statystyki

Strażnik danych osobowych pilnie poszukiwany

autor: Sylwia Czubkowska22.08.2017, 07:40; Aktualizacja: 22.08.2017, 08:15
Według wyliczeń europejskiej agencji badawczej IAPP to zapotrzebowanie jest tak duże, że sięgnie 75 tys. miejsc pracy

Według wyliczeń europejskiej agencji badawczej IAPP to zapotrzebowanie jest tak duże, że sięgnie 75 tys. miejsc pracyźródło: Inne

Choć nowe unijne prawo dotyczące ochrony danych osobowych wchodzi w życie dopiero w maju 2018 r., to już zaczęło się polowanie na fachowców w tej dziedzinie. A jest ich bardzo niewielu.

Reklama


Grupa Getin Leasing szuka eksperta, który pokieruje procesem dostosowania spółek do wymogów RODO, czyli nowego unijnego prawa o ochronie danych osobowych. Grupa Dentsu Aegis, czyli polski oddział globalnej sieci marketingowej, chce zatrudnić data protection specialist, a nawet kilku prawników specjalizujących się w ochronie danych osobowych. Medicover poszukuje specjalisty ds. bezpieczeństwa informacji. Takich ofert jest mnóstwo i to z wielu branż: telekomunikacyjnej (T-Mobile), finansowej (BPH Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych) czy administracyjnej (Administracja Domów Miejskich ADM Sp. z o.o. w Bydgoszczy).

Choć wielka reforma ochrony danych osobowych (czyli RODO) wejdzie w życie pod koniec maja 2018 r., już zaczął się ruch na rynku pracy dla specjalistów w tej dziedzinie. Już albo dopiero, bo reforma jest tak poważna, że od wielu miesięcy eksperci ostrzegają, iż polski biznes i administracja muszą się do niej solidnie przygotowywać. Za złamanie nowych przepisów będą groziły bardzo poważne kary finansowe, sięgające 20 mln euro lub 4 proc. rocznego obrotu. Każda instytucja operująca na tzw. dużej skali danych musi mieć swojego data personal officera (DPO), czyli specjalistę dbającego o przestrzeganie prawa.

– W firmach ruch i poszukiwanie takich ekspertów dopiero się zaczyna. Ale w kancelariach i branży doradczej już jest prawdziwe wariactwo i wyrywanie sobie specjalistów. W końcu wcale nie mamy ich za wielu, ale lada moment ich praca będzie naprawdę bardzo cenna – mówi nam Tomasz Osiej, radca prawny w kancelarii Omni Modo. – Sami szukamy prawników takiej specjalizacji w trzech miastach. W Krakowie i Wrocławiu jeszcze jest trochę ludzi na rynku. Ale w Warszawie wszyscy są już zajęci – dodaje.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • nareszcie(2017-08-22 08:30) Zgłoś naruszenie 51

    Może w końcu w instytucjach państwowych zacznie doceniać się piony ochrony informacji.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nie, niezacznie(2017-08-22 08:47) Zgłoś naruszenie 40

    polskich instytucji państwowych niebędą nawet dotyczyły kary za nieprzestrzeganie tych zasad ochrony danych.

    Odpowiedz
  • Mnożenie bytów....(2017-08-22 17:39) Zgłoś naruszenie 20

    Administratorów ci dostatek.... Ale każdy trzyma się przepisu i dalej poza swój nos nie wygląda - więc dane są chronione zgodnie z Prawem czyli byle jak bo Prawo nigdy nie nadąży za technologią !!!!

    Odpowiedz
  • Janek(2017-08-22 20:03) Zgłoś naruszenie 21

    Zastanawiam się nad sensem tej całej ochrony danych osobowych, jeśli tymi danymi są tylko: imię, nazwisko i adres. (Oczywiście co innego: PESEL, nr dowodu, albo tzw. dane wrażliwe.) Czy jest sens robić z tego jakąś wielka tajemnicę? Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć, gdzie ja mieszkam, mając złe wobec mnie zamiary, zrobi to bardzo szybko i dziecinnie łatwo, nawet jeśli np. mój pracodawca, abo mój bank, czy inna instytucja dysponująca tym moim adresem przestrzega drastycznych procedur w dziedzinie ochrony danych. Jednakże jeśli ktoś prowadzi działalność i np. ma zapisane gdzieś nazwiska i adresy swoich klientów, bo np. do nich jeździ, no to on "przetwarza" dane osobowe i co do zasady powinien mieć opracowaną politykę bezpieczeństwa informacji, jeśli te dane ma np. na laptopie, to jeszcze zasady ochrony danych w systemach informatycznych, zasady dostępu, zmiany haseł itp. Swoją drogą ciekawe, czy ktoś, kto np. naprawia ludziom w domach pralki i oczywiście zna ich adresy (a więc "przetwarza" dane osobowe i jest ich administratorem!) sobie takimi sprawami zawraca głowę, a może... gdyby sobie zawracał, to by prędzej by.... zamknął firmę, bo by mu się to przestało opłacać. Podobnie, gdyby się bardzo przejął obowiązkiem sporządzania sprawozdania z odpadów, sprawozdaniem z emisji spalin i osobnym raportem z emisji gazów cieplarnianych, wszelkimi obowiązkami (a są one bardzo liczne) wynikającymi z kodeksu pracy, jeśli kogoś zatrudnił, obowiązkiem zarejestrowania odbiornika radiowego w firmowym aucie, osobnego rozliczania jazdy tym autem np. do lekarza itp. itd.... Paradoksalnie gospodarka się nieźle rozwija w dużej mierze "dzięki" temu, ze przedsiębiorcy potrafią jakoś omijać te nieżyciowe przepisy, albo... o niektórych z nich w ogóle nie wiedzą! Ale niestety ciuciubabka trwa w najlepsze, a działania tego i poprzedniego rządu zmierzające do ułatwień dla przedsiębiorców są raczej kosmetyczne. Obostrzenia związane z ochroną danych osobowych są tylko jednym z przykładów. Może politykom chodzi o to, żeby w razie potrzeby na każdego mieć jakiegoś haka, a nie żeby np. chronić nasze dane, albo - nie przymierzając - środowisko?...

    Odpowiedz
  • K(2017-08-23 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    W Wielkopolsce natomiast, jest bardzo małe zapotrzebowanie na ABI. Widać pracodawcy są nieświadomi...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama