statystyki

RPO wciąż pod ostrzałem prawicowych środowisk

autor: Emilia Świętochowska04.07.2017, 07:51; Aktualizacja: 04.07.2017, 09:43
Bodnar w swoim piśmie tłumaczy, że jego zaangażowanie w sprawę odmowy realizacji zlecenia na rzecz fundacji LGBT wynikało ze spoczywającego na nim obowiązku wspierania równego traktowania

Bodnar w swoim piśmie tłumaczy, że jego zaangażowanie w sprawę odmowy realizacji zlecenia na rzecz fundacji LGBT wynikało ze spoczywającego na nim obowiązku wspierania równego traktowaniaźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Kornelia Głowacka-Wolf Agencja Gazeta

Konserwatywne organizacje nie dają za wygraną w sprawie wniosku o odwołanie rzecznika praw obywatelskich za interwencję w sprawie łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania banera reklamowego dla fundacji LGBT.

Reklama


O rozważenie wniosku o usunięcie Adama Bodnara z funkcji RPO zwróciła się w ubiegłym tygodniu do marszałka Sejmu Fundacja Życie. Wniosek uzasadniła nie tylko jego kontrowersyjną wypowiedzią na temat udziału Polaków w Holokauście, lecz także „stronniczym zaangażowaniem na rzecz ideologii LGBT”. W odpowiedzi na petycję obrońców łódzkiego drukarza Adam Bodnar przekonuje, że selekcjonowania klientów na podstawie cech osobistych niemających wpływu na relacje handlowe nie można uzasadnić swobodą prowadzenia działalności gospodarczej ani wolnością sumienia. Zdaniem RPO odmowa wykonania zamówionej grafiki „stanowi przejaw niezgodnej z prawem dyskryminacji organizacji pozarządowej legalnie działającej na rzecz praw osób LGBT w dostępie do usług, poprzez skojarzenie, ze względu na orientację seksualną”. Jak podkreśla Bodnar, zakaz nierównego traktowania wyrażony w konstytucji jest bardzo szeroki: obejmuje jakiekolwiek przesłanki, a ponadto rozciąga się na wszystkie obszary życia politycznego, społecznego i gospodarczego.

Co więcej, RPO zaznacza, że zgodnie z konstytucją oraz europejską konwencją ograniczenie wolności sumienia jest dopuszczalne, gdy ma na celu ochronę praw i wolności innych osób. Jak czytamy w odpowiedzi Bodnara, w przypadku łódzkiego drukarza „zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, który może być niekiedy ograniczeniem uzewnętrznienia wolności sumienia, służy ochronie godności osób homoseksualnych (...)”.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama