statystyki

Dudapomoc tym razem wsparła Prawo i Sprawiedliwość

autor: Grzegorz Osiecki26.09.2017, 07:30; Aktualizacja: 26.09.2017, 08:05
PiS zgadza się na wybór członków KRS większością trzech piątych.

PiS zgadza się na wybór członków KRS większością trzech piątych.źródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta

Porozumienie między prezydentem a PiS w sprawie ustaw o SN i KRS coraz bliżej. Projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa trafią dziś do Sejmu. Dopiero wtedy poznamy szczegóły i będzie można ocenić, jak duże są szanse na ich wejście w życie.

Reklama


Wczoraj pierwsze opinie PiS po wystąpieniu prezydenta były przychylne, choć wstrzemięźliwe. Nie było deklaracji bezwarunkowego poparcia dla jego pomysłów, ale jednocześnie politycy partii rządzącej mówili, że ich celem jest wejście obu ustaw w życie. – Obawy były na wyrost. My w PiS i prezydent mamy świadomość, że powinniśmy zrealizować swoje wyborcze obietnice – mówił przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki. Z wypowiedzi jego i jego partyjnych kolegów wynika, że znaczna część propozycji, które znalazły się w ustawach Andrzeja Dudy, jest akceptowalna.

PiS zgadza się na procedurę wyboru sędziów członków KRS większością trzech piątych głosów, choć wcześniej ten sposób krytykował. To postulat, na którym prezydentowi Dudzie bardzo zależy. Wcześniej według ustawy przyjętej głosami tej partii, a zawetowanej przez prezydenta, wyboru mógł dokonać sam PiS. Ale ostateczna opinia partii Jarosława Kaczyńskiego będzie zależała od szczegółów dodatkowego rozwiązania, które ma ustalić, co będzie, jeśli nie uda się zebrać większości trzech piątych. Pomysł, z jakim wczoraj wystąpił prezydent, wprowadzenia głosowania przez każdego posła tylko na jednego sędziego, pojawił się nagle i dopiero jest analizowany. Najważniejsze, jak będzie wyglądał w projekcie ustawy. Wczoraj te zapisy były dopiero precyzowane.

Problem bierze się z tego, że obecnie kadencje sędziów członków KRS kończą się w różnych terminach. Pierwsza wygasa w styczniu, następnych siedem w marcu, a ostatnie kończą się po kolejnych wyborach parlamentarnych. Nie wiadomo, czy w takim razie prezydent zdecyduje się na jednoczesne wygaszenie kadencji obecnych sędziów członków KRS i jednoczesny wybór ich następców przez Sejm, czy wybór będzie dokonywany sukcesywnie w miarę wygasania kadencji, czy może zdecyduje się na rozwiązanie pośrednie – wybór członków KRS w kilku transzach awansem. Każdy z tych sposobów może mieć swoje skutki polityczne. Przedstawiciele kancelarii prezydenta, z którymi rozmawialiśmy, nie chcieli nam zdradzić, jak będą wyglądały ostateczne rozwiązania. Choć w każdym z tych wariantów większość sejmowa daje PiS pewność, że wskaże większość sędziów w nowym składzie KRS.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • malina(2017-09-29 09:36) Zgłoś naruszenie 10

    Może Prezydent dostrzeże co wyprawia Fundacja Otwarty Dialog która próbuje pozbawić władzy rząd, nie pozwólmy na to tu jest petycja by zdelegalizować fundacje https://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_fundacji_otwarty_dialog

    Odpowiedz
  • pic na wodę(2017-09-26 13:39) Zgłoś naruszenie 00

    Te ustawy są zbędne, w niczym nie poprawią sądownictwa. Ich prawdziwym celem jest jest zagwarantowanie PiSowi zwycięstwa w wyborach 2019 r. Przecież ważność/nieważność wyborów stwierdza Sąd Najwyższy. Jak PiS przegra, to musi mieć gwarancję ich unieważnienia. jak wygra nieuczciwie - gwarancję ważności.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama