Dębowski: Informatyzacja to niezbędny element procesu usprawniania wymiaru sprawiedliwości

autor: Rafał Dębowski06.09.2017, 07:41; Aktualizacja: 06.09.2017, 09:05
Konieczne jest znaczące obniżenie opłat sądowych dla tych, którzy wybiorą elektroniczne biuro podawcze jako formę prowadzenia postępowania. Skarbowi Państwa i tak się to opłaci, bo koszty prowadzenia spraw rozpoznawanych drogą elektroniczną będą na pewno niższe

Konieczne jest znaczące obniżenie opłat sądowych dla tych, którzy wybiorą elektroniczne biuro podawcze jako formę prowadzenia postępowania. Skarbowi Państwa i tak się to opłaci, bo koszty prowadzenia spraw rozpoznawanych drogą elektroniczną będą na pewno niższeźródło: ShutterStock

 Gdy wszyscy zastanawiają się, jak reformować wymiar sprawiedliwości, by procesy przebiegały szybciej i przyjaźniej dla obywatela; gdy nie milkną echa gorącego sporu o kształt polskiego wymiaru sprawiedliwości, na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawia się projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie zniesienia pełnomocnika rządu do spraw informatyzacji wymiaru sprawiedliwości (numer z wykazu prac legislacyjnych RD 225) - wskazuje Rafał Dębowski, adwokat, sekretarz NRA.

Reklama


Chodzi – przypomnijmy – o osobę, której zadaniem było analizowanie potrzeb wymiaru sprawiedliwości w zakresie informatyzacji, opracowanie kierunków rozwoju w tej dziedzinie czy koordynowanie oraz monitorowanie projektowania oraz wdrażania systemów informatycznych obsługujących wymiar sprawiedliwości. Z uzasadnienia dokumentu wynika, że konieczność zniesienia funkcji pełnomocnika jest konsekwencją odwołania z niej podsekretarza stanu w ministerstwie sprawiedliwości.

Nie tylko komputery

Dla mnie taka decyzja jest niezrozumiała. Dla każdego, kto w jakikolwiek sposób zetknął się z problematyką informatyzacji wymiaru sprawiedliwości oczywiste jest, że jedyną realną drogą usprawnienia jego funkcjonowania jest właśnie pełna informatyzacja. Nie chodzi oczywiście o wyposażenie sądów w komputery – te już tam są. Chodzi o stworzenie profesjonalnych narzędzi informatycznych pozwalających na komunikację procesową drogą elektroniczną. To nie tylko oszczędność czasu i przyspieszenie procedur. To wymierna oszczędność kosztów działania sądów. Nie ulega wątpliwości, że informatyzacja wymiaru sprawiedliwości to wyzwanie, przed którym stoi nie tylko on sam, ale przede wszystkim całe społeczeństwo.

Podwaliny prawne w postępowaniu cywilnym zostały już położone. Nowela kodeksu postępowania cywilnego z  10 lipca 2015 r. zakłada, że w ciągu trzech lat powstać ma elektroniczne biuro podawcze, czyli system komunikacji, który ma umożliwić zarówno składanie drogą elektroniczną pism procesowych do sądu, jak i otrzymywanie tą samą drogą korespondencji z sądu i od pozostałych uczestników postępowania. Niestety rok wyborczy, w którym uchwalano te przepisy, przełożył się na zakres forsowanych zmian. Zamiast rozpoczynać budowanie systemu metodą drobnych kroków, ustawodawca zdecydował się na skok na głęboką wodę. Według przyjętych przepisów ma powstać program informatyczny, który z dnia na dzień będzie zdolny obsłużyć miliony spraw, zachowując przy tym możliwość przyjęcia kolejnych setek tysięcy wpływających każdego miesiąca do wszystkich sądów w Polsce. Stworzenie takiego systemu, gwarantującego przy tym bezpieczeństwo danych na odpowiednim poziomie oraz – co najważniejsze – stabilność działania, to gigantyczne wyzwanie, również budżetowe. Nie byłbym więc wcale zdziwiony, gdyby osoby odpowiedzialne za całe przedsięwzięcie doszły do wniosku, że ryzyko fiaska takiego projektu jest zbyt duże, by w ten sposób realizować informatyzację wymiaru sprawiedliwości.

System dla profesjonalnych pełnomocników


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • człowiek 123(2017-09-06 10:17) Zgłoś naruszenie 61

    W kwietniu b.r. podłączyli komputery z naszego sądu do serwerów ministerstwa. Efekt - komputery zamiast minuty jak wcześniej, uruchamiają się ok. 7-8 minut (można iść na kawę), dokumenty word, excel, pdf, otwierają się ok. minuty. zamiast od razu jak poprzednio. Zamiast tu pisać o dalszej informatyzacji sądów, moze napiszce jak przywrócić stan sprzed kwietnia b.r., żeby komputery znów normalnie działały.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • As(2017-09-07 08:35) Zgłoś naruszenie 30

    100% komunikacji między Sądami i profesjonalnymi pełnomocnikami powinno iść online przez skrzynki ePUAP. Skończyło by się wiele kombinacji, a do tego gigantyczna oszczędność czasu i pieniędzy. Tak jak to już działa przed organami skarbowymi. Sorry - jeśli ktoś chce być profesjonalnym pełnomocnikiem, otrzymywać koszty zastępstwa i mieć inne małe przywileje - musi coś z siebie dać i nauczyć się obsługi skrzynki ePUAP.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama