statystyki

Małecki: W „naszej twierdzy” agresorowi także będzie wolno więcej

autor: Piotr Szymaniak13.06.2017, 06:51; Aktualizacja: 13.06.2017, 07:37
Nie jest w ogóle sprecyzowane, o jaki zamach chodzi. Sprecyzowane zostało miejsce, w którym ma dojść do zamachu i obrony

Nie jest w ogóle sprecyzowane, o jaki zamach chodzi. Sprecyzowane zostało miejsce, w którym ma dojść do zamachu i obronyźródło: ShutterStock

- Trzeba uczciwie powiedzieć opinii publicznej, co wynika z tego przepisu: my nie będziemy karani za przekroczenie obrony koniecznej, ale czyn popełniony w tych granicach upoważni napastnika do obrony przed nami - tłumaczy dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Reklama


Jak pan ocenia projekt nowelizacji kodeksu karnego rozszerzającego granicę obrony koniecznej osoby, która odpiera zamach w swoim domu?

Kształtowanie kontratypów jest elementem polityki karnej i ustawodawca ma tutaj dość dużą swobodę. Ograniczają ją tylko przepisy konstytucji i konwencji. Z uregulowań międzynarodowych wynika np., że jeżeli osoba broniąca się umyślnie zabija napastnika, to tylko wtedy będzie to usprawiedliwione, jeśli atak godził w jej życie. Poświęcenie życia napastnika w obronie miru domowego byłoby sprzeczne z tymi zasadami. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pewne pole do poszerzenia granic obrony koniecznej istnieje. Głównym problemem wskazywanym w uzasadnieniu było to, że sądy zbyt wąsko interpretują obecne przepisy. Jednak zastrzeżenie, że nowy przepis nie będzie miał zastosowania w przypadku, gdy przekroczenie granic obrony koniecznej było „rażące”, sprawia, że nie uciekniemy od problemu, który za pomocą nowelizacji MS chce rozwiązać. Dajemy klauzulę otwartą, która nie wiadomo jak będzie interpretowana przez prokuratorów i sędziów.

Zamiast sformułowania o „rażącym przekroczeniu” lepiej uregulować to zastrzeżenie analogicznie do art. 26 k.k. Wówczas przepis uchylałby karalność przekroczenia granic obrony, chyba że osoba broniąca się poświęciła dobro o wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego. To byłaby klauzula spójniejsza systemowo, nawiązująca do przesłanki, która już jest w kodeksie. Nie byłoby wątpliwości, że np. w obronie mienia nie wolno umyślnie zabić napastnika.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (43)

  • Bogusław(2017-06-13 09:14) Zgłoś naruszenie 6717

    Następny dr. filozof typu,, ilu aniołów zmieści na łebku od szpilki". złodziej i bandyta ma się bać a nie właściciel domu czy posesji. koniec kropka. Sądy i prokuratorzy mają bronić obywatela na której właściciel chciał bronić siebie, swojej rodziny i własności.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jack(2017-06-13 09:33) Zgłoś naruszenie 5414

    Prawników,a zwłaszcza karnistów to mamy z poprzedniej epoki. Złodziej to przestępca i jesli przychodzi po moją własność w d..ie mam jego życie!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • W Polsce trzeba dać się zabić....(2017-06-13 09:48) Zgłoś naruszenie 316

    No bo po co sie bronić..... Bronisz się - zgnijesz w Więzieniu. Prokurator i Sąd zrobi wszystko co w swojej mocy by ci udowodnić że jesteś nikim. Przykłady ??? cała masa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zmartwiony rodak(2017-06-13 11:00) Zgłoś naruszenie 239

    Wszystkich komentujących tutaj prosiłbym o nie wypowiadanie się w sprawach, których się nie rozumie. Choć to typowo polskie. Dr wskazuje lukę w planowanej nowelizacji autorstwa Ziobry a proletariat krzyczy, że sądy znowu złe. Taki Wasz obraz polacy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zażenowany(2017-06-13 11:22) Zgłoś naruszenie 2310

    Ah, szkoda języka strzępić na komentujących, którzy krzyczą o prawnikach rzekomo zbyt łagodnych dla przestępców. Dr Małecki trafnie wskazuje niedociągnięcia w projektowanej przez rząd zmianie, a idioci się burzą, że broni bandytów.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • wilku(2017-06-13 09:45) Zgłoś naruszenie 186

    czyli kazdy złodziej może wejść zabrac co mu się podoba i jak jest młodszy i większy to dalej nic nie mogę zrobic bo przecież nie chciał mnie zabić a to że zdechne z głodu to nieważne

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qwerty(2017-06-13 09:46) Zgłoś naruszenie 104

    Tu nie chodzi o złodziei ale np. o listonosza, czy o dziecko sąsiada, które przejdzie przez płot po piłkę do twojego ogrodu, bo mu tam wpadła, czy zbłąkanego turystę, który poszedł na skróty, robotników budowlanych, bo postawili rusztowanie na sąsiedniej działce - w tych przypadkach nie powinno być prawa do aktywnej obrony koniecznej. Bo nie ma zagrożenia. A czy myślicie, że do pasywnej też np. zamontowanie pułapek w ogrodzie, ogrodzenia pod napięciem...itp. deski z gwoździami na fotelu kierowcy... Prawo do obrony koniecznej powinno natomiast chronić staruszkę, która uderzyła złodzieja reklamówką ze słoikiem z dżemem tak niefortunnie, że ten zmarł.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • :)(2017-06-13 18:53) Zgłoś naruszenie 80

    Pozostało jeszcze 68% treści - chyba niektórzy komentujący zakończyli czytanie w tym miejscu.

    Odpowiedz
  • Zbigniew(2017-06-13 12:07) Zgłoś naruszenie 67

    typowy prawniczy bełkot. nikt nie powinien się zastanawiać, w jakim celu napastnik wtargnął do jego domu! najpierw się bronimy, a potem - jeżeli jest jeszcze taka możliwość - pytamy o cel wtargnięcia!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Borsuk(2017-06-13 14:05) Zgłoś naruszenie 61

    Tu powino być tak jak w Kanadzie Broniący powinien martwić się tylko czy trop spadł po właściwej stronie ogrodzenia

    Odpowiedz
  • nadzwyczajna bezkarna kasta w togach(2017-06-13 19:03) Zgłoś naruszenie 44

    W tym sezonowym bantustanie nad Wisłą nigdy nie było dobrze i prawdopodobnie nigdy nie będzie. "Prawo" polskie zawsze było, jest i będzie z żopy. Nic tego nie zmieni - żaden Ziobro czy inny Małecki. To po prostu spis bzdur, na których robią geszefty różne prawnicze kreatury i pasożyty. Zwykły człowiek ma prawo uciekać albo dać się zabić, inaczej będzie z nim bardzo źle. Wobec szaraków nasz bezmiar pseudosprawiedliwości zawsze jest bardzo srogi, ale mafii pruszkowskiej oczywiście nie było. Wystarczy wspomnieć słowa niejakiego Ćwiąkalskiego, który bełkotał o szczególnej ochronie życia bandyty przy okazji sprawy, gdy nachlany młodzian włamywał się do domu emeryta, ten "sprzedał mu kosę". Bandyta się przekręcił, a broniący się poszedł do więzienia. Wg takich "ałtorytetów" jak Ćwiąkalski miał się przecież tarmosić z kolesiem młodszym ponad 2x od niego albo dać zabić. Ot bantustan, gdzie nadzwyczajna kasta nadludzi w togach wydaje swoje tak zwane wyroki. Dno i 5 metrów mułu.

    Odpowiedz
  • dd(2017-06-13 12:28) Zgłoś naruszenie 43

    posiadam colta czarnoprochowego ktory jest w polsce calkowicie legalny a przebija plyte stalowa 4mm tym bede wital nieproszonych gosci po 22

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • rawi(2017-06-13 22:30) Zgłoś naruszenie 44

    Dawno nie czytałem takich bzdur. Czyli bandzior wchodzi do mnie na posesje z nożem, ja wyciągam pistolet, a on dźga mnie nożem, bo jest szybszy, a sąd uznaje to za obronę konieczną. Jeśli prawo polskie jest aż tak głvpie, to należy je uchylić w całości, a karniste, który takie przpisy wymyślił, obdarzyć tytułem głaba absolutnego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Iławiak Patryk(2017-06-13 10:16) Zgłoś naruszenie 12

    ***** , portal ********* ******** cytuje

    Odpowiedz
  • ANTY(2017-06-13 21:33) Zgłoś naruszenie 12

    Najlepiej ukatrupić bandziora i zakopać.

    Odpowiedz
  • simon(2017-06-13 21:03) Zgłoś naruszenie 12

    Pan Teoretyk, ciekawe czy mam pytac agresora o cel wizyty i posiadane srodki ? i dopiero jak powie ze ma zle zamiary i noz albo bron palną to moge zastosowac srodek zagrazajacy zyciu ? a jesli pociagne za spust i zrobie mu krzywde, a pan sobie przyszedl "tylko" cos ukrasc to ja mam sie martwic tym, ze nie domyslilem ze ze nie mial az tak bardzo zlego zamiaru ???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Leon(2017-06-13 12:21) Zgłoś naruszenie 13

    A ja chcę mieć możliwość zabicia napastnika! wiem są i minusy! Bandzior wiedząc ze mogę go zabić moze chcieć to zrobić pierwszy. To tak samo z posiadania broni daje tylko poczucie bezpieczeństwa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dzik(2017-06-14 10:24) Zgłoś naruszenie 11

    "Poświęcenie życia napastnika w obronie miru domowego byłoby sprzeczne z tymi zasadami" Pan nie analizuje, Pan z góry wyraża swoją opinię tylko jednej ze stron. W USA jest zupełnie inaczej to gdzie te "uregulowania międzynarodowe".

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2017-06-13 20:32) Zgłoś naruszenie 12

    Bandziorem zajmij się w pierwszej kolejności . Doktora , z Katedry , zostaw sobie na później .

    Odpowiedz
  • zeniek(2017-06-22 18:27) Zgłoś naruszenie 00

    Przestępca wkraczając do cudzej posesji nie broni się przed właścicielem tylko dybie na jego życie i majątek.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama