statystyki

Fronczek: Trybunał zignorował fundamentalne założenia systemu finansowania egzekucji sądowej

autor: Rafał Fronczek04.07.2017, 10:25; Aktualizacja: 04.07.2017, 10:30
Rafał Fronczek

Rafał Fronczekźródło: Materiały Prasowe

Trybunał Konstytucyjny 28 czerwca po rozpoznaniu pytania prawnego Sądu Rejonowego w Piasecznie orzekł, że art. 49 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy o komornikach sądowych i egzekucji – w zakresie, w jakim przewiduje pobranie od kwot wpłaconych przez dłużnika bezpośrednio komornikowi opłaty stosunkowej w wysokości 15 proc. wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego – jest niezgodny z zasadą poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP oraz z art. 32 ust. 1 konstytucji, czyli narusza zasadę równości.

Reklama


W ustnym uzasadnieniu wyroku TK wskazał, że zróżnicowanie sytuacji prawnej dłużnika w zależności od tego, czy uiszcza po wszczęciu egzekucji dochodzoną należność komornikowi czy też bezpośrednio do rąk wierzyciela, nie jest dopuszczalne w świetle konstytucyjnej zasady równości, albowiem kluczowe znaczenie ma tu samo zaspokojenie wierzyciela. Sposób, w jaki do tego dochodzi – czy przez uiszczenie długu komornikowi, czy bezpośrednio wierzycielowi – ma z tej perspektywy charakter wtórny, ponieważ w obu wypadkach dłużnik podejmuje działanie zgodnie z treścią tytułu wykonawczego. Trybunał stwierdził, że opłata stosunkowa pobierana jest po wszczęciu postępowania egzekucyjnego i najczęściej już po powzięciu przez komornika określonych czynności. W ocenie TK zasadniczo jednak nakład pracy komornika jest mniejszy, jeśli dłużnik samodzielnie przekazuje należne kwoty, bez konieczności stosowania wobec niego przymusu. Wobec działania dłużnika zgodnego z treścią tytułu wykonawczego osiągnięty zostaje podstawowy cel postępowania egzekucyjnego, czyli zaspokojenie wierzyciela. To, czy rezultat ten uzyskuje się w drodze wpłaty świadczenia komornikowi, czy też do rąk wierzyciela, nie uzasadnia trzykrotnie wyższej stawki opłaty w razie wyboru tego pierwszego sposobu.

Trybunał Konstytucyjny z jednej strony dostrzegł niedoskonałość regulacji w zakresie opłat egzekucyjnych, z drugiej zupełnie zignorował fundamentalne założenia systemu finansowania egzekucji sadowej. Nie ulega wątpliwości, że celem racjonalnego ustawodawcy było i jest zapewnienie istnienia sprawnie i rzetelnie funkcjonującego aparatu egzekucji sądowej. Inicjowanie jego działalności w związku z brakiem dobrowolnego wykonania orzeczenia sądu, jeszcze przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, bo tylko na tym etapie można mówić o dobrowolności, musi wiązać się z koniecznością poniesienia stosownej opłaty. Rolą organu egzekucyjnego jest stosowanie przymusu w imieniu państwa celem wyegzekwowania świadczenia, którego dłużnik nie spełnił dobrowolnie, a ewentualne wpłaty dokonywanie przez dłużnika po wszczęciu egzekucji są wyłącznie wynikiem zastosowania tego przymusu.

Mając na względzie funkcję opłat egzekucyjnych, należy jednoznacznie podkreślić, że opłata od wpłat uiszczanych przez dłużnika bezpośrednio komornikowi nie powinna być w żadnym razie niższa od opłaty w stawce podstawowej, ponieważ wpłaty takie są dokonywane po wszczęciu egzekucji, do której dłużnik dopuścił ze świadomością zastosowania w stosunku do niego przynajmniej jednego ze sposobów egzekucji. Ponadto, wbrew temu, co stwierdził Trybunał Konstytucyjny, w zdecydowanej większości przypadków nakład pracy komornika w sprawach, w których dochodzi do takich wpłat, jest zdecydowanie większy, albowiem związany jest z wielokrotnym kontaktem z dłużnikiem i dojazdem do jego miejsca zamieszkania lub prowadzenia działalności gospodarczej. Do spłaty należności przez wpłatę gotówkową dokonywaną bezpośrednio komornikowi najczęściej dochodzi nie po otrzymaniu przez dłużnika zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, ale po wielu czynnościach podejmowanych przez komornika, takich jak zajęcie majątku ruchomego lub nieruchomego, przeprowadzenie opisu i oszacowanie nieruchomości czy wreszcie wyznaczenie licytacji przedmiotu egzekucji. Niestety TK zupełnie pominął takie przypadki, zrównując sytuację dłużnika dokonującego spłaty niezwłocznie po wszczęciu egzekucji z sytuacją dłużnika, który świadomie odwleka ewentualną spłatę do momentu, w którym ma dojść do przymusowego spieniężenia jego majątku.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • przerwa śniadaniowa(2017-07-04 10:52) Zgłoś naruszenie 301

    Coś mi się wydaje, że rzetelność, sumienność i rozwaga w wyrokowaniu wraz z przyjściem Pani Wolfgang odeszły w zapomnienie.

    Odpowiedz
  • Qba(2017-07-04 12:24) Zgłoś naruszenie 200

    Babcia emerytka pożyczająca na węgiel czy leki zapłaci 8%, frankowicz z kredytem mieszkaniowym - 15% cwaniak unikający wpłaty do ostatniej chwili - pewnie mniej. Można i tak :)

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • BOPE(2017-07-04 22:10) Zgłoś naruszenie 110

    Miszczowie TK i SN. "Dobrowolne" w toku trwającego postępowania egzekucyjnego to jest przyjście dłużnika do kancelarii. Teraz dowalcie (SN) na koniec lipca VAT i szampany u dłużników pójdą w ruch. Komornik będzie jedynym podmiotem na rynku, który za swoje "usługi" VAT sobie umniejszy. Postępowanie egzekucyjne to nie jest nagroda na zakończenie sprawy w sądzie. Koszty mają zniechęcać do zadłużania się, a nie odwrotnie, jeżeli będą niskie (jak planuje pis - niższe niż stopy kredytów czy odsetek ustawowych) to nikt nie będzie płacić w terminie, ponieważ nie będzie żadnych konsekwencji etc.

    Odpowiedz
  • nowiecieco.(2017-07-04 21:39) Zgłoś naruszenie 71

    Proponuję nie analizować treści tych pisemek, które podpisują osoby wybrane na stanowiska sędziów TK obsadzone przez A. Jakubeckiego, R. Hausera i K. Ślebzaka. Podobnie jak nikt nie analizuje poważnie "wyroków" wydawanych przez dzieci bawiące się w piaskownicy w sąd.

    Odpowiedz
  • NieAndrzej(2017-07-05 10:46) Zgłoś naruszenie 60

    Szykuje się prawdziwy raj dla dłużników, jak brać kredyt, którego nie zamierza się spłacać to tylko teraz. Znam takiego faceta, 10 lat egzekucja, 3 próby sprzedaży jego nieruchomości, cały majątek przepisany na córki, wierzyciele łącznie wydali parę tysiaków na same wyceny biegłego sądowego i nie odzyskali ani grosza. Koleś się wozi furą za ćwierć banki, formalnie nie jego, leje na wszystkich z tarasu swojego domku, formalnie nie jego, a dług na parę baniek sobie wisi. Teraz jak ten pan przyjdzie do kancelarii wpłacić, to nie można mu pobrać opłaty 15%, bo przecież to jest DOBROWOLNE hahahaha Orzeczenie TK, czy skecz Monty Python? Trudno rozróżnić.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • gość(2017-07-05 11:12) Zgłoś naruszenie 58

    Komornicy od 01 października 2015 roku dodają do swoich opłat podatek vat w wysokości 23%. Robią to bezprawnie, wbrew interpretacji Ministerstwa Finansów, dziesiątek orzeczeń sądów rejonowych, okręgowych oraz wbrew uchwale Sądu Najwyższego. Robią tak wszyscy komornicy, ponieważ razem zmówili się na taki to proceder. Czy to już nie jest zorganizowana grupa przestępcza o charakterze rozbójniczym?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Bil(2017-08-09 07:30) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście że nie. Ja jako budowlaniec pobieram 45 zł za m2 płytek +23%vat podatek od wartości dodanej musisz trochę poczytać o tym podatku. Podobnie jestem traktowany w Kantora ie, sprawdź paragon

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama