Czy zapis windykacyjny cieszy się zainteresowaniem spadkodawców? Odpowiedzi udziela Jan Polaczek, prawnik w SD & Partners.
ikona lupy />
Tak, i to całkiem sporym. Ta swoista mała rewolucja w prawie spadkowym pozwala bowiem na rozdysponowanie w testamencie konkretnymi składnikami majątkowymi na rzecz określonej osoby lub nawet kilku osób, przy tym nie muszą to być nawet osoby spokrewnione ze spadkodawcą.
To spore uproszczenie, jednakże nowe przepisy budzą także wiele wątpliwości.
Zapis zwykły (który nadal występuje obok zapisu windykacyjnego) polega na dokonaniu określonego przez spadkodawcę świadczenia majątkowego na rzecz innej osoby (np. córka ma przekazać po śmierci udziały w spółce kapitałowej synowi).
Własność udziałów przechodzi wtedy na wszystkich spadkobierców, a zapisobiercy mają jedynie roszczenie o wykonanie zapisu, czyli wydanie zapisanej rzeczy. Spadkobiercy wspólnie nabywają więc składniki majątku, natomiast udział każdego z nich określany jest jako część ułamkowa całości.
Potem należy przeprowadzić postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, a następnie dokonać jego działu. Po nowelizacji (w testamencie sporządzonym obligatoryjnie w formie aktu notarialnego) jest prościej: spadkodawca może postanowić, że konkretna osoba nabędzie przedmiot zapisu już z chwilą jego śmierci (z chwilą otwarcia spadku).
Co może być przedmiotem zapisu windykacyjnego?
Jedynie tzw. rzeczy oznaczone co do tożsamości (obraz, rower, srebrna zastawa), natomiast nigdy rzeczy oznaczone tylko co do gatunku, określone według cech rodzajowych, np. płody rolne lub – co ważne – pieniądze. Te ostatnie nie posiadają cech rzeczy oznaczonych co do tożsamości.
Mogą być to również zbywalne prawa majątkowe (np. akcje lub obligacje), przedsiębiorstwo, gospodarstwo rolne lub ustanowienie użytkowania lub służebności gruntowej lub osobistej.
Czy spadkodawca może zapisać w testamencie rzeczy lub prawa nienależące do niego w chwili sporządzania testamentu?
Tak. Według niedawnego orzeczenia Sądu Najwyższego, o skuteczności testamentu decyduje stan majątku spadkodawcy w chwili otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy), a nie w chwili sporządzania testamentu.
Sąd podkreślił, że między spisaniem testamentu a śmiercią spadkodawcy majątek często ulega zmianom, np. testator może nabyć przedmiot zapisu, którego nie miał w chwili sporządzania testamentu.
Orzekł więc, że spadkodawca (sporządzając w formie aktu notarialnego testament) może postanowić, że oznaczona osoba nabędzie przedmiot zapisu, nawet jeśli w chwili sporządzania testamentu stanowi majątek wspólny małżonków.