statystyki

Aby ułaskawić, trzeba uznać za winnego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz08.06.2017, 07:25; Aktualizacja: 08.06.2017, 07:52
prawo, sprawiedliwość

SN przypomina, że jeżeli ktoś jest z mocy zapisu art. 42 ust. 3 konstytucji osobą niewinną, to żadna władza wykonawcza nie może twierdzić, że jest on winienźródło: ShutterStock

Twórcy obowiązującej konstytucji nie przewidywali, że treść ogólnego zapisu dotyczącego prawa łaski (art. 139 konstytucji) może być odczytywana jako umożliwiająca prezydentowi ułaskawienie kogoś przed prawomocnym wyrokiem skazującym.

Reklama


Przekonuje o tym Sąd Najwyższy we właśnie opublikowanym pisemnym uzasadnieniu uchwały podjętej 31 maja br. w składzie siedmiu sędziów (sygn. akt I KZP 4/17).

Orzeczenie zapadło na tle sprawy, w której oskarżonymi i skazanymi w I instancji były osoby wchodzące w skład kierownictwa Centralnego Biura Administracyjnego na czele z Mariuszem Kamińskim, obecnym koordynatorem ds. służb specjalnych. Zanim sprawę zdążył rozpoznać sąd II instancji, osoby te ułaskawił prezydent. Część prawników – w tym również trzyosobowy skład SN, do którego trafiły kasacje – powzięła wątpliwość, czy w kompetencjach głowy państwa określonych w art. 139 konstytucji mieści się prawo do zastosowania abolicji indywidualnej (żądanie umorzenia toczącego się postępowania).


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Zenon(2017-06-08 08:23) Zgłoś naruszenie 139

    Zastanawiam się nad pozwaniem Uniwersytetu Jagiellońskiego za to, że źle mnie uczył. Ja tam chodziłem na wykładu z Postępowania Karnego do prof. Waltosia i nawet kupiłem książkę Profesora. A tam pisze, że prawo łaski przysługuje na każdym etapie - wystarczy, że zostaną przedstawione zarzuty. I ja tak się uczyłem. I co - bzdur mnie Uniwersytet Jagielloński uczył ???

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • bobo(2017-06-08 09:33) Zgłoś naruszenie 46

    Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do zmiany zapisów Konstytucji poprzez dopisanie do niej de facto definicji legalnej prawa łaski. Ten spór ewentualnie powinien toczyć się pomiędzy językoznawcami (semantyka językoznawcza) o to jakie znaczenie w języku polskim zwiera sformułowanie "prawo łaski" - a nie pomiędzy prawnikami.

    Odpowiedz
  • Nie rzoumiem _Inspektor Pracy(2017-06-08 10:02) Zgłoś naruszenie 36

    Nierozumiem dlaczego tak Gazeta tak bardzo zajmuje sie tematem nieistotnym dla społaczństwa ,dla zwykłach ludzi tylko dlatego aby dokopać panu Prezydentowi" i ludziom którzy zamykali POlitycznych oszustów i złodzieji . Nie rozumiem i to wszystko gdy setki tysiecy spracowanych za komuny robotników w szkodliwych i nieb war pracy wstecznie olkradziono Ustawą POmostową a Tusk tlumaczył:” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikamiza trudnionymi od 15 r zycia zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych.. .......... Kim jest ta Kopacz która popierając to wszystko , tak wielu ludzi skazała na egzystencje lub nie dożycie emerytury gdyż każdego Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )-- bez renty ani emerytury. .. Kim Ona jest: -Lekarzem POlskiego obozu pracy w stylu Oświęcim? -wówczas i obecnie ludzie muszą udawać, że zdrowie mają OK gdyż inaczej Kaput. Codziennie spotykam ludzi którzy takich jak Oni przeklinają z nienawiścią!

    Odpowiedz
  • r(2017-06-08 10:14) Zgłoś naruszenie 25

    Skoro go skazali, no to chyba został już uznany przez sędziego za winnego. Co do rzeczy ma tu prawomocność? Okres uprawomocnienia to jedynie czas w którym uznany z winnego może się od tego odwoływać. Na tym etapie niema już domniemania niewinności, tylko jest zarzut błędów w procesie. Więc nie rozumiem, w czym problem. Pomijam już fakt zupełnej nieistotności ego problemu. To jest zwykłe bicie piany. Skoro ułaskawił, to co za różnica czy teraz czy po apelacji. Skutek dokładnie ten sam.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama