statystyki

Sędzia Sławomir Pałka: Zaufanie nie wróci za dotknięciem czarodziejskiej różdżki

autor: Małgorzata Kryszkiewicz07.11.2017, 12:22; Aktualizacja: 07.11.2017, 13:11
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

W sprawie asesorów nie chodziło o to, że KRS od początku miała zastrzeżenia co do konstytucyjności wprowadzających ich na nowo przepisów. Problem polegał na tym, że minister nie potrafił się zmieścić nawet w tych niekonstytucyjnych przepisach, które sam przygotowałźródło: ShutterStock

- Już zaczyna się mówić o sędziach PiS-owskich i tych z opozycji. Tak nie powinno być! Sędziowie przecież wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej, a nie tej czy innej partii - mówi w wywiadzie dla DGP Sławomir Pałka, sędzia Sądu Rejonowego w Oławie, prezes tego sądu w latach 2009–2017, członek Krajowej Rady Sądownictwa.

Reklama


Jest pan sędzią sądu rejonowego w małym mieście na Dolnym Śląsku i został pan członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Jest pan więc antytezą kreowanego przez rządzących obrazu zgnębionego sędziego rejonowego, któremu jakiś tajemniczy układ nie pozwala się przebić.

To prawda. Co więcej, nie wywodzę się z rodziny z tradycjami prawniczymi, a mój ojciec w 1980 r. zakładał Solidarność w jednym z wrocławskich zakładów pracy, więc daleko mi do postkomunistycznych „resortowych tóg”. Zapewne więc zaburzam kreowany od pewnego czasu obraz zamkniętej sędziowskiej grupy, która na wysokim szczeblu decyduje o sprawach ważnych dla sądownictwa. Jednak nie to jest najważniejsze. Moim zdaniem po prostu dobrze się stało, że KRS ma w swoim składzie choćby jednego sędziego sądu rejonowego, który może przybliżyć pozostałym jej członkom problemy, z jakimi sądy tego szczebla muszą borykać się na co dzień.

Jak to się stało, że wszedł pan do KRS? Resort sprawiedliwości, uzasadniając konieczność dokonania zmian w sposobie wyłaniania sędziów do rady, twierdził przecież, że o wyborach do tego organu decyduje „spółdzielnia”, która nie dopuszcza nikogo z zewnątrz.

Owszem, wybory do KRS odbywają się w sposób pośredni, przez zgromadzenia sędziów. Zanim jednak do tego dojdzie, kandydaci przedstawiają swoje pomysły, opowiadają o tym, co chcą zrobić, gdy zostaną wybrani do tego organu. Widocznie więc członkowie zgromadzenia uznali, że mój program im odpowiada i poparli moją kandydaturę do KRS.

Pana zdaniem każdy sędzia, nawet przy obecnej dość powszechnie krytykowanej procedurze wyłaniania członków rady, ma szansę zostać wybranym do tego organu?


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama