Szlaban na Fejsa. Czas skończyć z zamkniętym katalogiem kar

autor: Piotr Szymaniak10.09.2017, 09:00
Sędzia Dredd to jeden z najsłynniejszych w popkulturze stróżów prawa z przyszłości. Kadr z filmu „Dredd” (2012)

Sędzia Dredd to jeden z najsłynniejszych w popkulturze stróżów prawa z przyszłości. Kadr z filmu „Dredd” (2012)źródło: Dziennik Gazeta Prawna

- U nas namysł nad karami trwa przez lata, potem przeprowadza się nowelizację, prawo wchodzi w życie i dopiero można z niego korzystać. Cała dyskusja trwa dłużej niż życie medium, o którym mówimy - mówi w wywiadzie dla DGP Kamil Mamak prawnik, doktorant Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Autor książki „Prawo karne przyszłości”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Wolters Kluwer.

Reklama


Reklama


KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Więzień z prawem do Netu(2017-09-10 15:06) Zgłoś naruszenie 21

    Myślę, że to spełnienie marzeń dzisiejszej Młodzieży.... Całe dnie w necie z żarciem i klopem nieopodal to to co dziatwa może robić całe dnie, miesiące czy lata.

    Odpowiedz
  • ~(2017-09-10 21:08) Zgłoś naruszenie 20

    Prawo kryminalne Rzymian. Fantazyjne.

    Odpowiedz
  • Paula(2017-09-11 12:03) Zgłoś naruszenie 10

    Ja nie mam nic przeciwko temu, kiedyś ludzie umieli bez niego żyć to i teraz też mogą.

    Odpowiedz
  • qwerty(2017-09-11 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ja bym się powstrzymał z otwarciem katalogu kar i środków karnych. Istniałoby (nawet przy katalogu negatywnym) zagrożenie ukarania nieproporcjonalnego do czynu. Prawo utraciło by swój element sprawiedliwościowy (ius/iustitia) Do tego kara zależałaby od wyobraźni sędziego, a w przypadku niektórych przestępstw kary mogłyby stać się sadystyczne. Popatrzmy na mitologię grecką i Tartar, czy piekło Dantego. W obecnym systemie prawnym karą jest jakaś forma pozbawienia wolności, zatem czegoś co dla każdego człowieka powinno być cenne. W pewnym sensie pozbawiamy ludzi wolności nawet zasądzając karę grzywny (brak swobody dysponowania częścią posiadanego majątku). Nie wiem, czy społeczeństwo poczułoby satysfakcję kary "zniszczenia samochodu autonomicznego", gdyby przejechał dziecko, w sytuacji, gdy samochodów można wyprodukować kilkaset tysięcy... Kara dla SI w postaci usunięcia miałaby sens tylko, gdyby ta posiadała samoświadomość, ale prawo ludzkie karze czyn człowieka. Dlatego większą skuteczność (w postaci prewencji ogólnej i szczególnej) miałyby przepisy, które karałyby właściciela i producenta (pracowników, którzy dane SI programowali). Zamiast zatem wybiegać w przyszłość, lepiej spójrzmy na prawo rzymskie i czerpmy z niego.

    Odpowiedz
  • MrBeny(2017-09-25 00:30) Zgłoś naruszenie 10

    W artykule z 2017 roku mowa jest o "Google Glass", a przecież ten projekt został zarzucony (w listopadzie 2015). Jak widać tempo zmian technologicznych jest tak wielkie, że nawet wnikliwi obserwatorzy za nimi nie nadążają - nie wspominając o prawnikach, karnistach, sędziach itp.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama