Mój dziadek, który ma 70 lat, chce kupić psa – pisze pan Maciej. – Babcia się sprzeciwia. Twierdzi, że oprócz tego, że trzeba będzie zapłacić za samo zwierzę, to jeszcze podatek od czynności cywilnoprawnych i co roku opłatę za czworonoga. Czy rzeczywiście – pyta czytelnik
Reklama
Konieczność opłaty za psa zależy od tego, gdzie mieszka dziadek. Decyduje bowiem o tym rada gminy. W tym roku opłata taka nie może przekroczyć 120,05 zł za rok od jednego zwierzaka. Kwota ta w poszczególnych gminach może się różnić, tak samo jak termin jej płatności. Warto zaznaczyć przy okazji, że nie ma opłat za posiadanie kota.
Bez zniżki w opłacie
Niestety, dziadek pana Macieja nie będzie mógł skorzystać ze zwolnienia z tej opłaty przewidzianego w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Zgodnie z tym przepisem opłaty od psa nie pobiera się od osoby powyżej 65 lat, prowadzącej samodzielnie gospodarstwo domowe. Zakładamy bowiem, że dziadek mieszka z babcią pana Macieja – a to wyklucza preferencję. Taką interpretację ogólną wydał ostatnio minister finansów, który uznał, że nie prowadzi samodzielnego gospodarstwa ktoś, kto mieszka z małżonkiem, konkubentem lub rodzeństwem.
Podatek od zakupu

Reklama
Natomiast – co do zasady – kupując psa, trzeba zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych. Teresa Kozina – kierownik pierwszego referatu czynności sprawdzających w Urzędzie Skarbowym w Wadowicach, wyjaśnia, że ustawa o ochronie zwierząt nie zakazuje obrotu nimi, jasno określa, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Ustawodawca wskazał też, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy i dlatego w kwestii obrotu zwierzętami i umów ich stosuje się przepisy kodeksu cywilnego oraz prawa podatkowego. – Nieprofesjonalny obrót rzeczami ruchomymi (prowadzony przez osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej) dokonywany między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej może skutkować powstaniem obowiązku zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych – wyjaśnia.
Kwestia wartości
Jednak nie zawsze trzeba wnosić daninę. Umowa sprzedaży rzeczy ruchomej, której wartość rynkowa nie przekracza 1 tys. zł, zwolniona jest od podatku od czynności cywilnoprawnych. Teresa Kozina tłumaczy, że zwolnienie dotyczy jednej umowy sprzedaży bez względu na to, ile rzeczy jest jej przedmiotem albo ilu współwłaścicieli rzecz sprzedaje. Wartość sprzedawanego przedmiotu nie powinna odbiegać od wartości rynkowej, w przeciwnym razie może być ustalona przez urząd skarbowy na podstawie przeciętnych cen stosowanych w danej miejscowości w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich stopnia i stanu zużycia. – Przy zakupie psa (a także kota) trzeba mieć świadomość, że strona kupująca w obrocie nieprofesjonalnym podlega ustawie PCC, co jednak nie zawsze przełoży się na zapłatę tego podatku – podsumowuje Teresa Kozina. Dziadek pana Józefa będzie więc musiał zapłacić PCC, tylko jeżeli pies będzie kosztował więcej niż 1 tys. zł.
Ważne
Stawka podatku od umowy sprzedaży wynosi 2 proc., a obowiązek podatkowy ciąży wyłącznie na kupującym i powstaje z chwilą dokonania sprzedaży. Kupujący jest obowiązany bez wezwania organu podatkowego złożyć deklarację PCC-3 oraz obliczyć i wpłacić podatek w terminie 14 dni od dnia powstania obowiązku podatkowego
Podstawa prawna
Art. 18a ust. 1 i 2 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 716). Art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a, art. 9 ust. 6 ustawy z 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 626, ze zm.). Art. 1 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2013 r. poz. 856 ze. zm.). Interpretacja ogólna ministra finansów z 8 września 2016 r. nr PS2.849.5.2016. Interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 6 czerwca 2012 r. nr IBPBII/1/436-60/12/MZ.