statystyki

Kaściarze wśród sędziów, hieny wśród dziennikarzy? Nie można etykietować grup zawodowych

autor: Agnieszka Damasiewicz03.10.2017, 20:00
"Nie ma żadnej kasty sędziów. Są jedynie kaściaki, czarne owce wśród sędziów."

"Nie ma żadnej kasty sędziów. Są jedynie kaściaki, czarne owce wśród sędziów."źródło: ShutterStock

Gdy znikną trzecia i czwarta władza , to zostaną tylko pierwsze dwie. Będzie szybko i sprawnie, ale czy dobrze i sprawiedliwie?

Reklama


Co łączy trzecią i czwartą władzę? Władanie i związana z nim zazdrosna niechęć ludzi. „Kasta” to rama językowa przyklejona do sędziów. Do dziennikarzy etykietki klei się ostrożniej, z obawy, że ci odwdzięczą się szpilą. Ludzie, którzy mają z sędziami na pieńku, mogą warczeć bezkarnie. Ci, którzy mają na pieńku z dziennikarzami, traktują ich trochę jak zaczepiających ich na ulicy żebraków: lepiej położyć uszy po sobie i przyspieszyć kroku. To mnie nie dziwi, biorąc pod uwagę marną skuteczność mechanizmów ochronnych prawa prasowego. Kto czyta sprostowania? Kto nadąży je pisać w tempie przykrywającym falę parainformacji? Sami dziennikarze wyprodukowali jednak ramę językową, którą można powiesić na każdym z nich. Pochodzi od nagród „Hiena roku” przyznawanych przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich tym, którzy wyróżnili się nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej. Mamy więc hieny oficjalnie mianowane (słusznie czy nie – nie wiem, nie analizowałam) i hienę jako naklejkę na dziennikarza, za którym się nie przepada.

Nie ma żadnej kasty sędziów. Są jedynie kaściaki, czarne owce wśród sędziów. Podobnie jak nie można o dziennikarzach en bloc powiedzieć, że to stado hien. Są hieny poszczególne, czarne owce dziennikarstwa. Badając ilość cukru w cukrze: większa jest szansa, że znajdzie się hienę wśród dziennikarzy, niż kaściaka wśród sędziów. Dlatego że sędziego się mianuje po przebytej przez niego drodze edukacji i rekrutacji, a dziennikarz może mianować się sam. Kaściaków wśród sędziów i hieny wśród dziennikarzy nazwijmy wspólnym mianem troglodytów w tych zawodach.

Śledzenie troglodytów

Co jeszcze łączy trzecią i czwartą władzę? Prócz ryzyka złego oka i pewnego odsetka troglodyctwa? Otóż narzędzie: język. Liczy się szukanie znaczeń i umiejętność ich komunikowania. W przypadku sędziego nazywa się to dokonywaniem wykładni prawa i uzasadnianiem orzeczeń poprzez argumentowanie. W przypadku dziennikarza przytaczaniem faktów i wyrażaniem opinii. Tryglodyckie operowanie tymi narzędziami to sprowadzanie prawa do wykładni językowej i używanie atrapy argumentów (sędziowie) oraz kreowanie faktów i tworzenie opiniomanipulatek (dziennikarze). Opiniomanipulatką nazywam manipulację faktami przybierającą niewinną formę opinii opartej na logicznych wnioskach. I o ile film „Pulp Fiction” był genialny, to pulp fiction w realu jest... ciężkostrawna dla wrażliwszych żołądków, a lekkostrawna dla cięższych umysłów.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-10-03 22:06) Zgłoś naruszenie 73

    Kiedy pewne zachowania stają się czymś powszechnym wśród jakiejś grupy zawodowej, skojarzenia społeczeństwa są bezlitosne, "uśredniają" opinię na wszystkich jej członków. Nikt nie szuka pozytywnych wyjątków, ważniejsza jest statystyka. Problem zaczyna się, gdy łatki dostają zawody elitarne, bo kogo obchodzi szewc który nie klnie, skoro wiadomo, że szewcy klną, czy niepijący hydraulik. Milczący "aniołowie", którzy nie widzą potrzeby eliminacji ze swojego środowiska zakał są niestety trochę sobie winni. Na "świętość" lub przynajmniej dobrą opinię, trzeba zapracować.

    Odpowiedz
  • Teo(2017-10-04 06:51) Zgłoś naruszenie 44

    A czy zapracowali na nią politycy. Można być przenajświętszym jak chcą to zniszczą. Kurski ze swoją świtą potrafi, a ciemny lud kupi.

    Odpowiedz
  • ela(2017-10-04 12:50) Zgłoś naruszenie 23

    Oni sami się etykietują.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama