statystyki

W Polsce nie ma TK. Prezydent zostaje ostatnią deską ratunku

autor: Łukasz Bojarski31.10.2017, 10:45; Aktualizacja: 31.10.2017, 10:57
Andrzej Duda

Andrzej Dudaźródło: PAP
autor zdjęcia: Paweł Supernak

Nie możemy w Polsce liczyć na rzetelną kontrolę konstytucyjności prawa. Zmiany w sądownictwie są po to, by ograniczać możliwość bezpośredniego stosowania konstytucji przez sędziów. I, o paradoksie, prezydent zostaje naszą ostatnią deską ratunku.

Reklama


Kim dla obywatela jest prezydent? To nie silny amerykański przywódca, na pewno nie Frank Underwood (z popularnego ponoć serialu), który może niemal wszystko. W systemie parlamentarno-gabinetowym, jaki kształtuje nasza konstytucja, rządzi sejmowa większość – władza ustawodawcza – i wybrany przez nią rząd. Prezydent, choć do władzy wykonawczej należy, uprawnienia ma wąskie. Rzecz jasna reprezentuje konkretną partię polityczną, do której mu bliżej niż do innych i której pomaga w realizacji programu. Jednak kiedy wybory wygra, bywa postrzegany jako ktoś, kto unosi się nieco ponad codziennymi partyjnymi sporami. Prezydenta wybiera wszak większość obywateli, wyborców nie tylko jego partii.

Prezydent ma także rolę szczególną – „czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji” (art. 126). Jest swego rodzaju bezpiecznikiem, który – gdy działania ustawodawcy i rządu wywołują wątpliwości konstytucyjne – może wątpliwe prawo odesłać do TK bądź zawetować. By być takim obiektywnym (mimo że często życzliwym) krytykiem rządzących, musi mieć nieco szersze spojrzenie niż daje jedna partia. Powinien zatem korzystać z opinii licznych ekspertów, wsłuchiwać się w głos obywateli, być otwarty na dialog z różnymi środowiskami, w tym z organizacjami obywatelskimi.

Jak deklarował w kampanii wyborczej kandydat na prezydenta Andrzej Duda, drzwi Pałacu Prezydenckiego miały być otwarte dla obywateli oraz ich inicjatyw. Obywatele mieli być wysłuchiwani i traktowani podmiotowo. Niestety, gdy spojrzeć „okiem obywatela” czy trzeciego sektora – organizacji obywatelskich, pałac jest przeważnie zamknięty.

Kamienie milowe


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • pytanie(2017-10-31 11:55) Zgłoś naruszenie 219

    A jak TK miał się składać prawie w całości z nominatów PO i PSL, to było dobrze?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Bert(2017-10-31 15:44) Zgłoś naruszenie 144

    No nie tylko Prezydent, jest jeszcze Soros, Axel springer. Timmermans, KOD, Obywatele (chyba rzygnę) RP, jest TW Bolek i wielu, wielu światłych europejskich demokratów

    Odpowiedz
  • andrzej10(2017-10-31 16:02) Zgłoś naruszenie 94

    T.K. ma się dobrze jak nigdy za czasów PO PSL

    Odpowiedz
  • RamTamTam(2017-10-31 13:32) Zgłoś naruszenie 817

    Zastanawia mnie skąd się biorą i co mają w głowach ci, którzy nie dostrzegają zagrożeń w działaniu obecnej władzy w zakresie TK i wymiaru sprawiedliwości.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • igor(2017-10-31 15:55) Zgłoś naruszenie 70

    O to może jest nawet Królestwo Kongresowe panie redaktorze? Ale wtedy niech się pan zwróci do rewizora iz Pietierburga.

    Odpowiedz
  • emeryt(2017-11-01 10:22) Zgłoś naruszenie 20

    A mamy prezydenta polaków czy tylko prezydenta PIS-u. To jego osoba pośrednio doprowadziła do takiego stanu prawnego w Polsce. Jaki prezydent -takie prawo......................

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama