Od 18 października wszyscy, którzy obawiali się, że mogą odziedziczyć dług zamiast wartościowego spadku, odetchną z ulgą. Nowe przepisy uchronią ich przed spłacaniem cudzych zobowiązań.
Wszystko dzięki nowelizacji kodeksu cywilnego zmieniającego przepisy dotyczące prawa spadkowego. Wchodzą one w życie właśnie 18 października.
Zmiany, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nieznaczne, wskazują na przełom. Jest to zresztą rozwiązanie unikatowe w skali światowej. Podobne są jedynie w Rosji i na Węgrzech.
Kluczowa zmiana to nowy domyślny sposób dziedziczenia. Do tej pory „milczenie” spadkobiercy, który nie zainteresował się procedurami, a co za tym idzie, nie złożył stosownego oświadczenia, oznaczało przyjęcie spadku wprost. Z tym się zaś wiązała nieograniczona odpowiedzialność za długi wchodzące w skład spadku. Mówiąc prościej: mogło się okazać, że zmarły pozostawił po sobie same długi. Spadkobierca je przejął, w związku z czym wierzyciele zgodnie z prawem mogli domagać się od niego zaspokojenia.