Napisałeś negatywny komentarz w internecie? Skrytykowany może sięgnąć po kodeks karny

autor: Dariusz Koźlenko12.08.2017, 08:00; Aktualizacja: 12.08.2017, 10:39
Coraz więcej osób sięga po artykuł 212 k.k.

Coraz więcej osób sięga po artykuł 212 k.k.źródło: ShutterStock

Artykuł 212 k.k. jest przede wszystkim biczem na niewygodnych dziennikarzy, ale coraz częściej jego ostrze kieruje się przeciwko blogerom, działaczom społecznym i zwykłym internautom. Krótko mówiąc, dziś może zmrozić każdego.

Reklama


Zgodnie z pierwszym paragrafem artykułu 212 kodeksu karnego każdy, kto pomawia inną osobę lub grupę osób o postępowanie lub właściwości (na przykład alkoholizm), które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Zgodnie z jego paragrafem drugim, jeśli sprawca dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. A że internet, czyli jeden ze środków masowego komunikowania, odgrywa w naszym życiu coraz większą rolę, jest się czego bać.

Jeszcze do niedawna z art. 212 k.k. zmagali się głównie dziennikarze. Jak zauważył rzecznik praw obywatelskich, możliwości zastosowania sankcji karnych wskazanych w paragrafie 2 artykułu może mieć mrożący skutek i skutecznie powstrzymywać ich przed podejmowaniem trudnych tematów. Zwłaszcza gdy ich materiały uderzają w polityków lub duże, dysponujące armią prawników przedsiębiorstwa.

Podkreślając negatywne skutki dla wolności słowa, rzecznik od lat apeluje o zniesienie art. 212. I chociaż w tej walce nie jest odosobniony – w ramach kampanii „Wykreśl 212” jego starania poparło wielu polityków ze wszystkich opcji, w tym Jarosław Kaczyński i Grzegorz Schetyna – walczy bezskutecznie. Na zmiany trzeba jeszcze poczekać. Problem w tym, że świat nie czeka. Świat zmienia się, i to szybko. – Kiedy 20 lat temu wprowadzano obowiązujący kodeks karny z art. 212 i jego par. 2, nikt nie przewidywał błyskawicznego rozwoju internetu, który dziś opiera się w dużej mierze na treściach współtworzonych przez jego użytkowników, i nikt nie przypuszczał, że artykuł będzie wykorzystywany w taki sposób, w jaki dziś jest wykorzystywany – mówi Dorota Głowacka, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, koordynatorka programu Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • Po prostu ...(2017-08-12 09:10) Zgłoś naruszenie 5132

    .... wraca cenzura i propaganda strachu bardzo wygodne dla totalitarnej władzy, która staje się nietykalna.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • xxx(2017-08-12 08:24) Zgłoś naruszenie 474

    Wiele by można podciągnąć pod ten paragraf. Wynikać może z tego ze np. osoby publiczne są niekrytykowalne. Bardzo wygodne dla polityków.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Jurek(2017-08-12 10:29) Zgłoś naruszenie 365

    Przecież jak ktoś pisze prawdę to nie ma się czego obawiać? No chyba że kłamie, no ale wtedy to dobrze że się obawia.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Przedsiebiorca_Zygmunt(2017-08-12 10:09) Zgłoś naruszenie 2822

    i bardzo dobrze ! jeżeli ktoś chce mnie krytykować w Internecie - proszę bardzo: tylko niech podpisze się imieniem i nazwiskiem. Na dziś po każdym krytycznym wpisie, składam do Sądu prywatny akt oskarżenia - art.212 kodeku karnego - sąd zobowiązuje policję do ustalenia adresu IP i potem tacy się tłumaczą w sądzie, że : " w domu jest jeden IP, korzysta z niego 7 domowników - nie wiadomo, kto korzystał". Wtedy policja zabiera komputery sprawdza twarde dyski, zapisy na pamięci. Jeden skrytykował mnie wpisując wpis o godzinie 17,02 i sąd uznał, że to on, bo o 16,57 logował się do swojego konta bankowego, a o 17,13 na swoje konto na portalu społecznościowym,...

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • mam ten kraj w tyle(2017-08-12 08:44) Zgłoś naruszenie 249

    Cenzura wraca jak za komuny, trzeba będzie się bić z politykami i będzie rewolucja pażdziernikowa 2.0 i ja będę Leninem albo Stalinem

    Odpowiedz
  • adsfw(2017-08-12 10:08) Zgłoś naruszenie 242

    kiedyś internet był wolny, ale tak od 2010 roku w PL zaczęła się cenzura, można było ściągać wszystko, zakładać fora itd. strony www choć niby gorsze np. onet, wp. i inne miały lepszą treść, były ciekawsze, była frajda z posiadania systemu XP i budowania własnych sieci - teraz wszelka kontrola wszystkiego, zaczynając od win 10, on wie więcej pełna automatyzacja zero zabawy, jakby taki system dali w czasach xp, nikt by tego nie kupił, grafikę robiło chyba dziecko w przedszkolu, po prostu, ludzie którzy się na niczym nie znają decydują o wszystkim poprzez szanowne podniesienie łapy i my im za to sowicie płacimy z naszych, spróbujcie ich liczbę zredukować przez pół i zobaczymy, kto ma faktyczną władzę my czy oni?

    Odpowiedz
  • abcd(2017-08-12 11:08) Zgłoś naruszenie 203

    Problem w tym, że komentarz pod artykułem przeczyta pewnie 20 osób, a publikację dziennikarza dziesiątki tysięcy. Ale dzięki takim paragrafom prokuratura ma zajęcie, obywatele kaganiec, obrońcy konstytucji święty spokój, a dobra zmiana nic nie może zmienić, itd.

    Odpowiedz
  • abcd(2017-08-12 11:28) Zgłoś naruszenie 1913

    Jaki hejt? Polacy zdumiewają mnie swoją niezwykłą cierpliwością, gdy czytają, że pederasta ma prawo "podrywać" ich 15 letniego syna i nic z tym nie robią. Lewactwo to ciemniactwo pełne nienawiści do ludzi.

    Odpowiedz
  • miro(2017-08-12 10:45) Zgłoś naruszenie 1310

    Brawo, precz z hejtem, ktory zatruwa zycie Polakow! Tylko merytoryczna i oparta na prawdzie polemika buduje, zacznijmy sie wreszcie szanowac, jesli chcemy, by inni nas szanowali!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • kANT(2017-08-12 12:16) Zgłoś naruszenie 102

    To że czytamy treści bez zrozumienia to jedno ale czytanie art bez zrozumienia to już zgroza... "212 kodeksu karnego każdy, kto POMAWIA inną osobę lub grupę osób" Czyli przypisuje jej wymyślone lub nieprawdziwe informacje... Prawda choćby najbardziej brutalna nie jest pomowieniem!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mam ten kraj w tyle(2017-08-12 13:15) Zgłoś naruszenie 1012

    To jest balon próbny, chcą żeby TVN i GW istniało, a to trzeba zlikwidować, natychmiast. Każdy w telewizji i radiu kto będzie ich popierał to zdrajca, pamietajcie o tym

    Odpowiedz
  • BoloiLolo(2017-08-13 08:49) Zgłoś naruszenie 60

    A propo co do komentarzy zadaniem dziennikarzy jest ::::ujawnianie"""Prawdy Rzeczywistej """ choćby była zakamuflowana jak z tym napojem ,,,,obnażanie korupcji oraz wszelkich czynników szkodzących państwu a zwłaszcza gdy jest naruszany powszechny interes społeczny i narodowy,,,np wyrzucanie ludzi starych na bruk,,,chorendalne czynsze w starych kamienicach,,, Amber Gold nowy Instytut Upodlenia Narodu Polskiego a na Komisji Sejmowej wyszedł wątek Niemiecki i kto maczał palce w tym wszystkim ,,,,tak to wygląda ""Prawda Rzeczywista"" wygląda to haniebnie gdy włażą z BUCIORAMI inne Państwa np. Niemcy aby oskubać Polaków.....

    Odpowiedz
  • ekon(2017-08-12 21:25) Zgłoś naruszenie 60

    syn cenzorki, cenzure ma w genach

    Odpowiedz
  • 12.08.(2017-08-12 20:02) Zgłoś naruszenie 40

    "Nie musisz zmieniać zdania,wystarczy znak zapytania."

    Odpowiedz
  • Sam(2017-08-13 15:41) Zgłoś naruszenie 40

    Najwyższa pora zacząć przebudowę tego państwa. Począwszy od zapewnienia wolności wypowiedzi. Druga w kolejności powinna być kwestia braku demokratycznej legitymacji władzy sądowniczej. Ponieważ tylko w warunkach układu władzy (np. wykonawczej z sądowniczą) możliwe jest ograniczanie wolności słowa. Zła władza sądownicza jest wręcz gwarantem możliwości popełniania wielu przestępstw. A to przez umożliwianie działania przestępstwa (np. egzkucja płatności z nieuczciwych umów), a to przez bezkarność przestępców i brak działań (np. sprawa amber-gold). Nie możemy liczyć na to, że trafi się sędzia uczciwy (choć pewnie większość jest właśnie takich). My musimy mieć pewność swobód i praw obywatelskich.

    Odpowiedz
  • Konkluzja (2017-08-13 13:51) Zgłoś naruszenie 33

    Nie straszyć się wzajemnie ... bo się ze strachu wzajemnie Z.E.S.R.A.M.Y. Chociaż po PIS-BOLSZEWIKACH można się spodziewać wszystkiego ... nawet zaglądania do każdej d**py

    Odpowiedz
  • Ewa(2017-08-13 19:10) Zgłoś naruszenie 30

    Mam wrażenie, że większość osób nie rozumie na czym polega pomówienie, a czym jest cenzura. Nie rozumie, albo udaje, że nie rozumie. Schowani za wymyslnymi nicami , nic nie znaczący, czerpią przyjemność z opluwania innych. Gdyby na klatce schodowej w ich bloku, ktoś napisał ,wskazując ich z nazwiska, że są złodziejami, pedofilami i alkoholikami to rozumiem, że jest to edynie wolnosć słowa , a żądanie zdjęcie obrażliwego ogłoszenii to cenzura.

    Odpowiedz
  • Bezprawnik(dzisiaj 12:20) Zgłoś naruszenie 20

    Spokojnie,pragnę zauważyć że "pomówienie" a "znieważenie" nie jest tożsame w polskim prawodawstwie. Stanowią odrębne czyny zabronione. Z istoty pomówienia wynika, że można je popełnić tylko w formie działania. Nie jest więc pomówieniem niezaprzeczenie nieprawdziwym zarzutom, chociażby to niereagowanie zasługiwało na ujemną ocenę. Pomawianym może być osoba fizyczna, grupa osób (np. katolicy), instytucja, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej. Pomawianie, w kontekście przepisu art. 212 K.k., aby uznać je za czyn karalny, musi przy tym: - przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości komuś innemu oraz - przypisywać pomawianemu takie postępowanie (np. utrzymywanie kontaktów ze światem przestępczym) lub właściwości (np. alkoholizm czy zboczenie seksualne), które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. I na koniec coś optymistycznego-Można rozpowszechniać informacje godzące w czyjeś dobre imię, nawet jeśli są one ostre, o ile robi się to w słusznym interesie publicznym – uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie.Tak więc wszystko kwestia interpretacji i trzeźwego umysłu sędziów rozpatrujących pozwy.

    Odpowiedz
  • zorro(2017-08-13 14:09) Zgłoś naruszenie 10

    w jednym ze Stanow obowiazuje( z racji jego niezniesienia) przepis zakazujacy przebywania w miejscu publicznym w masce.Kupa smiechu byla ...ale sie skonczyla.

    Odpowiedz
  • ghj(2017-08-15 00:05) Zgłoś naruszenie 00

    Takie sprawy powinny być przede wszystkim dochodzone na drodze postępowania cywilnego. Z drugiej strony dzisiaj każdy może pod anonimowym nickiem każdego bezkarnie obrazić i zepsuć reputację i to na oczach tysięcy ludzi bo każdy może to przeczytać. Może dlatego w kodeksie karnym ciągle jest taki przepis. Wolność słowa to jedno z podstawowych praw i wolności, ale prawo do prywatności, dobrego imienia nie zawsze musi być mniej warte. Trzeba wyważyć te dwa dobra. Warto pamiętać: wolność to także odpowiedzialność a nie rób co ci się podoba. Kończy się na wolności drugiego człowieka, czyli wolności od prześladowania

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama