statystyki

Dopalacze na wokandzie. Czy handlarzy można oskarżać na podstawie kodeksu karnego?

autor: Emilia Świętochowska11.04.2017, 07:22; Aktualizacja: 11.04.2017, 08:05
prawo, sprawiedliwość

Z jednej strony jest jasne, że ustawodawca zdecydował się objąć handel środkami zastępczymi sankcjami administracyjnym, a nie karnymiźródło: ShutterStock

Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy kodeks karny może być dobrym narzędziem do walki z handlarzami szkodliwymi substancjami psychoaktywnymi.

Reklama


W założeniu batem na kwitnący rynek dopalaczowy miały być przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2005 r. nr 179, poz. 1485 ze zm). W ramach krucjaty wypowiedzianej po raz pierwszy przez rząd w 2010 r. inspekcja sanitarna uzyskała prawo nakładania kar finansowych – od 20 tys. do 1 mln zł – za złamanie zakazu wytwarzania i sprzedaży tych substancji.

Ale nie dość, że wyegzekwowanie należności w większości przypadków okazało się niewykonalne, bo sklepy znikały z dnia na dzień, to jeszcze producenci znacznie szybciej wrzucali na rynek nowe specyfiki (często o podobnej strukturze chemicznej), niż posłowie dopisywali je do listy substancji zakazanych. W 2015 r. na fali kolejnej antydopalaczowej kampanii m.in. wprowadzono pojęcie nowej substancji psychoaktywnej, a ministra zdrowia upoważniono do aktualizowania wykazu tych środków.

Walka z wiatrakami

Walka z wiatrakami

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Narażenie życia i zdrowia


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama