statystyki

Straszenie Trybunałem Stanu już nie wystarczy. Nastał czas wykorzystania prawa karnego

autor: Patryk Słowik, Jakub Styczyński30.07.2017, 10:00; Aktualizacja: 30.07.2017, 10:04
Burzliwe posiedzenie Sejmu

Burzliwe posiedzenie Sejmuźródło: PAP
autor zdjęcia: Bartłomiej Zborowski

Każda dyskusja wokół reformy wymiaru sprawiedliwości sprowadza się do wzajemnych zarzutów. Opozycja gardłuje, że rządzący chcieliby powsadzać nieprzychylnych im polityków do więzienia. Rządzący wykrzykują, że najwyższy czas skończyć z brakiem odpowiedzialności za przekręty.

Reklama


„Zamordowaliście mi brata” – huknął prezes PiS Jarosław Kaczyński z sejmowej mównicy na opozycję. „Będziecie siedzieć!” – pokrzykiwali politycy Platformy Obywatelskiej do posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy popierali projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. PO złożyła nawet projekt nowelizacji kodeksu karnego. Zgodnie z nim do więzienia mógłby trafić polityk za to, że zagłosował za ustawą, która miałaby być niekonstytucyjna.

A wydawało się, że emocje sięgnęły zenitu już w drugiej połowie 2015 r., gdy PO próbowała postawić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu. Okazało się, że był to tylko przedsmak tego, co potem nastąpiło. – Szczęśliwie większość gróźb nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości – uważa prof. Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Choć zaznacza, że należy zwracać uwagę na to, kto wypowiada dane słowa.

– Groźby Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny należy brać na poważnie, w końcu to liderzy partii. Inni to polityczni harcownicy, którzy mają za zadanie podnieść temperaturę dyskusji, obrazić przeciwnika i wziąć na siebie konsekwencje ataku – tłumaczy, dodając, że w ostatnich latach funkcję takich harcowników przejmują też pracownicy naukowi, a w ostatnich dniach – także przedstawiciele elit prawniczych.

– Z polityką jest tak, że każdy, kto znajduje się w jej polu rażenia, łatwo może być wciągnięty w polityczną grę. I tak stało się z sędziami – mówi Chwedoruk. Jego zdaniem takie działanie może jedynie pogłębić izolację środowiska w oczach zwolenników PiS. – Niefortunnie stało się, że podczas kontrowersji związanych z Trybunałem Konstytucyjnym i Sądem Najwyższym sędziowie występowali tak aktywnie. Bo czym innym jest zajęcie stanowiska w debacie, a czym innym wypowiedzenie tej samej opinii, stojąc obok któregoś z polityków – podkreśla.

Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym chwilowo trafiła do szuflady za sprawą decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o wecie. Borys Budka, wiceszef PO i były minister sprawiedliwości, przekonuje, że bardzo dobrze się stało. – Dawałaby ona PiS mocne narzędzie nacisku na sędziów i ich niezawisłość. Jedynym celem było bowiem wprowadzenie specizby dyscyplinarnej ze specsędziami. Ci sędziowie mieliby proste zadanie: eliminować niepokornych – mówi były minister sprawiedliwości. Ale zaznacza przy tym, że zagrożenie politycznymi procesami minęło, a prokuratura ciągle jest skrajnie upolityczniona. – Procesy Donalda Tuska czy Hanny Gronkiewicz-Waltz są więc możliwe. Spodziewam się, że już na jesieni prokuratura może być wykorzystywana do prowadzenia śledztw przeciwko politykom niesprzyjającym obecnej władzy – twierdzi Budka.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Kpiarz (2017-07-30 10:31) Zgłoś naruszenie 4220

    Publicznie postawiony zarzut morderstwa to nie jest " niefortunne sformułowanie", to przestępstwo wymienione w kk. Czemu Prokuratura nie pojęła czynności ścigania ? To ma być Państwo Prawa?, chyba Państwo " Prawa i Sprawiedliwości"

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-07-30 13:59) Zgłoś naruszenie 233

    Od 27 lat czekam na moment w którym politycy zaczną wsadzać swoich poprzedników do więzienia. Nie za słowa, takie lub inne, ale za czyny lub brak takowych. Strach kolejnych ekip przed konsekwencjami wspierania "lobbistów" i zwykłego ordynarnego złodziejstwa, to gwarancja nastania tego, na co tak długo czekamy NORMALNOŚCI. Proponuję więc nie wypisywać głupot o karaniu za słowa. Po pierwsze, po to posłowie mają immunitety by mogli powiedzieć więcej niż zwykły obywatel. Po drugie, traktowanie z pełną surowością słów, wtedy gdy przez palce patrzy się na czyny, poddaje pod wątpliwość sens istnienia czegoś takiego jak Wymiar Sprawiedliwości

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Bolo(2017-07-30 13:12) Zgłoś naruszenie 2124

    Kaczyński za te haniebne słowa powinien stanąć przed sądem. Ale chyba tylko wtedy gdy kastę sędziowską zamienią na kastę pisowską.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mam ten kraj w tyle(2017-07-30 16:00) Zgłoś naruszenie 186

    Wyszła słoma z butów, powolutku okupant odkrywa się na całej linii. Trzeba mówić wszystko jak jest, tego się okupant boi

    Odpowiedz
  • EU(2017-07-30 16:09) Zgłoś naruszenie 1412

    Prezydent Lech Kaczyński nikomu w Polsce nie przeszkadzał , chyba tylko jednemu człowiekowi. W tym wypadku zginęli ludzie różnych opcji politycznych. Czy jest możliwe ,żeby ktoś chciał " zabić" prezydenta i jego żonę i wielu wybitnych polityków ,przecież to wierutna bzdura.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kpiarz (2017-07-30 14:59) Zgłoś naruszenie 135

    @Murzyński. Wybacz ale jeżeli głupotą nazywasz karanie za takie słowa i twierdzisz że poseł z immunitetem może wszystko to życzę ci szczęśliwego życia w kraju gdzie ci równiejsi z immunitetami będą mogli cię opluć i okraść, potrącić samochodem i cokolwiek zechcą- całkowicie bezkarnie. Powiedzieć więcej to nie znaczy powiedzieć wszystko. Trollowanie nigdy nie uzyska aprobaty, podobnie jak prywatne obsesje panów posłów. A co do ich mandatu to co powiesz o tych niewiniątkach którzy gdy zostaną wybrani przez społeczeństwo to zmieniają partię i mają gdzieś swoich wyborców? Czy to nie jest głupota że uchodzi im to bezkarnie? Toż to jest oszustwo i korupcja na dużą skalę. Tu też działa immunitet ? A po trzecie, nigdy nikogo nie obrażam. Nie zarzucam głupoty choćby dlatego abym sam nie musiał się od niej odcinać.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zdzicho Wendzonka z targowiska(2017-08-01 11:40) Zgłoś naruszenie 20

    A ja prosze o przyklad: jaki polityk w Polsce zostal skazany wyrokiem TS? Ulatwie odpowiedz: ZADEN - o ile dobrze wiem toczy sie sprawa dawnego ministra z rzadu AWS, ale nikt nie zostal skazany!!!

    Odpowiedz
  • MAK(2017-08-03 20:06) Zgłoś naruszenie 21

    „To NIE MY, legalne władze wybrane DEMOKRATYCZNIE do stanowczej realizacji naszego wyborczego programu wskazanego przez Polaków, będziemy „siedzieć”.” „Nie będziemy „siedzieć” za odzyskiwanie Polski z rąk złodziejskich mafii i korupcji, z rąk handlarzy naszymi narodowymi interesami i naszą suwerennością dla indywidualnych interesów Nikodemów Dyzmów III RP, ich rodzin i układów. NIE będziemy „siedzieć” za przywracanie Polakom naszej tożsamości i historii, ani za to, że bronimy się przed waszą nienawiścią i agresją stosując tylko bierny opór.” stwierdziła Pawłowicz.„TO WY będzie siedzieć za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów. Za kłamstwa smoleńskie i okradanie ludzi z ich własności nieruchomości, za niewykonywanie przez was waszych „psich” urzędniczych obowiązków. Będziecie „siedzieć” za ten terror i nienawiść, które wprowadzacie na polskie ulice i do różnych instytucji, za karalne groźby, naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy, za namawianie, by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym. Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski i niszczycie ją „za karę”, że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować.

    Odpowiedz
  • czxcz(2017-07-31 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    www.google.pl

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama