statystyki

Dlaczego czasem warto przegrać w sądzie

autor: Bartosz Wilk16.12.2017, 13:00
prawo

Niekorzystny wyrok jest źródłem wiedzy i może być przyczynkiem do dalszych działań, np. prac legislacyjnych, wskutek których wyeliminowany zostanie jakiś problemźródło: ShutterStock

Organizacja społeczna, podejmując sprawy w interesie publicznym i dążąc do realizacji swojej misji, rzuca zazwyczaj wyzwanie istniejącemu porządkowi. Gdyby kierowała się racjonalnymi przesłankami, wielu działań w ogóle nie powinna podejmować.

Reklama


Słowa „przegrać” używam jako prowokacji. Nieraz bowiem zdarzało się, że choć formalnie sprawa była wygrana, w uzasadnieniu wyroku zawarto wytyczne negatywnie wpływające na realizację prawa do informacji. I odwrotnie, czasem coś przegraliśmy, a jednak byliśmy z wyroku zadowoleni. Wszystko bowiem należy widzieć w świetle celów, do których się dąży. Jeśli ktoś reprezentuje klienta, dąży do szybkiego odpowiedzenia na jego potrzeby. My działamy w interesie publicznym, nie zawsze zatem będziemy dążyć do wygranej. Częściej chodzi nam o rozwiązanie problemu.

Bezpośrednim impulsem do podzielenia się tymi przemyśleniami jest sprawa ujawnienia opinii prawnych na temat konstytucyjności ustawy reformującej otwarte fundusze emerytalne (ustawa o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych, Dz.U. z 2011 r. nr 75). Dopiero po sześciu latach od jej podpisania przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie, w którym jasno stwierdził, że takie ekspertyzy i opinie stanowią informację publiczną.

Sprawa zaczęła się od trzech złożonych w podobnym czasie skarg, do których się przyłączyliśmy. Kancelaria prezydenta twierdziła, że opinie, które miały stwierdzać konstytucyjność przyjętych rozwiązań, nie stanowią informacji publicznej. Wprawdzie WSA w Warszawie w wyroku z 3 sierpnia 2011 r. (sygn. akt II SAB/Wa 187/11) był innego zdania, ale w wyniku skargi kasacyjnej kancelarii Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 27 stycznia 2012 r. (sygn. akt I OSK 2130/11) wprowadził interpretację, iż nie wszystkie opinie prawne zamawiane przez Kancelarię Prezydenta RP są informacją publiczną. I choć formalnie sprawę można było nazwać wygraną (gdyż sąd oddalił skargę kasacyjną), obywatele ją przegrali. Sąd wskazał, że „Opinie (..) nie są (...) informacją publiczną, jeżeli nie dotyczą konkretnego aktu będącego już przedmiotem toczącego się procesu legislacyjnego”. NSA zauważył, że po wyroku kancelaria powinna skierować do wnioskodawcy pismo, w którym wskaże – mając na uwadze wytyczne sądu – czy konkretne opinie i ekspertyzy sporządzone na zamówienie kancelarii są informacją publiczną, czy też nie. Ale jednocześnie związał skarżącemu ręce w świetle informacji z Kancelarii Prezydenta RP, że opinie zamówiono, zanim wniesiono do parlamentu projekt ustawy.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • prawnik(2017-12-16 13:45) Zgłoś naruszenie 20

    Sugerowałbym tytuł: "Dlaczego warto walczyć"

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2017-12-18 09:52) Zgłoś naruszenie 21

    Szukam Prawnika który pomoże mi dowieść przed Sądami Miedzynarodowymi powszechne złodziejstwo Polityczne przy wstecznie wprowadzonych Emeryturach POmostowych. Sprawa jest o tyle ułatwiona Iż Ci którzy ja Uchwalali uznali własne złodziejstwo uchwalając tzw REKOMPENSATY ale że byli cynikami to tylko dla tych co dozyja ich nowego wieku emerytalnego. Zatrudnieni pkiedyś przy rtęci ,pyle ,wysokich cićnieniach i temperaturach ,niebezpiecznych napięciach itp itp a nawet przy promieniowaniu wg prawa atomowego zostali przez rządy POlski i obecny okradzieni. Zamiast dać Im prawa do emerytur w godnym wieku dali ale 500+ dla dzieci jakże częstpo patologi. No cóz i One potrzrebują pomoc ale nie zawsze w gotowce -w miejscach pracy którzy tamci mogli by zwolnic.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama