statystyki

Inwestycja w zabytki jak tykająca bomba. Konserwator cofnie pozwolenie na remont nawet po dwóch latach

autor: Jakub Styczyński12.09.2017, 10:52; Aktualizacja: 12.09.2017, 11:05
Kamienica

Inwestorzy nierzadko decydują się na kupno i odnowienie zabytku, by przekształcić go później w atrakcję turystyczną, hotel, pensjonat czy salę weselną.źródło: ShutterStock

Od 9 września generalny konserwator zabytków ma prawo cofnąć pozwolenie na roboty przy zabytku nawet po dwóch latach. Właściciel nie ma możliwości odwołania ani nawet uzyskania odszkodowania.

Reklama


Inwestorzy nierzadko decydują się na kupno i odnowienie zabytku, by przekształcić go później w atrakcję turystyczną, hotel, pensjonat czy salę weselną. Podobnie deweloperzy remontujący nieruchomości znajdujące się na terenach wpisanych do rejestru zabytków jako układ urbanistyczny liczą na ich sprzedaż z zyskiem. Takie działania zawsze wiązały się z dużymi kosztami i ryzykiem. Od ubiegłej soboty to ryzyko znacząco się powiększyło. W praktyce każda inwestycja w zabytki lub zmiany dokonywane na terenach objętych ochroną konserwatorską mogą wiązać się z wieloma bezsennymi nocami.

Lata niepewności

9 września tego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2017 r. poz. 1595). Dodany przez nią art. 47a stanowi, że minister kultury i dziedzictwa narodowego (w którego imieniu działa generalny konserwator zabytków) po zasięgnięciu opinii Głównej Komisji Konserwatorskiej (która nie jest jednak w żaden sposób wiążąca) „może z urzędu uchylić lub zmienić pozwolenie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami” (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1446 ze zm.; dalej: u.o.z.o.z.). Chodzi tutaj m.in. o pozwolenie na prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku lub jego otoczeniu, prowadzenie badań archeologicznych, dokonywanie podziału zabytku, zmiany jego przeznaczenia bądź sposobu korzystania z niego czy też innych działań, w tym usunięcia drzew i krzewów.

Cofnięcie pozwolenia może nastąpić, jeżeli realizacja działań określonych w pozwoleniu spowodowałaby uszczerbek dla wartości zabytku, jego uszkodzenie lub zniszczenie bądź niewłaściwe korzystanie z zabytku.

Najbardziej jednak szokuje, że postępowanie w sprawie uchylenia lub zmiany pozwolenia może być wszczęte przez okres dwóch lat od dnia, w którym pozwolenie stało się ostateczne. Mało tego: resort może także wstrzymać wykonanie pozwolenia, jeżeli tylko zachodzi prawdopodobieństwo jego uchylenia lub zmiany. Takie postanowienie wygasa dopiero po trzech miesiącach od dnia jego doręczenia, jeżeli w tym terminie minister nie wyda decyzji o uchyleniu lub zmianie tego pozwolenia.

Co ważne, powyższe przepisy dotyczą nie tylko przedsiębiorców, lecz także właścicieli i mieszkańców budynków jednorodzinnych, które znajdują się na terenach wpisanych do rejestru zabytków jako układ urbanistyczny, ruralistyczny czy jako zespół budowlany. Resort kultury mówi nam, że art. 47a nie zawiera bowiem wyłączeń.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama